Napisane przez: futrzak | 18 lipca 2013

Acelga

czyli swiss chard albo po polsku burak liściowy (boćwina). Bardzo popularna roslinka w kuchni srodziemnomorskiej i takoż w Argentynie. Mozna ją dostac w kazdym warzywniaku za bardzo niewielkie pieniądze. Tutejsza wersja jest jednokolorowa, OGROMNA i ma bardzo grube lodygi. Wyglada mniej wiecej tak:

acelga

Tutejsi najczęściej dodają ją do tarty oraz do nadzienia empanadowego. Moim skromnym zdaniem najlepiej smakuje uduszona w oliwie z miodem oraz z duza iloscia czosnku i pieprzu. Mozna ja uzywac zamiennie ze szpinakiem (w porownaniu z ktorym ma znacznie wiecej witamin i mineralow) – chociaz do konsumowania na surowo w formie salatki zupelnie sie nie nadaje. Jak macie jakies sprawdzone przepisy na zuzytkowanie duzej ilosci to z checia wyslucham :)

PS: wlasciwie to mozna acelgi uzyc zamiast kapusty do golabkow – znacznie latwiej, tylko trzeba bedzie jakas trawka obwiazac, zeby sie trzymalo…

Advertisements

Responses

  1. Ciekawe, w Brazylii tym imieniem obdarzają to, co w Kraju nazywają chińską kapustą. Ale to chyba kuzynki.

  2. hm… chinese cabbage (chinska kapusta) w Kaliforni sprzedawana pod nazwa bok choi jest nieco inna. Podlinkowane przez ciebie zdjecie to jeszcze inna roslinka :) ale faktyczie wyglada na rosline z tej samej rodziny.

  3. Jest to burak liściowy, który wytwarza ogromną masę liściową ale znikome zgrubienie korzeniowe i nie ma z kapustnymi nic wspólnego. Są jeszcze w kolorze pomarańczowym, żółtym i buraczkowym, i każdy ma trochę inny smak. Uprawiam takie w ogrodzie. Zielone części liści i zgrubiałe ogonki liściowe są doskonałe jako dodatek do minestrone, ale same liście najlepsze są zrobione jak szpinak – pokroić, zblanszować w osolonej wodzie, odcedzić i dodać do cebuli zeszklonej na maśle, na końcu jak już będzie miękkie wbić jajko lub dwa w zależności od ilości liści, potem pieprz i sól – polecam. Grube ogonki są doskonałe z warzywami z patelni.
    Pozdrawiam z Polski i życzę smacznego!
    wojtek

  4. Kolejny smakowity wpis :) Ty razem przeczytalem go w porze obiadowej (wiec nie bylo nocnego myszkowania po kuchni ;) .


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: