Napisane przez: futrzak | 13 czerwca 2013

O biurokracji

Nigdy tego nie zrozumiem. Bo jak to jest, ze w USA mozna wlasciwie wszystkie dokumenty podpisac, zeskanowac i przyslac emailem, w wyniku czego zatrudnienie sie na odleglosc nie stanowi zadnego problemu – tzw. „formalnosci” zalatwia sie w jedna godzine, wystarczy zeskanowac.
Albo: oplata u notariusza za potwierdzenie podpisu (obojetnie pod czym) to jakies trzydziesci pare dolarow i sa oni w zasadzie wszedzie.

A w Polsce? Rece opadaja. O podejsciu ambasady do pomocy wlasnym obywatelom nie wspomne, bo żal d. ściska – wie to każdy, kto w ambasadzie polskiej na obczyźnie probowal cokolwiek…

Reklamy

Responses

  1. Trzydzieści pare dolarów? U nas w VA OIP kosztuje to $5, i „notariuszem” jest np. chłopak w sklepie UPS. Banki własnym klientom często potwierdzają pospis za friko.

    Ale trzeba też pamiętać, że w systemie prawa rzymskiego rola notariusza jest inna (i znacznie szersza) niż w common law, stąd procedury (i opłaty) są inne.

  2. @miski:
    ja zaplacilam tyle jak mialam do potwierdzenia kilka podpisow na pliku kartek. Za jeden pewnie byloby taniej, ale nie wiem. Prawda tez jest, ze mieszkalam w jednym z najdrozszych miejsc w USA.

    Wiem, ze w prawie kontynentalnym rola notariusza jest inna, ale tak sie sklada, ze prawo kontynentalne obowiazuje nie tylko w Polsce ale na przyklad tez w Arg. I tutaj oplaty notarialne nie sa tak zdziercze jak w Polsce.

  3. Matko ja tu w bankach załatwiam niemal wszystko w imieniu szwagierek, bez żadnych podpisów i notariuszy – na słowo honoru.Gdzie tam w Polsce ,by ktoś na słowo honoru coś zrobił- i to nie dlatego ,że nie ufają tylko wlasnie tak jak piszesz ze zwykłej zazdrości, ehhhh…

  4. Ja mieszkam w jednym z najdrozszych miejsc w US of A i w moim banku mam potwiedzenia u notaruisza za darmo.
    w lokalnym biurze nieruchomosci za $2.

  5. Jak wiesz mieszkam w NYC moze to nie jest najdrozsze miejsce w USA ale na pewno nie najtansze. Wszystkie banki jesli masz konto, lub karte kredytowa potwierdzaja za darmo, a u normalnego notariusza w np. aptece kosztuje potwierdzenie $5.00

  6. no coz faktem jest, ze o banku nie pomyslalam, poszlam do najblizszego notariusza, ktorego zauwazylam i mniej wiecej za jeden podpis to by wyszlo 5 dolarow.

  7. @Futrzak: polskie ambasady sa glownie po to, by organizowac wizyty ministrow, premierow i prezydentow a nie poddanym sluzyc.

    To ostatnie robia z taka laska, ze hohoho!! (No i za odpowiednia oplata ;)

  8. W San Francisco banki juz przestaly potwierdzac, niestety. A cena u notariusza to $10 od strony – bylam u kilku notariuszy na przestrzeni kilku lat i zawsze to dokladnie tyle kosztowalo.

    Ale bardziej niz notariusz na kazdym rogu mi imponuje, ze w Stanach nie trzeba tlumaczyc pism u tlumaczy przysieglych, tylko wystarczy znajomy, ktory jest biegly w jezyku, z ktorego jest tlumaczenie!

  9. Ja od jakiegoś roku jeżdżę po UK bez plastikowego prawa jazdy, bo zgubiłem i nie stanowi to problemu. Mam tylko wydrukowany skan obu stron… Niedługo przylatuję do Polski i złożę podanie o wydanie prawa jazdy. niestety będę musiał przylatywać 2 razy, bo wydrukowanie i zalaminowanie kawałka papieru trwa w PL 6 tygodni…

  10. a moim zdaniem biurokracja argentynska jest duzo gorsza niz polska.na dni czekalam 3lata,a w pl na karte pobytu dla obcokrajowca moj maz czekal tylko 4tygodnie.migraciones,afip i rentas to byl prawdziwy koszmar.dezinformacja,milion fotocopias wszystkiego,burdel …nie wiem czy jeszcze sa takie kolejki na azopardo po paszport arg ale pamietam,ze wolelismy zaplacic kilka tys ars i nie stac.ale to tez kest mega chore zeby tyle placic tylko po to zeby z dzieckiem nie stac tak dlugo.nie widzialam nigdy takiej kolejki po zaden dokument w pl. .aczkolwiek zgadzam sie,ze akurat konsulat rp w baires to porazka.

  11. @Lopez:
    ja na karte stalego pobytu w USA czekalam 2 lata. Na druga nawet wiecej…

    Natomiast co do karty pobytu obcokrajowca: cala Polska wlasnie. Twoj maz dostal po 4 tygodniach, a ja, bedac obywatelka polska, nie moge odnowic ani paszportu ani dowodu osobistego. W ten sposob w Polsce moge przebywac legalnie tylko 3 mies. na obcym paszporcie – bo wizy pracowniczej w obcym paszporcie tez nie dostane, albowiem przeciez jestem obywatelka!!!!

  12. Polska biurokracja jest, jaka jest; każdy rodak wie i rozumie… Ale ja teraz zmagam się z administracją brytyjską i tu też trafiają mi się absurdy. ;)

  13. potwierdzenie podpisu pod wnioskiem paszportowym w konsulacie polskim UK – 1,5h czekania na panią konsul i 26 funtów, plus złożenie wniosku paszportowego w polskim urzędzie i chłop zaczął mówić o zmianie obywatelstwa;)

  14. @miss:
    To jest to. I pomyslec, ze ja swoj wniosek o paszport amerykanski wypelnilam w domu (po sciagnieciu formularza w .pdf i wydrukowaniu), podpisalam i razem z reszta dokumentow wyslalam poczta. A zaznaczam, ze byl to wniosek o przyznanie obywatelstwa. Potem rowniez droga pocztowa dostalam zaproszenie na rozmowe w Dept. of Homeland Security, a potem na przysiege.
    Odnawianie paszportu USA mozna tez zrobic calkowicie droga pocztowa…i be zadnego potwierdzania podpisow….

  15. Futrzak ale po co polski paszport ? to taki beznadziejny kraj :P

  16. @Wodz Indian:
    po to, zeby bez ograniczen poruszac sie po strefie shengen oraz moc legalnie pracowac w krajach UE.

  17. Ja rozumiem ze biznes to biznes ale nie sadzisz ze to trochę obleśne tak pluć na ten kraj a zaraz potem błagać o paszport którego nie masz z własnej winy bo to TY zawaliłaś sprawy formalne gdy trzeba było je załatwić ?
    Tak sobie myślę że takie osoby jak Ty to jakiś szczególny gatunek – ciągle źle. Ja dużo po świecie podróżuję i jeszcze nigdy w polskiej placówce nie odmówiono mi pomocy jeśli jej potrzebowałem. W Polsce biurwokracja jest ogromna to fakt. Ale może ruszysz się ze swojej nowej ojczyzny np. do Francji i zobaczysz jak tam jest ? albo do Kanady ? Mogę opisać jak przez dwa tygodnie przelewałem kasę z Montrealu do Polski.
    Chcesz jechać na Polskę Twoja sprawa. Ale stosuj tą samą miarkę wszędzie

  18. @Wodz Indian:

    1. nie znasz w ogole mojej sprawy, ale oczywiscie wiesz lepiej z jakiego powodu nie moge uzyskac paszportu. Gratuluje zdolnosci telepatycznych – powinienes zaczac pobierac za to pieniadze, niezly biznes mozna zrobic :)

    2. nie ma obowiazku czytania tego bloga. Nie rozumiem ludzi takich jak ty, ktorzy twierdza, ze nie znosza narzekania, a za kazdym razem leca do ludzi narzekajacych jak cmy do swiatla :) Moze czas zaczac leczyc sie z masochizmu?

  19. @Futrzak

    jesteś debesciara :) dlatego będę czytał Twojego bloga.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: