Napisane przez: futrzak | 2 czerwca 2013

Z cyklu nie ogarniam tej kuwety

czyli paradoksy lokalnego hiszpańskiego.

Coche – samochód.
Cocheria – anyone, anyone, Bueller, Bueller?? (jak ktos nie oglądał tego filmu i nie kojarzy, proszę przejść dalej..)

No, normalny czlowiek skojarzylby sobie, ze cocheria to garaż, prawda? A co to znaczy w miejscowym (rioplatense) języku?


.
.
.
.
ZAKŁAD POGRZEBOWY.
.
KURTYYYYNAAAAAAA….

Reklamy

Responses

  1. i bardzo dobrze znaczy! wiadomo, że najprostsza droga do drewnianej jesionki to wypadek samochodowy :)

  2. no ciut mnie zatchło:)

  3. też się nie spodziewałam takiego tłumaczenia
    pozdrawiam
    Ola

  4. Żeby to choć było cmentarzysko samochodów, ale takie zrównanie człowieka z maszyną ?

  5. ja związek przyczynowo – logiczny widzę :))))


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: