Napisane przez: futrzak | 28 Maj 2013

Problemy mieszkaniowe

hehe, myslalby kto, ze takowe wystepuja w krajach trzeciego swiata tylko, slumsy, favele, villa miseria i te rzeczy.

A tu prosze: Nowy Jork.
I te ceny, ah….
W porownaniu z zamieszczonymi ofertami wynajmu mysle sobie, ze nasze mieszkanie z cieknacym dachem to jest po prostu palac, full wypas i w ogole. Zreszta, dzis przy oberwaniu chmury i gradzie lało się tylko spod drzwi na patio, co jest rzecza normalna, jesli nie robi sie progu, bo po co.. latwiej szmate podlozyc…

Reklamy

Responses

  1. it is called Location, Location, Location.

  2. Ktos sie poswiecil i znalazl co najgorsze:)) Nigdy nie mieszkalam w takich norach, a placilam w granicach $750 do obecnie $1800 z tym, ze za $750 (20 lat temu) to bylo mieszkanie dwusypialniowe z balkonem. Nigdy tez nie mieszkalam w mieszkaniu z robactwem, myszami czy tez padajacym do wewnatrz deszczem.
    Kazdemu jego wlasne niebo.

  3. To dla grotołazów całkiem ciekawe, reszta wygląda na magazyny. :)

  4. Jedna rzecz jest uniwersalna: im mniej ma do zaoferowania mieszkania, tym wieksza fantazyje i poczucie humoru w przedstawianiu „zalet” mieszkania ma jego wlasciciel ;)

  5. Masakra – zaczynam naprawdę cieszyć się z tego co mam:)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: