Napisane przez: futrzak | 14 Maj 2013

Bieda i brud

Czy jest zaleznosc? Teoretycznie nie powinno byc, w praktyce jest.
W miastach zwlaszcza.
Rzeczy takie jak wywoz śmieci sa finansowane z lokalnych podatkow. Kosztuja. Zeby nie wiem jak pojedynczy ludzie dbali o czystosc w swoich obejsciach, (a roznie z tym bywa, niezaleznie od statusu materialnego) to w koncu cos z tymi smieciami robic trzeba. Smietniki gdzies oprozniac.
Jesli smieciarka jezdzi zbyt rzadko, to ciagle beda wszedzie zwaly smieci. Dodac do tego psy oraz dzieci – i wszystko porozwlekane dookola.

Przyklady skrajne to nawet nie slumsy, ale chociazby Neapol podczas strajku smieciarzy. Koszmarne toto bylo:

NeapolSmiecie

zdjecie z http://www.spiegel.de

Ze kasa na stan czystosci ma wplyw, to widzialam podczas wędrówki przez okolice uwiecznione w poprzedniej notce. Przechodzimy przez osiedle komunalne gdzies w Avellaneda, dosc nieciekawie wygladajace no i dosc zasmiecone. A chlop mowi, ze tutaj teraz i tak jest czysto.

– jaja se robisz?
– skad. Tu poprzednio bylo jeszcze gorzej. Ale ostatnio podwyzszyli podatek miejski, wiec znalazla sie kasa na sluzby sprzatajace no i troche wysprzatali…

W takim barrio Recoleta jest bardzo ladnie i czysto. Podatek oczywiscie maja znaaacznie wyzszy, ceny mieszkan tez, takoz wszystkich uslug i sklepow dookola. A na kazdym rogu policjant stoi.

Podobne zjawisko mozna zaobserwowac w USA. Czasami wystarczy przekroczyc jedna ulice czy most, zeby znalezc sie w innym swiecie, takim, gdzie lokalna policja juz nie zaglada, podobnie jak inne sluzby miejskie.
Teorie neoliberalow w tym miejscu zalamuja sie. Miasto biedne, bez funduszy na sluzby oczyszczania, policje i inne wkrotce przeradza sie w morze slumsow, z ktorego wystaja lsniącym zębem nieliczne wypasione enklawy bogaczy, odgrodzone od reszty świata wysokim murem, kamerami i ochroniarzami.
Zjawisko normalne w trzecim świecie – ale nie tylko. Zamkniętych osiedli jest dosc sporo w USA (chociaz sa miasta od nich wolne), a ostatnimi laty powyrastaly tez jak grzyby po deszczu w Warszawie. Takie miasta w miastach..

Osobiście nie chcialabym mieszkac ani w miescie z takimi enklawami, ani w samej takiej enklawie. Nie wszyscy jednak maja podobne zdanie.

Reklamy

Responses

  1. To dlatego, ze nikt indywidualnie z mieszkancow nie czuje sie odpowiedzialny za swoje smieci.

    Jak sie przyzwyczaimy, ze ktos za nas cos zalatwi, to pozniej potrafimy tylko narzekac, ze brudno, ze smieci nikt mi nie wywiozl (a podpisales umowe o wywoz smieci? a zaplaciles za kontener/rachunek?).

    Czym za mlodu – coby nie mowic zycie wiejskie i harcerstwo mnie wychowalo (rowniez jako instruktora, to moim zmartwieniem bylo m.in.: zabezpieczenie higieniczne i ochrona srodowiska).

  2. @Falco:
    przestregam przed slepym rzutowaniem sytuacji z jednego miejsca/miasta na inne, oraz inne kraje.
    Podpisywanie oddzielnej umowy o wywoz smieci zalezy od tego, jak jest zorganizowana struktura. W wiekszosci miast (np. w USA) ludzie placa – i to czasami dosc slony – podatek od nieruchomosci. Ja taki placilam mieszkajac w Kalifornii i majac swoja chalupe. Oprocz tego placilam – tez calkiem slono – na HOA (home owners association czyli wspolnote mieszkaniowa). Podatek od nieruchomosci m. in. szedl na lokalne szkoly, policje, infrastrukture. HOA pokrywalo sprzatanie posesji, wywoz smieci (umowa z miastem), maintenance kompleksu etc.

    Nie rozumiem dlaczego jesli firmy/odpowiedzialne etities nie wywiazuja sie z obowiazkow, za ktore maja JUZ ZAPLACONE to ja sama na wlasna reke powinnam sobie organizowac te uslugi, z ktorych oni sie nie wywiazali???

  3. Jeśli walczysz o przetrwanie i masz kilkadziesiąt $ na przeżycie dla czteroosobowej rodziny, to śmieci są ostatnią rzeczą, którą się przejmujesz.

  4. @Pawel:
    to prawda. Ale z drugiej strony, taka argumentacja odnosi sie wlasciwie tylko do slumsow, gdzie wladztwo miasta/gminy nie siega. W kazdym innym wypadku ludzie mieszkajacy w danym miejscu placa podatek, z ktorego na ogol takie uslugi sa/powinny byc finansowane i jesli sa one wykonywane w zadowalajacy sposob to cos tu jest nie tak.

  5. „i jesli sa one wykonywane w NIEzadowalajacy sposob”.

    oczywiscie kwestia wandalizmu jest tu rzecza odrebna.

  6. @Futrzak – ta argumentacja dotyczy tez miast np. na Sri Lance. Wyjątkiem jest praktycznie tylko Colombo

  7. @Pawel:
    czyli jak rozumiem wszedzie tam gdzie jest zbyt wielka bieda. Czyli niestety wychodzi na moje :( tj. ze im biedniej, tym brudniej.
    No chyba ze miales cos innego na mysli. Sama sie zastanawiam czy w gre nie wchodza jakies inne czynniki. Przyzwyczajenia, olewactwo, tumiwisizm – wynikajace np. z przekonania ze po co skoro i tak sie zyje w takim syfie i zyc bedzie?

  8. @Futrzak: Dzieki za przestroge. Jestem swiadom roznic (w kilku krajach Europy mieszkalem i widzialem juz w ramach Kontynentu i Wysp rozne rozwiazania).

    Jesli chodzi o rozwiazania belgijskie, to tu wystepuja roznice miedzy gminami (a czasami miedzy ich zwiazkami):
    – w jednych sa worki (oddzielne na rozne frakcje smieci),
    -w innych kontenery i worki,
    (jak na razie tyle rozwiazan poznalem w Regionie Antwerpia). Przy czym podatki od nieruchomosci placi sie oddzielnie a za smieci oddzielnie (tzn. kupujac specjalne worki w ich cenie jest oplata za wywoz).

    W systemie kontenerow oplata za kazdy kaliber kontenera jest inny (najbardziej oplacalne sa /w przeliczeniu na litry pojemnosci/ najwiekszy kontener).

    Jesli sie ma kawalek ogrodka to mozna oszczedzic na odpadkach „bio” – dzieki kompostownikowi. Dzieki czemu ma sie tez lepsza ziemie ;).

  9. @Futrzak: dlaczego firmy juz przedplacone nie wywiazuja sie ze swoich obowiazkow?

    Dlatego, ze maja juz zaplacone. Po dluzszym czasie przyzwyczajaja sie do tego, ze pieniadze plyna (nie ma bezposredniego powiazania miedzy wykonana usluga a zaplata). Jednym slowem: demoralizacja. Te same zjawisko mamy np. w Polsce w tzw sluzbie zdrowia, gdzie pacjent bardzo czesto wchodzac do gabinetu lekarza ma wrazenie, ze przeszkadza mu w pracy (wczesniej przyjmowal w publicznym gabinecie prywatnych pacjentow a teraz sobie kawke pije i ma przerwe…).

  10. @Falco:
    tak, i w takim systemie nalezy po prostu firm wykonawczych PILNOWAC.

    Natomiast polska sluzba zdrowia to temat na co najmniej prace magisterska…

  11. Coś w tym chyba jest, że im brudniej tym biedniej, ale dla mnie wpływa na to jeszcze jeden czynnik – mentalność. Jeszcze kilka lat temu w Bułgarii sprzątanie plaż wyglądało, w ten sposób, że pracownicy plaż strzeżonych przerzucali śmieci na plaże niestrzeżone, a władzom lokalnych kurortów było wszystko jedno czy jest czysto, czy brudno na plaży jak i w samym kurorcie.Teraz na szczęście to się zmieniło, trochę dzięki Skandynawom, którzy w ostatnich latach odkryli Bułgarię i wykupili bardzo dużo apartamentów. Hotelarze sami zaczęli pilnować firm wywozowych, chociaż jeszcze niedawno nie raziły ich przepełnione śmietniki za hotelem. Innym przykładem jest Rumunia – jeszcze klika lat temu jak się wyjeżdzało z tego kraju i wjeżdżało na Węgry to miało się wrażenie jakby człowiek znalazł się w innym świecie, chociaż wschodnie Węgry do najczystszych w Europie nie należą. W ostatnich latach wraz ze wzrostem poziomu życia Rumunów, zmieniło się też otoczenie, można beż obawy korzystać z toalet na wielu stacjach benzynowych,zjeść w restauracjach, a w wielu miejscach zniknęła rumuńska specjalność prywatne wysypisko śmieci zaraz przy domu. Nie ma więc wątpliwości, że czym bogatsza gmina tym schludniej i czyściej wokoło,, ale władzom lokalnym powinno jeszcze zależeć, żeby przekonać mieszkańców, żeby dbali o porządek, bo to przyniesie korzyści wszystkim, tak jak udało się to w węgierskim Szombathely czy Sopron, któe poziomem czystości i schludności przewyższają sam Budapeszt nie mówiąc o innych miastach.

  12. Z tego wszystkiego znowu polacy wychodza jako najsprytniejsi. bo smieci wywoza do… Lasu.

  13. Nie, nie tylko Polacy:
    https://picasaweb.google.com/102425203829441750322/SyfikWAu?authuser=0&authkey=Gv1sRgCJaNn4m934fHpgE&feat=directlink
    Chociaż bez wątpienia skala znacznie mniejsza, ale wcale nie jest tak, że tylko w krajach biednych i tych na dorobku jest/bywa syf.

  14. O sytuacji śmieciowej w Neapolu to grzmią tutaj we wszystkich mediach- a sytuacja wciąż ta sama.W naszym miasteczku wprowadzili rygorystyczny warunek segregacji śmieci – różnie z tym bywa , ale jedno jest pewne – czysto tu jest ,bo jest ktoś kto to trzyma w kupie i dba ,by czysto było.Choć może i dość wysokie kary też mają na to wpływ? Wiem jedno – syf robi się tu latem przy obecności turystów – im przecież wszystko jedno skoro sobie stąd wyjadą. Szkoda tylko ,że to też jest przykładem kiepskich manier i braku szacunku dla innych….

  15. @nocman:
    eee… tyle co nic… w porownaniu z dzikim wysypiskiem smieci w lesie czy w rzece…

  16. @ Futrzaku – dokładnie – im biedniej, tym brudniej

  17. W więzieniu zmarł Jorge Rafael Videla, przywódca junty, która dokonała zamachu stanu w Argentynie w 1976 roku.
    Do 1981 roku reżim zamordował lub „zniknał” 30 tysięcy ludzi.

    Argentynczycy jednak wymierzyli sprawiedliwosc a nas jaruzel chodzi wolny

  18. @Jerzy:
    tak, ale zeby wymierzyc sprawiedliwosc (a i tak tutaj sa glosy, ze nie wszystkim sie dostalo jak nalezalo) to najpierw kraj musial zbankrutowac, upasc rzad sprzedajny, do wladzy doszedl rzad pro-argentynski, ktory oczyscil kraj z wplywow CIA. I dopiero mozna bylo…Matki z Plaza de Mayo 40 lat musialy czekac na otworzenie archiwow.

  19. Tutaj (w UK) też to można zobaczyć, kontrast jest chyba nawet jeszcze większy, bo czasami dom, który zajmuje rodzina finansowana przez lokalny samorząd jest usadowiana w całkiem przyzwoitej dzielnicy. Z ulicy to wygląda tak, że kilkanaście wolnostojących domów ma ogródki, których stan można określić od ładnych do przepięknych (sztuka ogrodnicza stoi w Anglii na bardzo wysokim poziomie i jest „w narodzie”) a nagle widzisz jedną posesję, która zamiast trawy ma jakieś klepisko, do tego dwa rozwalone rowery, stara rdzewiejąca pralka i zniszczony płot. Z racji tego, że nie ma w oknie firanek widzisz w środku sterty ubrań schludnie poupychanych w worki na śmieci. Do tego obowiązkowo w centrum salonu TV i pan i pani domu oglądający TV…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: