Napisane przez: futrzak | 8 kwietnia 2013

Koszty zycia w Buenos Aires cd.

Dzis zaplacilismy rachunki za wodę, prąd i gaz za dwa miesiace. Calosc wyniosla 190 ARS (ok. 37 USD w/g oficjalnego kursu). Nie jest to duzo. U siebie w Kalifornii prądu płacilam ok. 30 USD/mies – mimo tego, ze mieszkanie mniejsze i nie mialam pralki ani klimy (chociaz z drugiej strony kuchenka byla na prąd…). Tutaj kuchenka gazowa, za to jest pralka full-size no i mieszkanie znacznie wieksze.
W Kalifornii placilam tez HOA (Home Owners Associacion fee) w ktora byla wliczona woda, wywoz smieci, maintenance etc.i wynosilo toto 460 USD.

Reklamy

Responses

  1. a jak te koszty mają się do pensji? Znazczy ile zarabia w Argentynie osoba wykształcona (ot, dla przykładu powiedzmy lekarz, naukowiec, czy informatyk), a ile osoba niewykształcona (powiedzmy kasjer w markecie)?

  2. W Saudi jest z tym nieco łatwiej – wszelkie koszty (mieszkanie, prąd, paliwo itd) pokrywa bardzo często pracodawca. Chociaz przy aktualnych cenach benzyny (kilkadzisiąt groszy za litr) mogłbym ten „ciezar” wziąc na swoje barki :D

  3. @voy
    płaca minimalna to 2700 peso, w uzwiązkowionych branżach (czyli praktycznie całym przemyśle- więcej. Minimalną jednak mało kto zarabia, Kasjer to raczej 4000-6000, wykwalifikowany robotnik 6-9 tys, Dalej się zaczynaja inżynierowie, lekarze, itp., choć akurat w IT pensje są relatywnie słabe

  4. A ja zapłaciłam 250 USD za prąd w styczniu. Witajcie w tanich Indiach! ://

  5. Jest jeszcze cos takiego jak ABL ( ABL ,taki „miejski” podatek, Alumbrado, Barrido y Limpieza) ale moze Wasi duenos Wam to doliczaja do czynszu od razu (czasem wliczaja a czasem-jak bylo u nas- placisz gdy przychodzi pismo. ja mialam to w dwoch wynajmach , w dwoch pierwszych zas bylo wliczone w calosc i nia mialam pojecia,ze istnieje) .Ten podatek byl dosc duzy u nas, zanim wyjechalismy, i wiem,ze puto macri go podniosl jeszcze. w naszej dzielnicy (villa urquiza) z 630 ars wzroslo do niemal 1000ars. Oczywiscie moze dla niektorych to malo,bo jest za rok,ale dla nas to bylo duzo te 600ars , zwlaszcza ,ze generalnie z mojego punktu widzenia wszystko zawsze bylo za drogie w porownaniu z zarobkami, i tylko wyjazdy na film do europy lagodzily troche dziury finansowe z codziennosci w arg. pozdrawiam serdecznie! mlp

  6. @maczeta, z calym szacunkiem, ale ciekawe gdzie ten kasjer pracuje, bo jeszcze w 2010 cioteczna siostra meza pracowala w coto na kasie i miala 2000 ars za prace w okopnych warunkach (chyba wszedzie na swiecie to okropna i niemal niewolnicza praca, niestety). Mam wrazenie, ze masz jeszcze rozowe okulary swiezego migranta . mi one spadly po paru latach w arg, na szczescie :) oczywiscie to kwestia indywidualna. pozdrawiam

  7. Ja tu we Włoszech za mieszkanie nie płacę,mamy własne. Gaz i prąd to kwestia ok 200euro. co dwa miesiące. Gorzej w systemie grzewczym jak ktoś ma kaloryfery pod gaz podłączone. Za to na jedzenie wydaję niemal całą pensję G. w jego własnym sklepie. Ceny w tym miasteczku puszczają nas z torbami. I znów kłania się prawo jazdy…..

  8. @m.lopez
    co do supermarketu moge się trochę mylić- ale w careffurze są mniej- więcej takie płace- od 2010 pensje wzrosły o ok. 50%.
    Co do pensji robotników i inżynierów – jestem pewien, sam pracuję jako inzynier i wiem dobrze ile zarabiają robotnicy.

  9. Aż sobie z ciekawości włączyłam przelicznik walut :)
    Faktycznie – niedrogo.
    Tylko ciekawe jak się ma pensja minimalna u was i w Polsce do kosztów życia – proporcjonalna czy nie?

  10. W Meksyku rachunek za prad za 6 tygodni 430USD. I klimatyzacje wylaczalam na noc. Obwiniam przedpotopowa pralko suszarke :) czyli Meksyk drozszy od Indii :/

  11. @Basia:
    o rany – az tak drogo tam jest???

    @inwentaryzacja:
    poczytaj wpisy wyzej maczety i m.lopez

    @K, asiaya:
    a tu sie zdziwilam i to mocno. Faktycznie jeden i drugi kraj ma opinie raczej taniego…

  12. @m.lopez:
    puto Macri niedawno podniosl ten podatek o 100% !!!!
    W zwiazku z czym rozgladamy sie za przeprowadzka poza capital federal.

  13. @Maczeta,

    Tak z ciekawosci zapytam; skoro pensje wzrosly o 50% to o ile wzrosla inflacja?

  14. Jest drogo – jak dotąd rachunki za gaz sięgały coś ponad 40 euro. Teraz zapłaciłam za list-grudz. 98euro!To samo ze światłem. Dla porównania – chleb kosztuje 2,20euro.Śmietana 200ml 1,20euro. Za pierś z kurczaka (nie wiem dokładnie chyba niecałe pół kg był0) dałam 5 euro. Lizak chupa chups to 1 euro,tyle tez kosztuje paczka chipsów, pół litrowa Coca-cola i jajko niespodzianka dla dziecka. Ceny są nieadekwatne do produktów moim zdaniem. Ale cóż ………nie mam na to wpływu.

  15. @Basia:
    lojezu rzeczywiscie zdzierstwo straszne. A czy G nie moze robic tak, ze raz na tydzien jedziecie do wiekszego miasta i robicie bardziej hurtowe zakupy – po normalnych cenach?

  16. No może , ale wychodzi z założenia ,że po co skoro „nas stać” a poza tym co będzie jak się rodzina dowie ,że kupujemy gdzie indziej itd. Po to też chcę zrobić to nieszczęsne prawo jazdy :)

  17. @Basia:
    ta… widze, ze mentalnosc „zastaw sie a postaw sie” czyli na pokaz nie charakteryzuje tylko Polakow…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: