Napisane przez: futrzak | 27 marca 2013

Dlaczego w Polsce nie ma slumsów

A wlasciwie, prawde powiedziawszy, są.

Tylko nie rzucaja sie tak bardzo w oczy jak te w Am Pd czy Indiach. Ale to chore jest, zeby wlasciciel nie mogl zrobic ze swoja nieruchomoscia tego, co mu sie zywnie podoba.

Polskie prawo chroni lokatorów, którzy mieszkania w kamienicach dostawali jeszcze z przydziału: jeśli właściciel chce się ich pozbyć, może rozwiązać umowę z zachowaniem trzyletniego okresu wypowiedzenia. I tylko w wypadku, gdy w mieszkaniu chce zamieszkać on sam lub jego najbliżsi.

To jest prawo-relikt jeszcze z czasow komuny. Podobnie, jak obowiazek meldunku. A ponoc minelo juz 20 lat od tzw. „transformacji ustrojowej”?

Advertisements

Responses

  1. Ta ustawa to duży dramat. Podobnie jak wszystkie PRLowskie, no ale takie są konsekwencje polityki kontynuacji – masz jakieś ciulowe rozwiązanie, ale masz, to nie chce ci się myśleć nad nowym. Jako lekturę satyryczną polecam ustawę o dowodach osobistych. Brak slumsów w Polsce to też konsekwencja braku ziemi niczyjej(niezaopiekowanej), na której można by sobie ubudować jakąś lepiankę ;).

  2. Slumsów nie ma w Polsce, bo jest surowa zima. W tekturowych chałupkach, nawet w altankach na działkach trudno przeżyć zimę. Najwyżej można mieszkać w kanałach ciepłowniczych i mieszkają. A 3 lata jak z bata.

  3. @Ingwen:
    to wcale nie tak, ze projektow ustaw zmieniajacych ow chory stan rzeczy nie bylo. Alez byly. Tylko zabraklo tzw. „woli politycznej” zeby je wprowadzic w zycie…
    Jesli chodzi o „brak ziemi niczyjej” – myslisz, ze slumsy w Buenos znajduja sie na „niczyjej ziemi”? Oczywiscie, ze nie. To sa tereny najczesciej miasta.

    @prezio:
    a jak definiujesz slums? rodzajem scian?

  4. O, ja wiem, że projekty ustaw były. I wiem też, że w Buenos Aires slumsy nie są na ziemi bezpańskiej. Muszę się wyrażać bardziej precyzyjnie :D. Moim zdaniem brak „woli politycznej” podyktowany jest częściowo brakiem konieczności uregulowania tej materii – bo jakaś ustawa już jest, to można sobie porobić coś innego. A co do ziemi niczyjej – w Polsce tej ziemi bardziej się jednak pilnuje, poza tym mało jest faktycznie nieużywanej przestrzeni.

  5. Jak się przejdziesz po niektórych dzielnicach to naprawde bida znędzą aż piszczy.W moim rodzinnym miejsce jest specjalna dzielnica dla tych , których wyeksmitowano z mieszkania a nia stać ich było na coś znośnego- te dzielnice nazywamy właśnie slumsami – porażka. Nie wiem jak można mieszkać w takich warunkach, a jednak jest masa ludzi którzy tak żyją. Ale cóż robić?

  6. @Basia:
    no wlasnie. W Polsce tez sa slumsy – tylko wygladaja one nieco inaczej no i powstaja nieco inaczej.

  7. Sprawa praktycznie darmowych lokali komunalnych jest wieloaspektowa.
    Znam przypadek sprzed 20 lat kiedy lokatorzy komunalni prywatnego domu placili czynsz starczajacy za zakup biletu tramwajowego a wlasciel musial na przyklad placic za opał , remonty itd.

    Zaniedbane kamienice komunalne popadaja w ruine a szkode bo czesto były to ładne domy.

  8. Sposób działania tego państwa to kompletna porażka. Mnie ostatnio rozbawił filmik z brawurowej akcji policji http://www.youtube.com/watch?v=FhrlQK0eVho

  9. Futrzak, ja nie na temat, chciałam tylko podrzucić to: http://www.hungryforchange.tv/
    Myślisz, że to coś warte?

  10. @Jerzy:
    ustawa o ograniczeniu czynszu zostala juz jakis czas temu zniesiona.
    W/g prawnikow, jesli ktos nie placi czynszu, to czas eksmisji wynosi w tej chwili w Polsce przecietnie 6-12 mies.
    To i tak duzo w porownaniu z innymi krajami.
    Z drugiej strony, jesli ktos czynsz placi, obowiazuja ograniczenia jak wyzej, jesli chodzi o rozwiazanie umowy.
    Ok, zgadzam sie na odpowiednio dlugi okres wypowiedzenia – ale 3 lata???
    No i bez sensu, ze nie mozna ludzi wysiedlic jesli np. ja jako wlasciciel chce zrobic remont generalny budynku a potem zmienic jego przeznaczenie albo go sprzedac.

    Chyba jednym z niewielu miejsc w Polsce, gdzie to sie w miare jakos sensownie dalo rozwiazac (mimo durnej ustawy) byla Gdynia. Po wojnie znalezli sie wlasciciele kamienic w centrum miasta. Lokatorzy to czesto byli staruszkowie, zajmujacy duze mieszkanie, przez lata komunalne. Wlascicieli stac bylo zakupic tym ludziom jakies male kawalerki na obrzezach miasta, potem lokal wyremontowac i sprzedac albo odnajac.
    Ale to chyba wyjatek w skali kraju…

    @asiaya:
    akurat tego filmu nie widzialam, ale z zajawki sądząc to warte obejrzenia.
    Sama stosuje sie do wskazowek tam zawartych i efekty widze.
    Food industry w USA jest potworna. Udalo im sie wmowic ludziom, ze tluszcze nasycone sz szkodliwe, a cholesterol z diety jest odpowiedzialny za zlogi w zylach… eh!

  11. . „Wlascicieli stac bylo zakupic tym ludziom jakies male kawalerki na obrzezach miasta, potem lokal wyremontowac i sprzedac albo odnajac.
    Ale to chyba wyjatek w skali kraju…”

    Znam osobiscie osobe, ktora w latach 80tych zrobila kokosy na takich transakcjach w Warszawie oczywiscie w komitywie z elita komunistow warszawskich, po czemwyjechala z kasa na wize inwestorska do USA. Zyje sobie jak paczek w masle w USA

  12. Nieruchomosc, (budynek, plac, parcela) to nie „taki sam towar” jak wszystko inne. W zwiazku z tym, nawolywanie, by „wlasciciel mogl zrobic co chce” jest chybione. Z natury rzeczy wladze ingeruja w taka wlasnosc, i to czesto gleboko.

  13. @Inspektor:
    ale musza byc jakies rozsadne granice tej ingerencji. Rozumiem regulacje p. poz, rozumiem ograniczeia w rodzaju zabudowy w miescie. Ale nie moze byc tak, ze mam jako wlasciciel zwiazane rece i nie moge sie pozbyc lokatorow. Co, do konca zycia, a wlasciwie w nieskonczonosc (bo przeciez moga sobie zameldowac dzieci…) moga sobie mieszkac? Jesli ci ludzie nie maja sie gdzie wyprowadzic, to jest problem GMINY a nie prywatnego wlasciciela.
    Jesli ja sobie zdecyduje, ze bardziej oplaca mi sie przerobic kamienice na hotel, albo zmienic zasady wynajmu – to nic nie powinno stac na przeszkodzie.

  14. Te ,,rozsądne” granice np. w Łodzi wyglądają tak, że różne misie kupują obiekty, o których wiedzą że są lub będą wpisane do ewidencji zabytków, po czym po zakupie dziwnie szybko się biodegradują, a następnie wyburzane jako zagrażające życiu i zdrowiu ruiny. Po czym powstaje tam parking na klepisku albo pusty plac, bo ,,apartamentowce” ostatnio nie idą. Sakncje, jeśli w ogóle, zazwyczaj wzbudzają śmiech lub śmiech przez łzy, w zależności od pozycji obserwatora.

  15. Wiec wlasanie, wladze uwazaja, ze w tym miejscu nie jest potrzebny hotel, lecz wlasnie mieszkania czynszowe.
    Decyzja taka moze byc mniej, czy tez wiecej kompetentna. Lecz to juz inna sprawa.

  16. Supplement
    Z ta wartoscia nieruchomoci to tez trudna rzecz. Wartosc nadaje jej czesto np. dobra komunikacja do mcentum. Albo bliskosc do miejsc zatrudnienia. Zadna z tych rzeczy nie jest zasluga wlascicioela posesji. Trudno wiec, by wladze(panstwo) nie wtracajac sie, generowalo zyski czynszownika przez wybudowanie nowej linii tramwajowej,, badz ulokowanie atrakcyjnych miejsc pracy…

  17. Tak, jeśli się dobrze przyjrzeć, w Polsce są slumsy (chociaż w Argentynie jest ich sporo więcej). Są też wynajęci bandyci, którzy posuwają się do działań typowych dla mafii, aby na zlecenie nowych właścicieli „wykurzyć” lokatorów z ich mieszkań (często „wykurzyć”w sensie dosłownym – czyli dymem po podpaleniu).
    Potem można takki budynek zaorać (nie ważne, czy był zabytkiem, czy nie), a grunt sprzedać np. pod stację benzynową ,albo sklep
    Chociaż, droga Autorko, czy nie postulujesz czasem, żeby właściciel mógł sobie postawić np. wieżę Eiffla? Do takiego stopnia „tego, co się żywnie podoba” jeszcze nie doszliśmy.

  18. kto to jest właściciel? tak naprawdę są to wnuki w najlepszym razie dzieci właściciela a z drugiej strony masz lokatorów którzy nieraz mieszkają tam od dziesiątków lat. nie zapominajmy że w Polsce rządzącym wydaje się że 800PLN to jest kwota pozwalająca na przeżycie w postaci najniższej emerytury. Państwo dało dupy 60 lat temu odbierając te domy prawowitym właścicielom i teraz tak samo daje dupy je oddając beż żadnego plany licząc na to że problem jakoś się sam rozwiąże. Taka wojna między lokatorami a właścicielami władzy jest na rękę bo przynajmniej częściowo zdejmuje z nich odpowiedzialność za całą sytuacje.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: