Napisane przez: futrzak | 17 marca 2013

Pakiet pomocowy Cypru

czyli złodziejstwo zalegalizowane.

Tzw. „miedzynarodowi kredytodawcy” zgodzili sie na „bailout” warty 10 mld euro. Tyle, ze warunkiem tego „bailoutu” jest „jednorazowa oplata” w wysokosci 9.9% depozytow powyzej 100 tys. euro oraz 6.75% od depozytow ponizej stu tys. Depozytow zwyklych ludzi trzymajacych pieniadze na kontach w bankach cypryjskich.

Oczywiscie, ludziom wmawia sie bzdety, a minister finansow deal przyklepuje. Banki rzecz jasna sa zamkniete przez weekend i ciekawe, co sie bedzie dzialo, jak je otworza.

Tak sie strzyże kraje satelicko-kolonialne w sytuacji, gdy centrum ma problemy. A ma.
Jak narazie jedyną nacją, ktora podeszla do kryzysu w sposob wlasciwy, byla Islandia. Obywatele powiedzieli nie bailoutowi prywatnych bankow, a prezydent kraju nie zawahal sie uznac tej decyzji. Straszno ich sodomia i gomoria, ale prosze sobie sprawdzic, w jakiej sytuacji znajduje sie Islandia dzis, a w jakiej Grecja, Cypr czy Hiszpania.

Szkoda tylko, ze zwykli ludzie daja sobie tak mózg wyprać mediom i dalej wierza, ze ich depozyty sa w banku bezpieczne, bo bank ma ubezpieczenie gwarantowane przez rząd…

Przypominam, ze cypryjski minister finansow jeszcze 11 lutego zarzekal sie, ze:

Nie akceptujemy takich działań, nie prowadzimy w tej sprawie negocjacji i nigdy nie będziemy mogli zaakceptować takich działań. Kategorycznie oświadczamy, że takie działania byłyby nielegalne zgodnie z cypryjskim prawem, a także, jak sądzę, z prawem europejskim. Wierzę, że depozyty bankowe na Cyprze są bezpieczne i przedstawianie spraw w jakimkolwiek innym świetle jest bardzo ryzykowne.

Ha ha ha i jeszcze raz, ha. Szybko sie to prawo zmienia, nie?

Reklamy

Responses

  1. Jakos specjalnie wlascicieli Cypryjskich depozytow nie zaluje-pewnie z 80% to kasa ruskich mafiosow i innych cwaniakow chowajacych pieniadze w tym raju podatkowym aby tylko nie placic podatkow-wiec jak raz „podatek” zaplaca to im nie zaszkodzi.Wazniejsze jest co innego-ten przypadek pokazuje ze rzad moze „zgodnie z prawem” strzyc obywateli aby ratowac sektor bankowy-jakbym bym mieszkancem takiej Hiszpanii czy Wloch to juz bym zabieral kase z konta.Cypryjski przypadek grozi panika bankowa na skale europejska i choc pewne tak sie nie stanie to spodziewam sie ucieczki kapitalow z poludnia do „safe haven” typu Niemcy czy UK i moze nawet komus wlasnie o to chodzilo(a moze nie i to tylko efekt uboczny co by swiadczylo ze oni juz lawiruja miedzy Scylla i Charybda-szczegolnie ze te „safe haven” to tez nedzne sa).Reasumujac-ze wzgledu na skale tego bailoutu to pikus ale ze wzgledu na sposob wykonania to jest to bomba i tylko okaze sie czy mala bombka czy atomowka dewastujaca europejski system bankowy.

    Piotr34

  2. Wlasciwe to az kusi zeby zapytac-a czemu w ten sposob wlasnie?Czemu lamac prawo tak bezczelnie i ryzykowac panike dla raptem paru miliardow euro ktore EBC moglby wydrukowac zupelnie spokojnie w pare dni?Na blogu u Trystera niejaki „lesgs” wysunal przypuszczenie ze to moze byc eksperyment-nie uda sie-coz-to raptem pare miliardow i panika nie bedzie taka wielka i da sie opanowac ale jak sie uda to droga do strzyzenia depozytow w Hiszpanii,Wloszech czy innych krajch UE otwarta.To by znaczylo ze euroepjski system bankowy lacznie z EBC to juz zombie i uratowac system da sie tylko „jumajac” kase obywatelom.Czyzby SKRAJNI pesymiscie mieli racje?-troche trudno w to uwierzyc ale dlaczego „ratowac” ten Cypr w tak GLUPI sposob?

    piotr34

  3. Czytałam na którymś z portali informacyjnych, że cypryjskie banki jeszcze w nocy z piątku na sobotę zablokowały niezbędne kwoty, więc nawet Ci Cypryjczycy, którym udało się skorzystać z bankomatów w sobotę będą musieli zapłacić swoje a bankowość elektroniczna została zablokowana do wtorku, bo w poniedziałek jest święto. Strch pomyśleć, że takie rzeczy dzieją się w kraju unii europejskiej.

  4. @piotr 34
    A jednym z najwiekszych bankow w UK jest hiszpanski Santander hahaha…Safe heaven jak ta lala.

  5. @bens on toast

    Wiem ze tak jest-to system naczyn polaczonych-co prawda niektore „naczynia” przeciekaja bardziej a inne mniej ale w obecnych czasach „safe heaven” to zludzenie.Ale tak sobie teraz pomyslalem-w takim UK mozna kase trzymac w „building society”-przewaga tego rozwiazania jest taka ze BS ma pokryte swoje depozyty w 80% nieruchomosciami na ktore udzielili kredyty-wiec nawet w najgorszym wypadku cos tam sie odzyska-co by nie mowic mury to zawsze mury podczas gdy kasa na depozycie w typowym banku na „pokrycie” w kredytach ktore zaciagaja ludzie na kartach itp-ogolnie kompletnie wirtualny pieniadz i nie do odzyskania w razie totalnej zwalki.Sadze zreszta ze do najgorszego nie dojdzie bo Cypr jest maly i zyl z prania pieniedzy wiec wielu bedzie widziec to jako „sprawiedliwosc dziejowa”(moze i nawet slusznie)ale precedens jest niebezpieczny i dajacy do myslenia.

  6. „Strch pomyśleć, że takie rzeczy dzieją się w kraju unii europejskiej”

    ha ha ha dobry zart…
    its coming to the bank near you!

  7. tylko sprawdzam czy dziala bo cos sie wiesza-mozesz skasowac.

  8. @piotr34:
    no wlasnie szacunki sa rozne, ale nigdzie nie znalazlam zeby te „konta ruskich mafisow” czy osob pioracych pieniadze na Cyprze stanowily wiecej niz 40% wszystkich depozytow.
    Takze wychodzi na to, ze w tylek jak zwykle dostaja najbardziej zwykli ludzie.
    Poza tym powiedzmy sobie szczerze: najwieksze grube ryby wiedzialy wczesniej co sie swieci i kase zabraly.
    Watpie, zeby to byl eksperyment. Nikt przy zdrowych zmyslach – a juz zwlaszcza zachlanny – nie „eksperymentuje” kiedy ryzyko jest tak wielkie. Ja mysle ze wyplywa to z jednej strony z desperacji, a z drugiej z arogancji.

    „BS ma pokryte swoje depozyty w 80% nieruchomosciami na ktore udzielili kredyty”
    — no banki w USA TEZ MIALY i co z tego?

    @Kamenari:
    Polska nie jest daleko na liscie krajow, gdzie to sie bedzie dziac. Byc moze zcenariusz bedzie inny, ale obecny rzad Najjasniejszej bankrutuje i jak przestana miec skad pozyczac kase to sie zacznie. Nie licz na to, ze nomenklatura sama sie okradnie. Jak zasie mawial Jerzy Urban: „rzad sie jakos wyzywi”.

  9. To nie jest dobra wiadomość, jutro we Włoszech, Grecji, Portugalii, Hiszpanii, Irlandii… może być gorąco. Obsługa bankomatów będzie chyba na urlopie.Toż to surrealizm, trzeba mieć naprawdę zryty beret i niezłe szmery pod kopułą, żeby coś takiego wymyślić. To może być wstęp do „wiosny ludów”. Nawet Robert Gwiazdowski się wk…urzył i szpetnie zaklął.

  10. @futrzak

    Za dlugo by tu wchodzic w szczegoly ale BS dziala na nieco innej zasadzie-to cos blizszego spoldzielniom wiec w razie upadku majatek przechodzi na „spoldzielcow”.Zreszta BS „nie moze” zbankrutowac-bedace na hipotece posesje moga stracic na wartosci ale jesli z twojego udzialu z BS wynika ze trzymasz tam kasy na pol domu to co by sie nie dzialo nawet po upadku masz „udzialy” wartosci 40% domu(80%*0.5).Banki to inna sprawa poniewaz udzielaja kredytow na rozne pierdoly typu wakacje,telewizory itp-w bs takie kredyty stanowia maksymalnie 20% portfela-przyznasz ze miec zabepieczenie na hipotekach to jednak nieco lepiej niz miec „zabepieczenie” na benefitach lumpa z kiepskiej dzielnicy.Oczywiscie i BS ma swoje wady ale sadze ze kasa tam jest znacznie bezpieczniejsza niz w typowym banku.

    Z tego co ludzie pisza na blogach nie zaobserwowano jakiegos specjalnego odplywu lub zmniejszenia przyplywu kasy na Cypr w ostatnich miesiacach/tygodniach-sadze ze tym razem korpo i nowi Ruscy dostali w tylek tak samo jak szaraki-nawet eurokraci moga na to liczyc-w koncu „milo” by bylo jakby czesc tej kasy wrocila do „safe heaven” typu Niemcy czy UK.

    piotr34

  11. @piotr34:
    nie licz na taki mily scenariusz.
    Czy te BS dzialaja na podobnej zasadzie jak credit unions w USA? Jesli tak, to ma sens to, co mowisz.
    Aczkolwiek w tym wzgledzie rozczarowalam sie i to mocno – chcialam przeniesc kase z „too big to fail” do jednego z credit union (Silly Valley wiec tam gdzie mieszkalam) ale odpowiedziano mi, ze musze byc NA MIEJSCU zeby sobie otworzyc konto w ich banku. i ch* mnie strzelil….Aczkolwiek zdaje sobie sprawe, ze to ograniczenie to jest chyba wynikiem posranych praw federalnych. Tak samo jak to, ze nie moge zrobic przelewu online z Wellsfargo do innego banku BEZ osobistego stawiennictwa i podpisu. WTF??
    A jednak rzeczywistosc :((((

  12. A jednak przecietni ludzie sa naiwni jak szczypior na wiosne. Spotkalam sie z tym z obu stron: USA i Polska.
    Ani jedni ani drudzy nie przyjmuja do wiadomosci, ze sa ograniczenia w transferze gotowki za granice kraju oraz ze jak zrobisz wiekszy przelew to jest to rejestrowane i w razie czego cie scigna.

  13. @futrzak

    Nie wiem jak dzialaja CU w USA ale z nazwy oraz artykulu w wiki wnioskuje ze chyba tak.Zasaadniczo nie daja kredytow na wiecej niz 80% wartosci nieruchomiosci(srednia bedzie z 65%)oraz kredytow dla NINJA(no income,no jobs…-tam w ogole ciezko dostac kredyt),wreszcie ze wzgledu na dobre rozeznanie rynku praktycznie nie dawaly kredyotw podczas szczytu banki a tylko przed i po-tak wiec ostatecznie ich portfolio kredytow jest znacznie lepsze niz typowego banku.Kiedys sobie szacowalem ze sa w stanie przetrwac okolo 40% NAGLY spadek cen nieruchomosci(od szczytu)lub 60% rozlozony na kilka/nascie lat-poniewaz w UK ceny nieruchomosci spadly moze ze 20% przez kilka lat wiec BS spokojnie sie przystosowaly.

    Wszyscy mowia o nowych Ruskich ale nie zapominajmy o korpo oraz zwyklych ludziach chowajacyh na Cyprze kase przed fiskusem-sadze ze razem wziete to bedzie z 80% depozytow(no bo chyba nie sadzisz ze pol miliona cypryjczykow na oszczednosci rowne kilkuset procentom ich walsnego PKB?).Sadze ze choc nowi Ruscy faktycznie maja moze ze 30% to drugie tyle to korpo oraz „cwaniaki”.

    Mily scenariusz-szczerze mowiac nie wiem co masz na mysli bo nie licze na nic szczegolnego i sadze ze temat choc wazny umrze smiercia naturalna.

    Piotr34

  14. W mediach oficjalnych na ten temat prawie cisza. Tu i ówdzie mała wzmianka była, ale podana w takim tonie: „koty miauczą,no… marzec jest to i miauczą”, zamiast powiedzieć wprost: „zaj…ali kasę”. Nic się w sumie nie stało. To jakby dwa wilki i owca demokratycznie uchwaliły, że obcinają owcy kawałek giczoła, bo przecież coś trzeba zjeść na kolację. A zresztą po co owcy taka gruba d…. Za dużo żarła to i ma za swoje. Na dziennikarzyny skutecznie działa cenzura – AUTOCENZURA: nie zajmuj się tym tematem, na tym kariery nie zrobisz, napisz lepiej, lub powiedz, że PKB wzrósł o 0,7%, a miał o 0,6%.

  15. To nie moje jest, ale dobre
    Dziwny jest ten świat, gdzie ludzie patrząc na to samo widzą zupełnie coś innego. Widząc świnię odczuwam sympatię pomieszaną z rozbawieniem, w końcu nie raz byłem przyrównywany do tego inteligentnego i wrażliwego zwierzęcia. Muzułmanin i Żyd widzi nieczyste, skalane zwierzę, czyli czuje wstręt usankcjonowany słowami samego Pana Boga w świętej książce – kiedy porządny i pobożny Polak – katolik, z rozkoszą zje wieprzowe kotlety z ziemniakami i surówką, a popije truskawkowym kompotem.

    Mucząca bogini

    Gdy widzę psa odczuwam troskliwość i dużą sympatię, natomiast muzułmanin odczuwa gniew i niechęć (za ugryzienie w nogę Mahometa kilkaset lat temu) a mieszkańcowi Chin, Korei, Wietnamu i Filipin, cieknie ślinka na samą myśl z jakim sosem go zje. Krów unikam, bo tam gdzie mućki tam i placki w które nie raz wstąpiłem, czyli mam stosunek ostrożnie obojętny. Hindus widzi w krowie święte ucieleśnienie bogini Prythiwi, inni mleko a kolejni smaczną wołowinę. Widząc pająka boję się, odczuwam wstręt; tymczasem w Tajlandii jest chętnie jedzony, a miejscowi smakosze płoną pożądaniem na samą myśl skosztowania tłustej tarantuli. Zjedzenie człowieka prawie wszędzie wydaje się złem absolutnym; tymczasem Aztekowie lubili schrupać sobie trochę ludziny: „W wierze Azteków zapewniony wstęp do raju miały ofiary kultowe i wojownicy, którzy zginęli podczas walki. Oba rodzaje śmierci znajdowały się na najwyższym, 13. stopniu w skali „kwalifikacji” do raju. Aby zapewnić dalszy bieg Słońca, musiała być regularnie ofiarowywana krew ludzi, tak jak bogowie ofiarowali się dla jego biegu wcześniej, zapewniając tym samym egzystencję świata”. No i proszę bardzo, znowu kapłani. Skąd wziąć pieczyste na ucztę? zapewnić ludzi że kapłani są głosem Boga na ziemi, więc warto wierzyć ich słowom – a gdy staną się ich ofiarami, zyskają życie wieczne. Na cwanych „biznesmenów” chcących zamienić biedne, prymitywne życie na rajskie rozkosze nie trzeba było długo czekać. Kasta rozbawionych kapłanów i wyższe ówczesne sfery, miały co do gęby włożyć. Młody, chrupiący i odżywczy Aztek w dobrym sosie, niebo w gębie – palce lizać.

    Zwolennik zdrowego rozsądku patrząc na Tuska, czuje nienawiść i rozpacz z rozkradanego kraju, a zwolennik PO dumę, poczucie przynależności do elity intelektualnej dla której warto czasem chodzić głodnym i obdartym. Mieszkaniec Iraku widząc żołnierza amerykańskiego odbiera go jako okupanta, wroga, odczuwa nienawiść i odruch buntu, a przeciętny amerykanin czerpiący wiedzę z telewizji jako szlachetnego bohatera o wolność USA. Kissinger widząc swoich żołnierzy odczuwał wstręt i pogardę – „Żołnierze są tępymi, g..pimi zwierzętami używanymi w polityce zagranicznej.”, a nasz bojownik o prawa żołnierzy, sierżant Żebryk, oskarzający internautów o obrażanie naszych najemników walczący w interesach amerykańsko żydowskich za dolarowy żołd, widzi w żołnierzach piewców wolności, heroldów demokracji wprowadzanej ołowiem prosto w głowy palestyńskich kobiet i dzieci.

    Spiski nie istnieją! bo nie!

    Wierny kleru widzi w księdzu boskiego posłańca, a każdy kto nie był od dziecka zaznajamiany z tą jakże zabawną informacją, widzi zwykłego faceta w czarnej sukience – który twierdzi że ma moc Bożą, a grzesznicy muszą się złożyć żeby go ubrać, dać jeść i pić żeby mógł ich pouczać o diable i raju w niebie, który stanie się i ich udziałem gdy będą dobrze dbali o swego kapłana. Buddysta patrząc na księdza i jego zapewnienia, widzi zwykłego fantastę opowiadającego bajki. Podobnie katolik widząc bramina i jego nauki o pustce i błogości bez umysłu, czuje się jakby był w Tworkach. Żeby zobaczyć coś czego nie ma, trzeba przejść naukę od dziecka które mówiąc mniej delikatnie, nazywa się praniem mózgu w wizirze wiary.

    Przeciętny człowiek spiskuje codziennie; ocenia co mu się bardziej opłaca, do kogo się uśmiechać, komu okazać swoją pogardę, z kim trzymać by było lepiej. Obgaduje w grupce współpracowników innych pracowników, a razem z ulubionymi osobami z rodziny, inne osoby z tejże rodziny. Uczył się historii gdzie co rozdział są spiski, zdrady i skrytobójstwa, gdzie najsilniejsi władcy i bogacze ich finansujący, w tajemnicy spiskowali i napadali na innych władców i bogaczy, chcąc zabrać im łupy. Wierzą też że PIS spiskuje by odzyskać władzę dla chorego z nienawiści Kaczora, ale gdy słyszą że spiskuje grupa kolesi z PO, nasi starsi bracia w wierze albo najpotężniejsi ludzie świata, to traktują to jak bełkot szaleńca. Oni mogą, wszyscy mogą, tylko ci najbogatsi i krasnoludki z pejsami nie mogą. Bo nie. Bo w gazecie pisali, że cały świat łącznie z eskimosami się z tego śmieje, więc trzeba się z tego śmiać. Przypomnijmy że śmiać każe się gazeta prowadzona przez Adama Michnika, który jest bratem starszym ze zmienionym nazwiskiem – Aaron Szechter. Tak, z tych Szechterów którzy wydawali wyroki śmierci dla naszych rodaków, szefując UB po wojnie. Spisek? nie, ależ skąd! Pan Szechter tak napisał, więc to musi być prawda najprawdziwsza, jedynie słuszna. Bo inaczej jest się oszołomem.

    Jedz mięso!

    Przeciętny człowiek je mięso, i wierzy że to jest oczywistą oczywistością. Gdy mu powiedzieć że wyższa cywilizacja traktuje ludzkość jak fermę, uśmiecha się z politowaniem. Przecież wiadomo że nikt nas nie je, ale skąd myśl że wyższa cywilizacja musi jeść mięso ludzkie? może potrzebuje czegoś innego, np. naszej energii emocjonalnej? przeciętniak jako wyższa cywilizacja i umysłowość względem świni i krowy może tak postępować – ale inni nie. Bo nie! I nie pomaga fakt że kosmos jest tak gigantyczny, że musi w nim istnieć życie. Mniej rozwinięte, a także więcej rozwinięte. Nie i koniec, mięso trzeba jeść bo ma białko i jest zdrowe. Mleko też jest zdrowe, i pieczywo, trzeba jeść bo wapń i źródło energii. Tylko skąd w wieku czterdziestu, pięćdziesięciu lat tyle wraków? kaleków? spoconych, rzężących grubasów którzy ledwo chodzą? skazanych na używanie drogich leków do końca życia? czy naprawdę trzeba prowadzić takie życie jak inni? może poza tym co wszyscy powtarzają jak w hipnozie, jest coś innego, lepszego?

    Elita

    Nie – nie, nie i jeszcze raz nie. Szczepionki są fajne a koncerny farmaceutyczne dbają o mnie. Bo tak pisało w ulotce. IG farben – czyli wielki koncern mógł być oskarżony (i SKAZANY) w Norymberdze za zbrodnie przeciwko ludzkości, katowanie Polaków, Żydów, Rosjan i Cyganów w obozach koncentracyjnych, gdzie mordowano i torturowano małe dzieci, wyłupywano im oczy, ucinano kończyny (na żywo, bez znieczulenia) i testowano wszelkie możliwe substancje chemiczne i broń biologiczną. Ale dzisiejsze koncerny powstałe na IG farben (i z ich kierownictwem, które dostało zastanawiająco niskie wyroki) już nie. Bo nie. Dbają o ludzi a wcale nie dbają o gigantyczne pieniądze zarabiane na leczeniu – i nie wyleczeniu tylko trzymaniu człowieka w stanie ciągłej choroby, i dzięki temu zarabianiu na nim pieniędzy. Bo i po co im pieniądze i władza która z nich wynika? ważny jest człowiek i jego zdrowie. Tymczasem sam wierzący w takie brednie człowiek, jakby mógł to najczęściej by zabił za kilka groszy, co doskonale widać w postępowaniach spadkowych. Ci na górze nie chcą pieniędzy tylko wyleczyć hipokrytę żrącego napchane sterydami i antybiotykami mięso – dobre! nadaje się do dobrego kabaretu. Przeciętniak żeby uwierzył w coś czemu zaprzecza całym swoim życiem, musi mieć coś w zamian. Dlatego tworzy się wyższe szkoły gdzie można nie ucząc się, zdobyć wyższe wykształcenie. Im ktoś mniej inteligentny tym szybciej ciągnie go do prywatnej uczelni. Po niej jest już kimś wykształconym, wydawałoby się – inteligentnym. Umie nawet się podpisać już nie krzyżykiem. Oczywistym więc jest, że taka elita jest nowoczesna i postępowa – chcąc więc należeć do kasty wykształciuchów, trzeba przyjąć poglądy które istnieją w tej grupie ludzi, którzy nie nauczyli się jeszcze myć codziennie. A poglądy te są typowe – spiski nie istnieją, koncerny i media dbają o nasze dobro, religia jest dobra bo bez niej ludzie byliby jak zwierzęta. Jedzą mięso, szczepią się, piją mleko, wierzą w gazety (prawicowe, liberalne i lewicowe) i idee religijne, wierzą koncernom farmaceutycznym i rządowi że ten chce dla nich dobrze, nienawidzą antysemityzmu i rasizmu (tylko by spróbowali nie…) wyśmiewają ze spiskowej teorii dziejów, wściekając się jednocześnie że ich współpracownicy (rodzina, znajomi, niepotrzebne skreślić) spiskują przeciwko nim. Ot, wykształciuchy.

    Czy nigdy nie zastanawiało Państwa, dlaczego jeden świat, jedna planeta, budzi tak różne emocje? są one tak odmienne i silne, że popychają ludzi do strasznych rzezi i mordów między sobą. Pytałem chirurga, czy ludzie różnią się między sobą? – nie. Tylko na zewnątrz, i różnymi podatnościami na choroby wynikającymi z miejsca mieszkania, klimatu itd. W środku są tacy sami, ba! mózgi Żyda, murzyna i Polaka, wyglądają identycznie. Ludzie mordują się o nazewnictwo, punkciki na mapie, nazwy terytoriów, święte książki które ktoś napisał i podał że dyktował je sam Bóg. Jeśli istnieje wyższa cywilizacja w kosmosie, z głęboko rozdziawionymi w szarej głowie ustami musi przypatrywać się małym ludzikom, którzy skaczą na siebie, nienawidzą się i mordują w imię kartek papieru i wyznawanych fantazji o setkach oficjalnych bogów. Przylecieć tutaj? Matko Boska Częstochowska! a po co? w jakim celu?

    Wielka, święta Mucha

    To jak człowiek który obserwował muchy. Powiedział sobie – szkoda by żyły w takim znoju, smrodzie. Objawię się im, i stworzę im doskonałe warunki do życia. Dam jedzenie by już nie musiały pławić się w g..nie, zapewnię światło i ciepło. Wyskakuje więc jak ekshibicjonista w płaszczu przed piszczącymi z emocji starszymi Paniami w parku, a tu nic, zero reakcji. Halo, jestem tu! ale muchy nie reagują, nigdy nie spoglądają w niebo. „Zostaw nas, mamy swoje życie, swoją religię, wiarę i hierarchię społeczną”. Ale żyjecie w g..nie, nie musicie! „lubimy, bo tak właśnie wygląda życie, w g..nie. To dobre i podoba się naszym kapłanom którzy twierdzą że nie ma nic poza g..nem dającym ciepło i jedzenie, oraz wielką Muchą która nas osądzi po naszej śmierci”. Ależ skąd! oponuje dobroczyńca much. Istnieje cały piękny świat, a ja wam mogę pomóc „jesteś heretykiem, a nasi kapłani mają rację. Wyczytali to w świętej książce wielkiej Muchy, która tysiące lat temu to objawiła. A Ty za herezje pójdziesz do piekła, gdzie będziesz konał przez wieki przypalany na rożnie, a my dobre muchy, będziemy siedziały na wielkim, niekończącym się g..nie i będziemy się z Ciebie śmiali”.

    Ktoś komu powiesił się na drzewie ojciec, widząc drzewo poczuje przerażenie, ból, rozpacz… ktoś kto miał swój pierwszy, wspaniały raz w lesie pod drzewem, zadrży z przyjemności. Ktoś kto nie ma żadnych wspomnień, ujrzy drzewo ale sobie go nawet nie uświadomi, tak jak widzisz codziennie setki samochodów ale zapamiętujesz tylko ten, o którym ostatnio myślałeś. Wyznawca natury natomiast, druid, widząc drzewo poczuje z nim intymną więź. Dendrofil, osoba która podnieca się seksualnie na widok drzew, czule głaszcząc korę poszuka jakiejś małej, przytulnej dziurki. Jedno biedne drzewo, a tyle reakcji. Jeden je potnie siekierą w nienawiści, inny się do niego przytuli, trzeci zacznie składać mu pokłony, czwarty przeleci i wycałuje – a piąty obsika w ogóle o nim nie myśląc. Biedne drzewo! co one komu winne? ono chce tylko sobie postać, podumać, napić wody z ziemi, pocieszyć na słoneczku. Co ci ludzie ode mnie chcą? każdy drzewu gdyby mógł, wykrzyczał by swoją prawdę, swoje subiektywne odczucia z nim związane. Jedna, kora, jeden korzeń, jeden pień – i prawie siedem miliardów interpretacji, odczuć i opinii. A każda jedynie słuszna.

    Tu i teraz

    Raj i niebo są już tu, na tej ziemi. Są tak blisko, że bliżej być nie mogą. Ale by je posiąść, trzeba spojrzeć czystym spojrzeniem; tymczasem wszyscy mają spojrzenie z góry zaprogramowane. Muzułmanina i Żyda uczy się że jak ujrzy świnię, ma odczuć grzeszność i odrazę. Mieszkańca Azji uczy się że widząc psa ma odczuć głód, a Europejczyka że to przyjaciel do zabawy i głaskania. Twoje uczucia? wolne żarty. Ty nie masz nic swojego, a wszystko co widzisz i odczuwasz, każda interpretacja którą czujesz i traktujesz jak prawdę, jest fałszywa.

    Czy nigdy nie interesowało Cię, dlaczego z takim wysiłkiem zakrywa się prawdę o wszystkim, i tworzy w Tobie specyficzne reakcje emocjonalne? czy nie interesuje Cię, co jest poza tą specjalnie dla nas stworzoną iluzją? mnie to zawsze interesowało. I zajrzałem tam kilka razy, wbrew wrzaskom i groźnym pomrukom innych „Nie idź tam!”, „Żyj jak inni, bądź normalny”. To znaczy jak mam żyć? żreć mięso nawalone hormonami, antybiotykami i sterydami? mam być zdrowotną ruiną w wieku czterdziestu pięciu lat? wiernym fanem mediów, zabawek, przedmiotów stalowo – plastikowych dla których posiadania na chwilę ludzie się zarzynają? nie chcę. Nie widziałem szczęścia u wierzących, u niewierzących także. Chcę go doznać. „Nie! tam jest Szatan! kusi Cię! prawdziwa ścieżka jest tylko w naszej (jednej z tysiąca) religii!). „Zawiodłeś nas”, „zdradziłeś ojczyznę, wiarę, świętą tradycję, jesteś wyklęty i shańbiony”.

    Zdradziłeś świętą tradycję!

    Być może. Ale jestem sobą, a nie żywym trupem który mając umysł i rozsądek, kieruje się tym co inni. Gdyby tak miało być, bylibyśmy zwierzętami w stadzie i robili tylko to co inni. Dodatek rozumu jednak do czegoś zobowiązuje, po coś jednak Stwórca musiał mi go dać. Tradycja? a co nam Polakom ona dała? rzezie, nieudane powstania, wojny, wszyscy nas oszukiwali i nadal oszukują, pensje żałosne, brak opieki socjalnej, nędza i gigantyczne zadłużenie. Mam żyć jak dawniej? to znaczy jak daleko sięga tradycja? sto, dwieście, a może sześćset lat? kto jest władny oceniać, ile lat wstecz działa dobra tradycja a ile zła? co sto lat zmieniały się prawa zwyczajowe, religijne – a może tysiąc sto, gdy mieliśmy zupełnie inną wiarę, innych bogów?

    „Marku zbłądziłeś, będziemy się za Ciebie modlić o dar rozeznania”. Wspaniale. Będziecie prosić Boga który ma „pod sobą” miliardy galaktyk, żebym ja (czyli nic nie znaczący kosmiczny paproch) myślał jak wy, odczuwał jak wy, bym był waszym emocjonalnym klonem. Przepraszam że chcę być po prostu – sobą. Przepraszam że źle się czujecie, kiedy poszukuję prawdy nie korzystając z waszych świętych książek, świętych koralików i świętych obrazków.

  16. Organizacje finansowe zwane credit unions w UK istnieja choc nie wiem czy to to samo co w USA. Na przyklad takie lokalne w miejscu gdzie mieszkam: http://www.warringtoncreditunions.co.uk/custom/1/homepage/default.aspx

  17. 1. Mafijnych posiadaczy wypranych pieniedzy ani troche mi nie szkoda. Cwaniacy i oszusci powinnni byc przystrzyzeni z 50%

    2. Dla Cypryjczyka o wiele bardziej korzystna jest ta niewielka jednorazowa danina niz gnojaca ich gospodarke przez dziesieciolecia podwyzka podatku VAT.

    3. Mafijne bydło straciło pewnosc bezpieczenstwa operacji prania brudnej kasy w Off Shorach. I to jest najwiekszy plus tej akcji

  18. @piotr:
    no nic, zobaczymy jak sie sprawa rozwinie. nie sadze, zeby umarla smiercia naturalna. jak narazie banki maja byc zamkniete az do czwartku… a ludzie sie gromadza.

  19. Mały cytat
    „Żyjemy w świecie, w którym niemieccy podatnicy, którzy nie chcą bezwarunkowo pompować w Cypr miliardów euro by subsydiować depozyty bankowe Cypryjczyków, rosyjskich oligarchów, rosyjskiej mafii oraz niemieckich firm, które przeniosły swoje pieniądze na Cypr by uniknąć opodatkowania w Niemczech, nazywani są komunistami i rabusiami” @copyright trystero

  20. @Jerzy:
    no to niech przystrzyga cwaniakow i oszustow a nie WSZYSTKICH.
    Bo obecny scenariusz to niestety znow to samo co w USA: sprawcy calego bandytyzmu pozostana bezkarni, a konsekwencje ich bandyckich dzialan poniesie cale spoleczenstwo. Nie tedy droga.

    Poza tym nie uwazam, zeby owa „pomoc” cokolwiek pomogla. Przeciez te 10 mld euro to tylko przeciagnie agonie.
    Bankructwo to nie koniec swiata.

  21. A ja uwazam ze to akurat wyjdzie cypryjczykom na zdrowie. Zabrac gotowke z konta, niech banki zdechna. Wybranie gotowki z banku jest dla banku zabojcze :)

  22. a ja mam dodatkowe pytanie przecież te banki padną bo wszyscy i tak będą chcieli swoje pieniądze wypłacić jak tylko będzie to możliwe bo jak zabrali raz to przecież mogą znowu.
    banki nie mają pieniędzy żeby wypłacić wszystkie depozyty czyli albo zbankrutują albo badzie kolejny bailout.

  23. @lazy_sod:
    no wlasnie o tym mowie, to tylko przeciagniecie agonii. zbankrutuja banki i zbankrutuje rzad, ktory teoretycznie ma gwarantowac wyplacalnosc depozytow do 100 000 euro.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: