Napisane przez: futrzak | 14 marca 2013

Pytanie

takie.
Jest sobie sytuacja, ktora wyglada z grubsza w ten sposob:
Matka wychowuje samotnie kilkunastoletniego syna. Syn jest niewidomy, ma gleboki autyzm i wymaga ciaglej terapii oraz specjalnej szkoly i opieki. Cala rzecza dzieje sie w Polsce. Matka traci prace, ma problemy ze znalezieniem nastepnej. Obdzwania znajomych, pyta. Pytanie dotyczy konkretnie tego, czy nie ma jakiegos tekstu do napisania (taki jej zawod i dzialka). Od pewnej istotnej osoby otrzymuje odpowiedz:
– „hahaha no wiedzialam, ze sobie nie poradzisz i ze w koncu zaczniesz żebrac, hahahah”.

Jaka bylaby wasza reakcja? Albo inaczej: czy taka odpowiedz miesci sie w zakresie normalnej odpowiedzi? Nie chodzi mi juz wcale o sytuacje tej kobiety – forget it – ale o odpowiedz.

Advertisements

Responses

  1. Futrzaku, znamienne jest, że po „hahaha” jest rodzaj żeński – „wiedziałam”. A odpowiedź na postawione przez Ciebie pytania chyba znasz: nie mieści się w zakresie zwyczajnej odpowiedzi, to zwyczajne sk…syństwo, niezależnie od sytuacji. Ale ja jestem facetem ;)

  2. A co może odpowiedzieć TA kobieta, hę? Ja bym po prostu przeprosiła i odłożyła słuchawkę. Bo z bydłem się nie dyskutuje. Ale za to INNI mogą (jak już się dowiedzą o tej odpowiedzi) odrzucić tę prymitywną babę.

    Swoją drogą, to czy gdzie indziej (poza Polską) też się zdarzają takie odrażające, chamskie dziwki? Czy tylko w Polsce mamy takie piekiełko?

    Sorry, ale kiedy ktoś chce pracować, kiedy stara się, nie wyłudza zasiłków, nie żąda niczego, tylko prosi o pomoc w znalezieniu PRACY (lub wręcz uprzejmie pyta), a ktoś go skopuje w dół, wyśmiewa, niszczy psychicznie – to jak to można skomentować?

  3. Matce nalezy pomoc znalezsc prace a ponadto poinstruowac ją jak i skad mozna otrzymac pomoc. Około 10 lat wstecz napisałem znajomej mojej Mamy pismo do ZUS i to poskutkowało !

  4. Sama mam dziecko z autyzmem i tez jestem freelancerem więc wiem jaki to horror. I obecnie mieszkam w PL.chcialam zacząć od końca a mianowicie od tego ze nie ma mowy o wyłudzeniu zasiłków bo zasiłków nadających się do przeżycia zwyczajnie nie ma.rozne „pomoce”z mopsu są rzędu 153pln,78pln itd. Więc nie ma co wyłudzić.jesli zas mówić o podlosci kobiet wobec kobiet to temat rzeka i każdy pewnie ma przykład na to.ja np ostatnio miałam taka sytuacje: po pierwszych rozmowach dostałam znak ze w pewnej wrocławskiej firmie produkcyjnej potrzebny będzie szwenkier do serialu (operator kamery) .ucieszylam się bo mam dużo do zaoferowania pracodawcy (zreszta co za „pracodawcy”-w filmie każdy jest samozatrudniony sam płaci ZUS a za prace wystawia fry).nagle jednak Kobieta i to w nomen omen przededniu 8.marca,reprezentująca firmę telefonicznie mnie powiadomiła równie chamsko jak Twoja znajoma, ze jednak oni uwazaja ,ze kobieta na planie nie może u nich pracować w technicznym pionie bo to zatrudne…tak,ona mi po kilkunastu latach pracy będzie mówić czy moja praca jest za trudna.zapytalam się czy u nich się szwankuje penisem co rzeczywiście byłoby dla mnie trudne ale ona dalej twierdziła ze kobiety nie dadzą rady pracować .i kobieta kobietę zawsze z chęcią zmiesza z błotem niestety.nie jest to jednak cecha tylko polska.w Argentynie wszelkie przykrości zawodowe i nie tylko tez spotykały mnie zazwyczaj od kobiet którym w zakłamaniu i podlosci niewiele brakuje do nas.kobiety po prostu lubią sobie dokopać zreszta nawet tu w komentarzach kilka razy zostałam obrażona ordynarnie przez niejak Edi. Gdyż smialam mieć inne zdanie. Polki są równie paskudnie wredne jak inne kobiety .Co do sytuacji z notki zrobiłabym to samo,co jedna z wcześniej komentujacych osób:odlozyla słuchawkę i nie brudzila się gownem. I nie przejmowala się tym tekstem bo jako ze sama tez zebram o prace nie widzę w tym nic złego. I gdy ktoś mi to wypomina (a wypomina bo np ostatnio naprawdę zebram np sprzedając sesje zdjeciowe za grosze by płacić za terapie córki) po prostu śmieje się z niego wyciągając czapkę by mi coś wrzucil.wspolczuje okropnie…:(

  5. W tym usranym kraju ludzie gnoją innych tylko po to żeby poprawić sobie samopoczucie. I tyle.

  6. Zdajesz sobie sprawę, że obecnie codziennie w telewizorku złotouści politycy wysyłają biedne dzieci na szczaw oraz wysyłają kontrole skarbówki na fundacje które biednym dzieciom pomagają ? A przecież ktoś na tych polityków musi głosować. Podejrzewam zresztą, że elektoratem tych polityków są obie rozmówczynie. Z kontekstu wynika, że to nie była ich pierwsza rozmowa, że nim ta matka dostała gorszą kartę, to były ze sobą blisko.

  7. zaz:
    nie mieszajmy do tego polityki. jak dla mnie to takie na sile szukanie winnego. Znajdzie, pokazemy paluszkiem i juz ulzylo, juz nie trzeba sie martwic…

    Najgorsze imho jest to, ze takie „uprzejme panie” siedza na okreslonym stanowisku i chyba nic do nich nie dociera – bo ludzie MUSZA z takimi osobami miec do czynienia od strony zawodowej i nie moga zastosowac ignora.

  8. o, ja zawsze wtedy z nienawiścią odpowiadam – zycze ci więc tego samego, tylko podwójnie.
    najczęściej w myślach, ale raz mnie ktoś tak wpienil, że rzuciłam prosto w twarz.

  9. To chyba nie jest kwestia „normalnosci” a raczej wychowania, obycia, kultury.

    Kolega mojej mamy zostal zwolniony z pracy w ramach „restrukturyzacji” przedsiebiorstwa. Facet po piedziesiatce.
    Pewnego razu moja mama zaprosila go na kawe aby porozmwaiac o „starych polakach”. Rozmowa zeszla na temat poszukiwan pracy. I oto historia:
    „Skladalem cv do ronych firm i dostalem odpowiedz od jednej z nich. Zaprosili mnie na rozmowe. Przyjezdzam, zaprowadzono mnie do gabinetu dyrektora, a tam mlody chlopak siedzacy niedbale w fotelu romawial przez telefon kompletnie ignorujac moja obecnosc. W koncu zapytal kim jestem i co tu robie. Odpowiadam, ze mam rozmowe w sprawie pracy. Ale ta oferta jest juz nie aktualna – powiedzial.
    – To po co mnie zapraszaliscie? – pytam.
    – Bo chcialem zobaczyc jak wyglada facet po piedziesiatce szukajacy pracy.”

  10. W swoim życiu kieruję się zasadą „mądry zrozumie, a głupim nie ma co się przejmowac”. Jednak w opisanym przez Ciebie przypadku „mamy” do czynienia z wyjątkowym durniem* bez względu na płec.

    * powinienem użyc raczej bydlakiem.

    ps. dzięki za kilka ostatnich notek tzw. argentyńskich.

  11. @Bagman:

    owszem, wychowanie, obycie i kultura.
    Ale tez sobie mysle ze cos takiego w Polsce staje sie powoli norma. Po czesci dzieki temu, ze normalni ludzie wola nie zareagowac.
    Ja osobiscie bym chyba zareagowala i to dosc ostro.

  12. @Njusacz:
    no fajna zasada i kretynami oczywiscie nie ma sie co przejmowac.
    Niemniej uwazam ze w takim wypadku nalezy im dosc mocno odpowiedziec. Jakiekolwiek normy soleczne moga funkcjonowac tylko wtedy, jesli beda przez wiekszosc egzekwowane.

    Chamstwo nalezy tepic – zastanawiam sie tylko jaka odpowiedz bylaby najlepsza.

  13. kiedyś powiedział bym „szkoda słów niestety” – ale wydaje mi się że mamy już możliwość zrobienia czegoś aby tego typu szyszki” miały mniejsze możliwości szydzenia z ludzi – wystarczy na znanym blogu podać imię i nazwisko, firmę …

  14. Jaka reakcja najlepsza? Czasem nic innego nie skutkuje tylko stary dobry wpie*dol.

  15. Z chamami sie nie dyskutuje, bo ich slowa nie dotykaja. Chamow trzeba lac.

  16. Co tu komentować.. Najlepiej, jakby mieć taki pierścionek jak z Arabelli, ciach, i zamieniamy panie miejscami na kilka dni. To by tej ‚wiedzącej’ otworzyło oczy – zakładając, że by przeżyła.
    A z ciekawości, kim jest ta pani ‚wiedząca’ w stosunku do matki syna?

  17. @Anna:
    kiedys byla dobra znajoma….
    tak, pierscionek z Arabeli baaaardzo by sie przydal. W wielu przypadkach.

  18. Futrzak, odpowiesz równie niegrzecznie, a potem ona zacznie Ci obrabiać dupę, że niby jesteś źle wychowana. Oczywiście nie ma to znaczenia, ale myślę, że podchodzisz z nieco niewłaściwej strony, że tak to ujmę, pisząc o „normach społecznych”. Tu nie chodzi o obyczaje, tu chodzi o przyzwoitość. Czyli coś jednostkowego. Społeczeństwo może być prymitywne i akceptować takie bezmyślne szmaty. Potrzeba kogoś, kto właśnie z ł a m i e normy i dowali takiej pani ciętą ripostę. Ale także – obmówi ją wśród przyzwoitych ludzi. Bo to jest walka. Walka o przyzwoitość. Żeby nie było gnojenia. A to coś więcej niż normy.

  19. PS. Jedno by taką panią usprawiedliwiało: gdyby wcześniej ta „żebrająca” sama zachowała się równie niestosownie.

  20. @Kira:
    a we wczesniejszej odpowiedzi twierdzilas, ze najlepiej odlozyc sluchawke bo z bydlem sie nie gada.

    Coz, nadal uwazam, ze to kwestia norm spolecznych. Cos takiego jak ostracyzm dziala bardzo dobrze. Ludzie to zwierzeta stadne a smierc spoleczna jest bardzo dotkliwa.
    Nikt dlugo nie wytrzyma sytuacji, gdy kazdy odwraca od ciebie glowe, nic nie mowi, a jedynie patrzy z pogarda.
    Niemniej, im bardziej spoleczenstwo jest zatomizowane tym trudniej to wcielic w zycie.

  21. @Futrzak

    Ja bym pewnie tak zrobiła, gdyby to było przez telefon. W realu MOŻE zareagowałabym inaczej. To zależy od masy czynników.

    „Nikt dlugo nie wytrzyma sytuacji, gdy kazdy odwraca od ciebie glowe, nic nie mowi, a jedynie patrzy z pogarda.”

    Rzecz w tym, że na całkowity ostracyzm to prędzej możesz liczyć w przypadku osób niekoniecznie podłych, tylko np. dziwacznych. Podli ludzie zawsze znajdą j a k i c h ś popleczników. Dlatego mnie to zatomizowanie społeczeństwa cieszy. Nie zależy mi na całkowitym ostracyzmie jakiejś osoby, tylko na wykluczeniu jej z MOJEJ grupy – grupy ludzi o określonych standardach moralnych.

  22. W takiej sytuacji nie da się odpowiedzieć kulturalnie,bo ktoś kto tak odpowiada to zwykły cham więc i tak nie zrozumie. Ja na miejscu tej kobiety (wnioskuję ,że to jakaś znajoma )pojechałabym i zwyczajnie, najlepiej przy jej znajomych spoliczkowałabym ją i bez słowa nie czekając na reakcję odeszła. Niech sobie walczy potem z opinią publiczną.Ludzie lubia gadać zwłaszcza w takich sytuacjach w których nie bardzo wiedzą o co chodzi po tym naturalnym biegiem rzeczy zaczynają watpic i się delikatnie odsuwają , plotki zaś potrafia nieźle uprzykrzyć życie….

  23. Trudno, ale dobrze by bylo odpowiedziec kulturalnie. Bo wtedy ma sie swiadomosc, ze sama nie schodzisz na poziom prostych, chamskich ludzi. No, dla lepszego samopoczucia, moze dodac troche sarkazmu, w tej kulturalnej odpowiedzi, cos w rodzaju „wiedzialam, ze moge liczyc na twoja delikatnosc, i inteligencje” Ale na chama, ordynarnie… po co. Trzeba trzymac sie wlasnych zasad porzadnego zachowania.

  24. zatkałoby mnie i nic bym nie odpowiedziała, ale myślę, że po paru dniach – gdyby mnie to bardzo męczyło – można by zadzwonić z tym samym pytaniem i uwagą na końcu, że sprawdzasz tylko, czy PMS już się skończył

  25. nie mieści się ale przy ogólnie panującym skurwieniu i zbydlęceniu nie jest zaskakujące. siódemka w dziesięciostopniowej skali bezinteresownego skurwysyństwa

  26. Zalezy to od wczesniejszych kontaktow-troche. Byc moze, owa matka zarzekala sie wczesniej, ze nigdy o pomoc prosic nie bedzie.
    Ale nawet w takim przypadku, mozna po prostu milczec.

  27. Inspektor:
    no wlasnie. Jakiekolwiek by te kontakty nie byly czy zarzekania nie usprawiedliwia to chamstwa i zlosliwosci.

  28. Zle mnie zrozumiales, Futrzaku. Mowie o niesprowokowanym afroncie.
    Jednak ludzie dotknieci nieszczesciem/choroba/wlasna/zony/dziecka, itp, maja tendencje do wywyzszania sie ponad otoczenie i aluzyjnego domagania sie faworow. Oraz skladania „winy” na otoczenie, panstwo, wladze.
    Czesto wymawiaja innym brak kregoslupa moralnego. Sami zas czuja sie zwolnieni ze wszystkich norm. Bo oni „maja nieszczescie”.

  29. Nie, nie mieści. Ręce opadają…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: