Napisane przez: futrzak | 11 marca 2013

I jeszcze troche zdjec

bo w sumie okolica, w ktorej mieszkamy, jest dosc przyjemna. Wiadomo, nie to samo co historyczna Avenida de Mayo, nie ma tu nic spektakularnego, ot mieszkaja zwykli ludzie i zycie toczy sie powoli.
Np. mimo tego, ze to wciaz Capital Federal, to na sjeste zamyka sie wiekszosc okolicznych sklepow. Zwykle miedzy 14.30 a 16.30, ale niekoniecznie. Np. rzeźnik i warzywniak na przeciwko nas ma blizej nieustalone, a dosc chaotyczne godziny otwierania po sjesie. Podejrzewam, ze zalezy to od tego, kiedy sie wlasciciel obudzi…

Poza tym, jest wygodnie. Na rogu maly supermarket argentynski z zarciem i specjalizujacy sie w wedlinach i serach. Ceny dla lokalsow i sami lokalsi tam – podobnie jak w innych przybytkach. Na przeciagu jednej quadry mamy dwoch chinczykow (supermercado), warzywniak, rzeznik, lodziarnia, nastepny warzywniak samoobslugowy, pizzeria, apteka, trzech fryzjerow, nastepna lodziarnia i niezliczone inne biznesiki. Tylko bankow niet, podobnie jak starbucksów czy fast foodow (czego bylo sporo w turystycznej czesci Buenos).

A domki wygladaja tak. Jak widac, baaaardzo rozne:

IMG_0526

IMG_0528

IMG_0529

IMG_0530

IMG_0531

IMG_0532

IMG_0535

IMG_0536

PS:
zdjecia robione telefonikiem i zaraz przed zachodem slonca, wiec pozostawiaja wiele do zyczenia. Tyle, ze telefon prawie zawsze nosze przy sobie, a aparatu mi sie nie chce…

Reklamy

Responses

  1. Powiem ci szczerze ,że patrząc na zdjęcia w zasadzie mam wrażenie ,że oglądam niektóre miejsca z mojej miejscowości. Często się generalnie łapię na tym,że w danym miejscu odnajduję podobieństwo do miejsc w Polsce. I tu chyba jest pies pogrzebany, bo to niekoniecznie to co widzimy tworzy atmosferę danego miejsca – nie rzeczy tylko ludzie, ich sposób bycia, kultura przyzwyczajenia itp tworzą atmosferę miejsca.
    Ps. Nawet tych 25 stopni ci zazdroszczę- u nas znów śnieg pada :(

  2. Hm… w sumie dziwne. Buenos nie przypomina miast polskich, za to wyglada prawie tak samo jak miasta poludniowych Wloch.

  3. Tak to prawda. Ale słowo daję,że na niektórych zdjęciach , domy są bardzo podobne jak niektóre z ulic w moim rodzinnym mieście. Ale ponoć jest tak ,że wszędzie dostrzegamy podobieństwo do tego co kochamy…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: