Napisane przez: futrzak | 8 marca 2013

Bezrobocie w USA spada?

czyli jak sie robi propagandę.

Przez wiekszosc mediow przetoczyly sie radosne peany na czesc spadku bezrobocia w USA.

Tylko, ze to nie spadek bezrobocia, a „jobless-benefit claims fell to a six-week low”.
Czyli, ilosc nowych wnioskow o wyplate zasilkow spadla do poziomu najnizszego od 6 tygodni. Ha ha i jeszcze raz ha.
W tej przecudnej statystyce nie ma niestety uwzględnionych osob, ktorym prawo do zasilku nie przysluguje, ktore zasilek przestaly pobierac a nadal sa bezrobotnymi, wreszcie nie ma tych, ktore juz z szukania pracy w ogole zrezygnowaly.

tutaj na wykresie mozemy zobaczyc cos bardziej zblizonego do realnosci (pozyczone z http://www.shadowstats.com/) :

unemployment

Czerwona linia to ta, ktorą onanizuja sie wszędzie w gazetach i telewizorni. Na jej podstawie odtrąbiono „spadek bezrobocia”.
Szara linia jest generowana przez Bureau of Labor Statistics i uwzglednia krotkoterminowo zniecheconych oraz tych, ktorzy imaja sie prac dorywczych w niepelnym wymiarze godzin (part-time).

Niebieska linia jest najbardziej zblizona do rzeczywistosci, bo uwzglednia tez tych, ktorzy wylecieli z oficjalnych statystyk – zasilek im juz nie przysluguje.

Reklamy

Responses

  1. Futrzaku! Wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet!

  2. Powiewa toto niczem francuski sztandar z tymi hasłami o równości i czymśtam :I
    Bardzo pouczająca ta strefa cienia.

  3. @technologia:
    a dziekuje.

    @inwentaryzacja:
    pouczajaca, niestety malo popularna wsrod zwyklych ludzi.

  4. To nie tylko USA. Wszędzie się tak poprawia kiepskie wyniki. Pamiętam, jak kilka lat temu rząd polski otrąbił sukces gospodarczy przejawiający się spadkiem bezrobocia o jakiś milion, tylko zapomniał powiedzieć, że ten milion to wyjechał z kraju. W UK jest podobnie jak w Ameryce. Przesuwają ludzi np. z zasiłków dla bezrobotnych na chorobowe albo przedemerytalne, albo jakieś bezużyteczne kursostaże i ogłaszają sukces rządu w walce z bezrobociem. Statystyki zawsze były użyteczna bronią w polityce, zwłaszcza te umiejętnie zmanipulowane.

  5. Ech Futrzak…

    Statystycznie to ja i moj pies mamy po trzy nogi. Z tym bezrobociem to roznie to wyglada. W zeszlym roku (2012) zmienialem prace 4 (slownie: cztery) razy. Moja pensja skoczyla do gory o 50%. Pracuja ci co chca. Nie pracuja ci co nie chca…

  6. @Bagman:
    wpis jak i artykuly byly o bezrobociu w skali kraju a nie o jednostkowym przypadku Bagmana :)

  7. Mowiiac o robociu i bezrobociu warto dodac ze przecietne realne płace w USA stagnuja od 30 lat a mediana płac stagnuje od ponad 40 lat !

    Metodyka wyliczen Bureau of Labor Statistics uległa zmianie i dane w dluszym okresie sa nieporownywalne.

  8. Irytują mnie takie komentarze jak ten Bagmana. Skoro bezrobocie nie było Pana udziałem nie oznacza to, że go nie ma. Albo jeśli kogoś dotyka to
    niekoniecznie dlatego, że nie chce się komuś pracować.Jeśli my czegoś nie doświadczyliśmy nie stanowi to żadnego argumentu, iż dane zjawisko nie występuję. Patrząc tak jak Pan stereotypowo można stwierdzić, iż fakt, że zmieniał Pan czterokrotnie pracę w ciągu roku również nie wystawia Pańskiej osobie najlepszego świadectwa.

  9. Dlatego ja nigdy nie wierzyłam i wciąż nie wierzę ,żadnym statystykom. Nijak się mają do rzeczywistości.

  10. @Jerzy:
    przecietne realne place w USA – jesli uwzglednic inflacje oraz sile nabywcza tych plac, wlasciwie spadly, mimo tego ze wydajnosc pracy wzrsla.
    Co do reszty zgadzam sie.

    @Basia:
    wiara ma sie nijak do analizy statystycznej. Analiza statystyczna to zespol narzedzi matematycznych do analizy tego, co sie juz ZDARZYLO.
    Problem polega na tym, ze narzedzia owe mozna dobierac tak, zeby wykluczyc z analizy niewygodne dane :) – co robi sie nagminnie.
    Niestety, wiekszosc zwyklych ludzi nie ma pojecia o statystyce i lykaja jak kaczki to, co im pokaza z odpowiednim komentarzem. Malo kto zadaje pytanie podstawowe – a mianowicie JAKIE dane i w jaki sposob zebrane posluzyly do tego czy innego wykresu.

  11. Futrzak,

    Bezrobocie w USa jest kwestia bardzo sporna. 11 milionow nielegalnych prace ma. Prawda jest taka, ze pracy generalnie nie brakuje. Odrebna kwestia jest ile za ta prace placa. Doskonale zdaje sobie sprawe, ze ktos kto pracowal za 70K rocznie nie pojdzie do pracy za 20K. Chociaz osobiscie uwazam, ze nie wazne ile zarabiasz – wazne ile wydajesz…

  12. Witaj Futrzaku, może to cię zainteresuje, link dla ciebie (nie do „kierowania dyskusji” na mój blog) ew. wykasuj ten mój komentarz po zerknięciu: tiny.pl/h2b48

  13. @Remigiusz:
    no, ameryki tak zwanej nie odkryles :) niemniej smutne to, ze ludzie z mojego pokolenia, ktorzy JAKOS sie ustawili, zupelnie ale to zupelnie ignoruja fakty. A fakty sa takie, ze Polska spadla do roli panstwa kolonialnego (z grubsza rzecz biorac).
    Zadziwiajace jak latwo bylo przekonac ludzi niby „wyksztalconych” co do tego, ze rozpierdzielenie wlasnego przmemyslu to jest „zysk” i „plus”.
    Polska jest w tej chwili rezerwuarem taniej sily roboczej i doprawdy nie rozumiem, z czego sie cieszyc????

  14. To prawda – nie raz tłumaczyłam mojej babci ,żeby nie sugerowała się czymś takim,a robiła to nagminnie. Miałam w szkole taki przedmiot jak statystyka – napatrzyłam się na te „wiarygodne” wykresy. Sprzedaż, czytelnictwo, wypożyczenia – wszystko ponaciągane do granic. A może ludzie zdają sobie sprawę jak jest naprawdę, tylko sami siebie okłamują , bo chcą wierzyć w „coś” co da im nadzieję,że będzie lepiej?

  15. futrzak, ameryki nie odkryłem, ale myślałem, że to coś w klimatach twoich i maczety, pozdrawiam,
    Remigiusz


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: