Napisane przez: futrzak | 26 lutego 2013

Z cyklu czy wiesz, co jesz

Wkrotce byc moze Amerykanie nie bedą juz wiedziec. Albowiem :

Two powerful dairy organizations, The International Dairy Foods Association (IDFA) and the National Milk Producers Federation (NMPF), are petitioning the Food and Drug Administration to allow aspartame and other artificial sweeteners to be added to milk and other dairy products without a label.

Czyli:
Dwie bardzo wplywowe organizacje producentów nabiału złożyły petycje do Food and Drug Administration w celu pozwolenia im na dodawanie do mleka i innych produktów mlecznych sztucznych słodzików, takich jak aspartam, BEZ oznaczania tego faktu w skladzie produktu na opakowaniu.

Motywuja to tym, ze aspartam i inne sztuczne slodziki promuja zdrowe nawyki zywieniowe i są dobre dla dzieci.

Gdzie te czasy, kiedy mleko składało się po prostu z mleka, a jogurt ze sfermentowanego mleka?

Ta…. a dziesiec lat pozniej wszyscy beda sie dziwic skad ten galopujacy wzrost zachorowalnosci na X, Y, Z i na dodatek tysiackrotny wzrost zapadalnosci na alergie pokarmowe?
A przeciez juz dzis sa badania pokazujace szkodliwosc aspartamu zwlaszcza.

Reklamy

Responses

  1. Na opakowaniu mleka również nie jest napisane czym producent karmił i wstrzykiwał krowy, z których to mleko pochodzi. Dlatego od kilku lat mleka nie piję w ogóle, a inne produkty mleczne jem tylko sporadycznie. Idiokracja postępująca.

  2. No kiedys byla sobie firma na wschodnim wybrzezu, ktora umieszczala na opakowaniu oswiadczenie, ze „nasze mleko pochodzi od krow nie karmionych rBST”
    I co? Firma przegrala proces z wielkimi corpo. Udowodnily one przed sądem, ze nie ma roznicy w mleku krow karmionych tym hormonem i tych niekarmionych. W rezultacie mala firma musiala usunac tenze napis z opakowan, albo dodawac disclaimer jak powyzej.

    btw: rBST jest nie dopuszczone do uzytku w Canada, Australia, New Zealand, Japan, Israel and all European Union.
    Ale oczywiscie hamerykanski sąd wiedzial znacznie lepiej, co dla konsumenta hamerykanskiego lepsze i zdrowsze :)

    Wiec to nie idiokracja, ale jak najbardziej swiadome dzialania wielkiego agrobiznesu majace na celu maksymalizacje zyskow niewazne jakim kosztem. jesli t bezzie zdrowie konsumenta – who cares. No oni w kazdym razie nie.

  3. Aha – mleko od takich krow niby jest takie samo i nie stanowi zagrozenia dla ludzi. Tyle, ze wywoluje choroby samych krow. A sklad mleka pochodzacego od matki zdrowej versus chorej sie rozni – obojetnie czy bedzie to mleko ludzkie czy inne ssacze.

  4. Takich idiotycznych pomyslow jest coraz wiecej. Np. to http://www.dietdoctor.com/should-we-just-add-sugar-to-everything-kids-eat. Juz widze jak za kilka lat media beda donosic, ze jedzenie warzyw jest przyczyna otylosci i cukrzycy…

  5. @Magda:
    rzeczywiscie, ręce opadaja po prostu.

    W ogole jak sie nad tym zastanowic, to problem dzieci-niejadkow to jest relatywnie bardzo nowe zjawisko. Kiedys dzieci jadly to, co bylo i koniec. Bardzo szybko oduczaly sie grymasic i marudzic, bo wtedy nie jadly nic.
    Moja babcia mawiala: „nie chce jesc? To niech nie je. Jak zglodnieje to zje. Glod jest silniejszy od much w nosie”.
    I mysle ze miala calkowita racje….

  6. tu bardzo ciekawy i dajacy do myslenia artykul:
    http://www.npr.org/blogs/thesalt/2013/02/26/172969363/how-the-food-industry-manipulates-taste-buds-with-salt-sugar-fat

  7. W Kalifonii na wielu rodzajach mleka jest napisane, ze krowy nie byly traktowane rBST. Ponadto, mozna tez kupic mleko np firmy Organic Valley, ktore pochodzi od krow, ktore nie byly karmione niczym innym niz trawa (grass-fed): http://www.organicvalley.coop/products/milk/grassmilk/

    Orgnaniczne mleko z Whole Foods brand 365 tez pochodzi od krow pasture-raised i bez dodatku rBST, choc na nim nie pisza “100% grass-fed”.

    Tu bardzo przydatny link do niezaleznej grupy ludzi testujacej mleka i farmy mleczne:http://www.cornucopia.org/dairysurvey/index.html
    i przykladowy link do score card organicznego mleka z 365 z Whole Foods: http://www.cornucopia.org/dairysurvey/FarmID_119.html

    Ja oczywiscie tez marze o czasach kiedy mleko kupic bylo prosto i wszystkie mleka byly organiczne, od krow karmionych swieza trawa i bez hormonow. Dzisiaj jest to trudne, ale nie niemozliwe. Nie mniej rozwazam zakup wlasnej kozy albo “adopcje” jakies szczesliwej krowy u znajomego farmera.

  8. Calkowicie sie zgadzam, ze Aspartam to trucizna. Potwierdza to coraz wiecej badan klinicznych, a takze moje kubki smakowe. Nie jestem w stanie przelknac niczego co ma najmniejsza ilosc apartamu, moj organizm natychmiast reaguje odruchem wymiotnym. Tak wiec jak zaczna aspartam dodawac do mleka to sie moge na ochotnika zglosic na testera i poinformowac opinie publiczna, ktore mleko ma, a ktore nie ma aspartamu.

    Ale mam ogromna nadzieje, ze zdrowy rozsadek wygra i nie bedzie on dodawany do mleka. A jesli juz bedzie, to niech to chociaz bedzie napisane na opakowaniu. (Mysle, ze jednak bedzie, bo aspartam zawiera fenylalanine, ktora nie jest trawiona przez chorych na fenylketonurie, a amarykanskie firmy niczego sie tak nie boja jak pozwow sadowych.)

  9. @monsun:
    a to ciekawe. ja niedawno przez przypadek kupilam jakis 7-up. Nigdy takich rzeczy nie robie, ale to byla sytuacja typu zaraz zejde z pragnienia, pot sie leje, w glowie kreci, a niestety nie ma wody mineralnej ani zadnego soku.
    Traf chcial ze to byl 7-up slodzony aspartamem. Wypilam cala butelke ale po przyjsciu do domu jak mnie nie zlapaly skurcze zoladka.. jak nie puscilam pawia….uuuuuuu…dlugo ta lekcje zapamietam.

    A teraz najwieksza ironia: beverage industry reklamuje napoje slodzone aspartamem jako „diet” i zaleca w formie „zdrowej” alternatywy dla slodzonych cukrem. Calkiem zdawaloby sie wyksztalceni i rozsadni ludzie daja sie na to nabierac – ilez to razy klocilam sie ze znajomymi Amerykanami twierdzacymi, ze bredze i wesze spiski wszedzie, bo jak zatwierdzone przez FDA to znaczy, ze jest ok, a poza tym kazdy wie, ze lepsze od cukru….

  10. mój Junior bardzo źle reagował na aspartam.Daaaawno temu pojawily siu nas fajn gumy do żucia z aspartamem właśnie.Żuł tego na pęczki i dopier opo czasie odkryliśmy że to aspartam mu szkodzi…

  11. Aspartam ma bardzo zla opinie.
    W 2009 roku Ajinomoto zmienił nazwy swojego produktu na AminoSweet aby zmienić negatywną reputację kojarzoną z dotychczasową nazwą.
    Jego sladem poszli inni wielcy producenci.

  12. NYT tez opublikowal artykul, skrot ksiazki „Salt Sugar Fat: How the Food Giants Hooked Us” (troche wiecej konkretow niz w audycji z NPR):
    http://www.nytimes.com/2013/02/24/magazine/the-extraordinary-science-of-junk-food.html?src=me&ref=general

  13. Teraz to ciężko trafić na coś „zdrowego” bo pojęcie to już niemal zanika. Wszędzie tylko słodziki, spulchniacze, utrwalacze, dodatki , konserwanty i tym podobne.Jabłka o smaku gruszek, mleko małomleczne, masło czy margaryna sami już nie wiemy co jemy.Jescze wyglada na to,że tym co jest napisane na opakowaniach też nie warto sobie zawracać głowy. Pakujemy w siebie całą niemal tabliicę Mendeleyewa a potem zastanawiamy czemu nas coś boli. Strach myśleć w jakim świecie przyjdzie żyć naszym dzieciom :(

  14. @Basia:
    no i ja dlatego nie kupuje zadnej przetworzonej zywnosci. Gotuje od zera, tak jak robila to moja matka i babka.

  15. I jeszcze podziele sie jednym nowym artykulem na temat toksycznosci cukru. Mam tylko nadzieje, ze geniusze w FDA i firmach spozywczych nie zaczna zastepowac cukru sztucznymi slodzikami i twierdzic, ze teraz mamy zdrowa zywnosc.

    http://opinionator.blogs.nytimes.com/2013/02/27/its-the-sugar-folks/?smid=tw-share

    „The take-away: it isn’t simply overeating that can make you sick; it’s overeating sugar. We finally have the proof we need for a verdict: sugar is toxic.”

    „“Each 150 kilocalories/person/day increase in total calorie availability related to a 0.1 percent rise in diabetes prevalence (not significant), whereas a 150 kilocalories/person/day rise in sugar availability (one 12-ounce can of soft drink) was associated with a 1.1 percent rise in diabetes prevalence.” Thus: for every 12 ounces of sugar-sweetened beverage introduced per person per day into a country’s food system, the rate of diabetes goes up 1 percent. (The study found no significant difference in results between those countries that rely more heavily on high-fructose corn syrup and those that rely primarily on cane sugar.)”

  16. „no i ja dlatego nie kupuje zadnej przetworzonej zywnosci. Gotuje od zera, tak jak robila to moja matka i babka.”

    Dopisuje sie do tegorytualu w moim domu z dodatkiem, ze kupuje wszystko lub prawie wszystko od lokalnych rolnikow (a jakie smaczne).
    Fakt place wiecej, ale dla mnie co jest tanie to jest drogie.

  17. Aspartam jako taki nie jest, bo i nie może być szkodliwy – ot, dipeptyd złożony z dwóch zupełnie naturalnych aminokwasów i używany w ilości znacznie mniejszej jak sole kwasu glutaminowego… W efekcie glutaminian sodu jest w stanie zakłócić równowagę aminokwasów w organizmie, aspartam już niespecjalnie.
    Fakt, aspartam ma smak z lekka rzygliwy – po pierwszym łyku czegoś tym słodzonego uruchamiają mi się ślinianki w okolicach stawów żuchwowych – niechybny objaw zbliżającego się pawia… Ale głównym grzechem aspartamu jest pobudzenie organizmu do wytwarzania insuliny – zakończenia nerwowe czują smak słodki, przekazują taki sygnał do mózgu i cały mechanizm hormonalny rusza. W efekcie trzustka produkuje zbędna insulinę, człowieka zaczyna ssać – i wp..la chipsy czy inne zapychacze – a dupa rośnie… Ot, tak wygląda odchudzanie aspartamem. Jakoś te same firmy co reklamują „sugar-free” żywność nie przyznają się że aspartam jest również dopuszczony w zootechnice – jako środek przyspieszający tucz trzody chlewnej…

  18. Tak to takie dziwne czasy nastały, że zamiast masła jest produkt masłopodobny z Nie wiadmo czego, w serze nie ma sera, mięso nasączo e wodą i soją, a chleb nie jest wcale robiony z mąki. :(

    Chyba trzeba przejść na samozaopatrzenie. ;)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: