Napisane przez: futrzak | 25 lutego 2013

Czego sie nie robi z miłości…

do samochodu czyli only in Argentina :)

PS:
opadla mi szczeka jak wlasnie w lokalnej CNN pokazali TEN SAM filmik i nawet byl krotki wywiad z autorem :)

Reklamy

Responses

  1. Mnie też opadła.Brak słów.Choc powiem ci ,że ja do walizki „wstrząsowej” jak ja nazywam pakuję co wieczór telefon i notebooka. Kłócę się też z G, żeby w razie wstrząsu brał małą i uciekał, bo ja bez kota nie wyjdę. Ale samochód..hmmm…..
    Ps. Wydaje się ,że to nie wyrostek.Nic nie wyczuwam, Obstawiam raczej nerki…

  2. o raju….


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: