Napisane przez: futrzak | 24 lutego 2013

Salmonelloza

czyli zatrucie spowodowane bakterią salmonelli moge uznac za odhaczone na nowym kontynencie.

Przebieg mniej-wiecej ksiazkowy: po 13 godzinach pierwsze objawy (skurcze jelit, biegunka, wymioty, potem lekka goraczka). Potem ogromne oslabienie, sennosc. Po jakichs nastepnych 12 godzinach przeszly skurcze.

Wbrew temu, co sądzi większosc ludzi, choroba nie wymaga interwencji lekarza, chyba ze dojdzie do powaznego odwodnienia albo pacjent ma oslabiony uklad immunologiczny. W wypadku uprzednich chorob jelit moze tez dojsc do przenikniecia zakazenia bakteriami do kwioobiegu – w tym wypadku najlepiej udac sie jak najszybciej do szpitala.

Droga dedukcji w diecie mojej i chlopa doszlismy do wniosku, ze zrodlem byla sałata. Coz, Chinczycy mieli racje – warzyw nie nalezy jadac surowych (w/g nich tylko barbarzyncy jadali je w takiej postaci).
W warunkach ich rolnictwa (stosowanie nawozow organicznych czyli odchodow zwierzecych i ludzkich) mialo to jak najbardziej uzasadnienie. Ma tez i dzis w krajach, gdzie uzycie nawozow sztucznych nie jest zbyt wielkie, a poziom higieny przy produkcji zywnosci watpliwy.
Problem daje sie zalatwic w warunkach domowych (podobnie jak z cholera) zachowujac odpowiednia higiene (mycie rąk, picie tylko przegotowanej wody) oraz nie jedzac nie ugotowanej porządnie zywnosci (dotyczy to zarowno miesa jak i jaj oraz wlasnie – warzyw).

Z drugiej strony, w krajach pierwszego świata problem salmonellozy rowniez istnieje – mimo rownoczesnego istnienia tysiaca przepisow, inspekcji, regulacji i wydawaloby sie pelnej kontroli nad produkcja i dystrybucja zywnosci:

About 142,000 Americans are infected each year with Salmonella Enteritidis from chicken eggs, and about 30 die.

Zakazenie moze tez nadejsc z zupelnie niespodziewanej strony – po spozyciu masla orzechowego.

Reklamy

Responses

  1. Zielenina często jest zostawiana u nas na pół godziny w wodzie z łyżką octu. Gdy pamiętamy o tym. Na ogół kończy się jednak zwykłym myciem jej pod kranem. I nigdy nie było kłopotu. Mycie jajek przed rozbijaniem ich to obowiązkowe. I jednak dość ostra selekcja barów, w których się nie jada. Tudzież restauracji, które czymkolwiek choćby raz podpadły.

  2. @andsol:
    Ha, zapomnialam zupelnie, ze bakteria salmonelli jest wrazliwa na srodowisko kwasowe i faktycznie mozna ja tak potraktowac i wtedy nie rezygnowac z jedzenia zieleniny…
    Co do jajek musze przyznac szczerze ze przed rozbiciem nie myje – ale tez nie jadam ich na surowo. wychodze z zalozenia ze po 10 min gotowania wszystkie bakterie beda martwe.

    W USA tez odbebnilam pare razy salmonelloze – za kazdym razem zalapalam wlasnie po wizycie w restauracji….

  3. O kurrrrcze…A ja myślałam, że to my w Indiach na takie atrakcje jesteśmy narażeni. Przez ponad 2 lata nie jadłam żadnej surowej zieleniny, ale to była męka i tortura. Od kilku miesięcy jem i na razie jest OK. Natomiast co do mycia, u nas w każdym warzywniaku jest specjalny płyn do mycia warzyw. Zdrowiej czym prędzej!

  4. @asiaya:
    nie no jak napisalam wyzej, w USA tez pare razy zaliczylam taka przyjemnosc, wiec jak widac wszedzie sie daje, chociaz oczywiscie w krajach jak India czy inne podobne trzeba bardziej uwazac. A moze na odwrot?

  5. Nawet nie chcę myślec o tym przez co przeszłaś-bidulko. Ja dziś w nocy miałam jakiś atak nie wiem sama czego- zaczęło sie od żołądka, przeszło przez cały prawy bok i zatrzymało się na dolnej części pleców po prawej stronie.Podejrzewałam zapalenie wyrostka. Ból ściskał tak ,że myślałam ,że zwariuje. To już drugi raz cos takiego mnie łapie.Przeszło po kilku godzinach. Tak więc jakby do tego doszły jesczze jakies wymity ,biegunki itp chyba bym zwariowała.Lepiej już się masz ?Mam nadzieje,że tak.

  6. No niestety. Niedawno mieliśmy przypadek duru brzusznego (zwanego potocznie tyfusem i wywoływanego też przez salmonellę zresztą) w najbliższym otoczeniu.
    A skąd wiesz, że to salmonelloza, jeśli nie zrobiłaś badań?

  7. @Basia:
    nie no ja twarda sztuka jestem :) Tylko pierwsze 12 h bylo najgorsze przez te cholerne skurcze i bóle w jelitach. Potem zaliczylam zgon, a pozniej juz jakos lepiej – chociaz nadal organizm nie przyswaja plynow – zdrowo sie bwiem odwodnilam.
    Za to ziemniaczki osolone jakas oblędną iloscia soli wlazly. Ino pic sie chce…

    A jesli chodzi o twoje dolegliwosci… obmacaj sobie okolice wyrostka – czy aby nie czujesz skaly pod palcami obolalej? Bo jesli tak to wizyta lekarska absolutnie niezbedna.

  8. @asiaya:
    na 100% nie wiem – bo bez posiewu niby jak. Ale objawy mialam wręcz klasycznie ksiazkowe, co do literki. Takze napewno nie cholera i nie dur brzuszny i nie czerwonka. Grypa zoladkowa tez nie, bo inny przebieg nieco ma.

  9. Poszlam kiedys na impreze po ktorej wszyscy sie rozchorowali wlasnie na salmonelloze. Wszyscy, tylko nie ja bo impreza byla ‚surprise baby shower’ dla mnie, a poniewaz surprise wiec nie bylam glodna. Zjadlam tylko troche tortu, a wszyscy inni caly posilek, wlacz z chicken wings… one musialy byc zakazone, bakterie dostaly sie do innych dan… wszyscy byli chorzy tylko nie ja. Najsmiesniejsze bylo to, ze impreza byla organizowana przez kolezanki i kolegow z pracy, oni wszyscy sie nie pokazali w pracy nastepnego dnia, i to ja — w 7mym miesiacu ciazy — musialam pracowac double shift aby odbebnic ich prace tez. (To bylo jak pracowalam jako news writer w stacji telewizyjnej… the show must go on, nawet jak wiekszosc staffu jest w domu chora :/)

  10. Tfu, na psa urok, ja jeszcze nigdy. Mam nadzieję, że już się całkiem odtrułaś.

  11. @Anna:
    no, jelita wreszcie podjely normalna prace, co mnie cieszy, bo znaczy ze zakonczylam chorobe w najkrotszym mozliwym czasie przewidzianym podrecznikami medycznymi. Czyli uklad immunologiczny dziala jak nalezy :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: