Napisane przez: futrzak | 8 lutego 2013

Odysei z Internetem ciag dalszy

Rozmowa z wlascicielka nic ale to nic nie dala. Babka nie odroznia modemu DSL od routera WiFi, wiec proby tlumaczenia, ze potrzebujemy jedynie dostep do tego ostatniego, zeby zmienic konfig, spelzly na niczym.
Rozmowa z nia przypominala rozmowe z psem o gwiazdach. Powiedziala, ze ona do niczego sie nie dotykala: przyszedl fachowiec z firmy Speedy (niestety wlasnie z tej…) i wszystko poustawial. Dala numer na infolinie tejze firmy, podala na jakie nazwisko i DNI lącze zarejestrowane i stwierdzila, zebysmy sami dzwonili…. tia…..(czyli w skrocie: odpierdolcie sie bo ja nic nie wiem i pojecia nie mam).

Na szczescie pod schodami na klatce schodowej znalazlam modem DSL z dwoma wolnymi portami. Pobieglam z wlasnym kabelkiem ethernetowym wpielam sie i wszystko smiga.
Niestety, opcja owa wymaga siedzenia pod schodami, co jest srednio wygodne i malo zabawne…
Jutro idziemy kupowac co najmniej 20-to metrowy kabel oraz wlasny routerek WiFi. Kabel pociagnie sie po scianie i suficie klatki (nasze mieszkanie jest na gorze), routerek postawi w mieszkaniu i skonfiguruje. Bedzie lepiej, szybciej i niezawodniej niz jakby znowu jakis „miszczu” przyszedl i probowal „naprawiac”.
Zreszta, nie chce sobie nawet wyobrazac, jakby wygladala rozmowa. Przerabialam juz taka pare razy w Dolinie Krzemowej i nawet tam poziom lamerstwa „technika” ktory przychodzil do „naprawy” byl powalajacy – a co dopiero tutaj…

Oprocz spieprzonego Internetu mamy w mieszkaniu jeszcze fajnie dzialajaca pralke. Pralka jest bardzo nowoczesna i oszczedna: ma dwa przylacza do wody: jedno na ciepla i jedno na zimna. Niestety, pierze tylko na zimno, bo wlasciciele nie podlaczyli przylacza do cieplej…
Tzw. workaround polega na wlaniu wiaderkiem goracej wody z kranu obok….

Reklamy

Responses

  1. Nasza pralka też jest tak skonstruowana, ale żeby zaoszczędzić kasę od lat pierzemy tylko w zimnej wodzie i wszystko wychodzi czyste. Próbowałaś?

  2. @anetacuse:
    probowalam, pierwsze pare pran polecialo w ten sposob zanim zauwazylam :)

    W zasadzie jest ok, ale tylko w wypadku w lekko zabrudzonych rzeczy. Doprac nie moge ubran roboczych chlopa, reczniko, scierek etc.
    Ale jak mowie, istnieje workaround :)

    BTW: nie wiedzialam, ze ciepla woda jest az tak droga (ja mialam wode wliczona w HOA oplaty w Kalifornii). Ile kosztuje ?

  3. Po godnej i spokojnej śmierci starej pralki (na szczęście tuż przed przeprowadzką) i długim cyklu narad oraz studiów Sieciowych (choć wynik był jasny od początku, bo wszyscy w Brazylii wiedzą, że Brastemp jest najlepsza, nawet jeśli nie tak dobra jak przed pół wiekiem – to ma trochę sensu, bo ich serwis ma doświadczenie i kulturę obycia) stała kwestia typu – z ciepłą wodą czy bez, z suszarką czy bez. I przekonało żonę rozsądne wyjaśnienie pani z nieprawdopodobnym imieniem Sayonara (od napraw, która nieźle u nas zarobiła w ciągu paru lat, a to suszarka, a to klimatyzacja), że pralka z opcją podgrzewania wody ma dużo bardziej skomplikowane życie psychiczne i najmniej psują się pralki proste (choć skomputeryzowane) Brastemp. Do niej dokupiliśmy osobną wirówkę i daliśmy paszport wjazdowy starej suszarce i wszystko gra.

    Z wirówką było śmiesznie, bo szukaliśmy chwalonego tu modelu wirówki chińskiej z 3200 rpm. Sprzedawcy wciskali modele krajowe, które ich zdaniem choć miały 1800 rpm to miały górującą technologię. Raz i drugi zapytałem na czym polega ta szczególna technologia w przypadku wirówki, ale potem z litością przemilczałem, bo wyraźnie mają na temat fizyki siano i wiarę w jakieś szczególne techniki wirowania.

    W końcu jednak kupiliśmy produkt lokalnej (z Joinville) marki Consul, bo na plakietce odkrytej pod nią (sprzedawcy nie podejrzewali nawet jej istnienia) odkryliśmy informację o 2400 rpm. A mamy podejrzenie, że brazylijskie 2400 to może być więcej niż chińskie 3200, tym bardziej, że u jednej autorki chińskiej wyczytałem, że w Chinach żyje przekonanie, że British Museum to bardzo dobra marka europejskich aparatów domowych.

  4. Futrzak, nie wiem czy jest droga czy nie, bo nie mam porównania. Płacimy ok. $42 za kwartał za samą wodę, ale już do ogrzewania tej wody używamy prądu, nie wiem ile dokładnie, bo rozliczamy się miesięcznie za gaz ziemny (kuchenka na gaz, ogrzewanie domu, suszarka do ubrań) i prąd razem. W każdym razie jeśli pranie wychodzi tak samo czyste z zimnej wody, to nie widzę powodu płacić za jej ogrzewanie. Oczywiście zgodzę się z Tobą, że do bardziej zabrudzonych lepsza jest ciepła woda, której zresztą czasem używamy do prania zabłoconych od psa ręczników.

  5. Andsolbr: Rozśmieszyłeś mnie do łez tym „(…) że pralka z opcją podgrzewania wody ma dużo bardziej skomplikowane życie psychiczne (…).” W takim razie salutuję swojej pralce o ubogim życiu psychicznym, bo nadal chodzi, a ja się na początku denerwowałam, że zamiast podrzewać wodę do konkretnej temperatury jak się przyzwyczaiłam w Polsce, po prostu ciągnie albo ciepłą albo zimną albo obie na raz. Najwyraźniej głupie jest trwalsze.

  6. @andsol:
    strasznie to lojezu skopmplikowane…ale faktem jest, ze wyroby chinskie pchane na rynek Am Pd sa jakosci trzeciorzednej i lepiej sie zaopatrzyc w lokalny. Przynajmniej serwis jakis sensowny bedzie…

    @anetacuse:
    oooo ogrzewanie czegokolwiek pradem jest bardzo ale to bardzo nieekonomiczne i drogie, zwlaszcza wody….

    BTW: a ja dalej pod schodami…..

  7. U nas pranie to tylko na zimna wode, bo pralki innej opcji nie maja. Wszystko wychodzi czyste az do bolu, ale to zasluga tutejszych srodkow pioracych, ktore wypiora wszystko, z kolorem wlacznie.
    A z miszczami od napraw sieciowych mamy tutaj podobnie. Wi-Fi w pracy padlo i tyle go widzieli, choc wg coraz to nowego speca od naprawy, wszystko dziala dokladnie tak jak powinno.

  8. Dobre proszki do prania nie wymagaja wysokiej temperatury kapieli. Dostepne sa publikacje pokazujace efektywnosc prania roznych tkanin.
    Czasem nawet lepiej nie stosowoac wysokich temperatur bowiem szybko wyblakną kolory !

  9. No nieźle :) Ale co tam ważne ,że śmiga. Co do twojego pomysłu z podpięciem się – wiem,że tak można, nawet próbowaliśmy w wakacje ,bo był u mnie kolega , który się na tm wszystkim zna. Ale natknęliśmy się na kilka technicznych problemów i kilka jeszcze innych z , których najlżejsza jest opcja jawnej niechęci sióstr do „prowadzenia tylu prac i wprowadzania zamieszania w sklepie” których wymagało podłączenie się kablem a drugie to kwestia podzielenia się kosztami. I to już mnie powaliło ,bowiem koszty wyższy zdecydowanie droższe niż opłaty ,które ponoszę obecnie -przy czym korzystam z netu kiedy chcę, nikt mi go nie wyłącza i nie muszę uczestniczyć w wydatkach dodatkowych takich jak telefon stacjonarny,z którego wcale nie korzystam. Zresztą długa to historia. A co do pralki- no nie wesoło macie czasem mam wrażenie,że wylądowałyśmy gdzieś w krajach z czasów naszych babć. Masakra.A i problem z pralka mam też ja- nie pobiera mi płynu do płukania,wszystko zostaje w komorze.Choć niestety z przykrością muszę stwierdzić,że w tym przypadku wolę mój problem od twojego. Chyba nosiłabym ciuchy do sąsiadki prać zamiast się męczyć ze swoją.Na specjalistę pewnie nie ma co liczyć za szybko co?
    Ps. Dziękuję za krzepiące komentarze. Buziaki:*)

  10. Mój facet miał ostatnio problem z Internetem, nie chciało się połączyć. Zadzwonił do firmy, która ten Internet dostarcza a oni stwierdzili, że… to nie ich sprawa i niech sam coś z ty zrobi. Potem po dłuższej rozmowie zaczęli coś tłumaczyć przez telefon. No masakra! ;)

  11. @dwa koty:
    oj znam to ja, znam…

    @Basia:
    u Ciebie to mysle problem bardziej rodzinny niz techniczny…te kobiety nie chca po prostu zebys miala latwiej. One Cie chyba nie znosza…

    @mysli-nieoswojone:
    coz, w moim wypadku g. sie wcisnac nie da, ale tez wiem, ze rozmowy z first line support NIE MA.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: