Napisane przez: futrzak | 13 stycznia 2013

Gramy :)

I kto by pomyslal, ze w te upalne dnie znajde sobie rozrywke w postaci grania z chlopem w bilarda na…. komputerze??

Tak samo wciagajacy jak i normalny, chociaz oczywiscie o niebo latwiejszy :)

Z jakichs powodow bilard nie jest w Buenos specjalnie popularny i jeszcze nie znalazlam klubu bilardowego nigdzie (chociaz pewnie kilka istnieje, chociazby ze wzgledu na liczbe ekspatow w tym miescie…). Knajp, restauracji, dyskotek, klubów ci tutaj zatrzesienie i dostatek, a tego akurat nie.
Ciekawe.

Reklamy

Responses

  1. znalazłaś niszę, może wykorzystaj :))

  2. Futrzak – kicha…

    Łeb napiernicza… Rzeczywistość skrzeczy. Wirtualny gracz jedynie kolejnym usypiaczem. A skurwieli „czeba prać” ( Kiemlicz młodszy ).

    Trzym się.

  3. @sancho:
    chyba nie rozumiem co chciales powiedziec…

  4. „Tak samo wciagajacy jak i normalny, chociaz oczywiscie o niebo latwiejszy :)”

    Chlop czy bilard?? LOL

  5. Nie ma to jak pograć sobie z facetem :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: