Napisane przez: futrzak | 10 stycznia 2013

Kup sobie domek na Hawajach

Po prostu WY-MIEN-KLAM. Z przewagą kłów. Albowiem ktos wystawil na sprzedaz hawaiian paradise – bynajmniej znowu nie tak tanio, bo 72 500 USD.
I co? Zdjecia kazdy moze obejrzec i zanalizowac samemu. Jak dla mnie to byl maciupki domek, do ktorego ktos najpierw dobudowal drugie pietro, potem dach zrobil z tego co znalazl, a na sam koniec walnął balustradke – znow z tego, co sie nawinelo.
Ale to wszystko to PRYSZCZ.

Bo domek ten jest na trasie lawy z wulkanu Kilauea.
Ostatnia raza, gdzie ow domek stoi, a lawa plynela, to byl rok 1990. Strefa hazardous jak widac z powyzszej mapki jest oznaczona numerem dwa.
Catch point polega na tym, ze Kilauea jest wulkanem aktywnym. Oczywiscie, to wulkan tarczowy, wiec nie wyczynia takich wolt jak stożkowy, ale jednak:

In 1992, the eruption moved back to Puʻu ʻŌʻō, but continued in the same manner, covering nearly all of the 1983–86 lava flows and large areas of coastline. As of January 2011, the eruption has produced 3.5 km3 (1 cu mi) of lava, covered 123.2 km2 (48 sq mi) of land, added 206 ha (509 acres) of land, destroyed 213 structures, and resurfaced 14 km (9 mi) of highway with lava as thick as 35 m (115 ft).

Tyle Wikipedia.
Coz, tak sie akurat sklada, ze na Big Island Hawaii bylam, dokladnie tam w tych okolicach gdzie ow domek stoi.
Odbylam bardzo ciekawa rozmowe na temat, jak to wtedy wygladalo, z przemilym panem, ktory przyjechal sciagać nasz wypozyczony samochod ze szczytu Mauna Kea (coz wypozyczony samochod na wysokosci 4,207 m odmowil posluszenstwa, bidna Honda CR-V co udawala terenowke..).

Prawdopodobienstwo, ze lawa zaleje znowu okolice gdzie ow domek stoi w ciagu nastepnych 20 lat – DUZE. Tak wynika z map geologicznych tego rejonu.

Oczywiscie, sprzedajacy nie zajaknie sie na ten temat. Powie, ze ostatni wylew byl w 1990 i zanim bedzie nastepny, to 100 lat minie, nie ma sie co martwic i w ogole o so chodzi? Znajda sie jakies ludki z kasa, co nie bedzie im sie chcialo sprawdzac i kupia.

Nie powiem – kupujac swoj wlasny domek w Dolinie Krzemowej wiedzialam, ze to strefa sejsmiczna. Tylko ze ja dokladnie przestudiowalam mapy, a poprzedni wlasciciel byl zobowiazany dołączyc seismic report (kazdy musi bo to prawo stanowe). Wiedzialam, co ryzykuje.

Ok, byc moze jestem bardzo niedzisiejsza, ale nie moglabym reklamowac domu na bombie pod haslem „ostatni raz wybuchla 20 lat temu, napewno nie wybuchnie dzis!”.

Advertisements

Responses

  1. jak dla mnie, to nic ciekawego ten domek. Ani ładny ani duży. Do tego ta lawa wokoło i zero zieleni- napawa praktycznie smutkiem…

  2. Przecież od razu widać, że wokół pełno zastygłej lawy, poza tym nie ma drzew, to też zły znak. W Polsce może oznaczać to występujące regularnie lawiny lub powodzie, tam jak widać czynne wulkany.
    Niezła ściana, z pojedynczej deski. :)
    Ciekawe jak wieje w środku podczas silniejszych wiatrów.

    PS. W Polsce można się pośmiać z ogłoszeń domów budowanych za komuny. Przeważnie gigantyczne pustakowce, o pow od 300m2 w górę, zaniedbane i nie wykończone (po co było budować dom, którego nie można wykończyć przez 40lat?), często o architekturze klocka. Żądania cenowe natomiast jak za nowo wybudowane domy, w nowoczesnych technologiach, ze współczesnych materiałów i o całkowicie innej estetyce.
    Chociaż podstawowe błąd jaki robią, to nie rozumieją, że ludzie płacąc duże pieniądze chcą mieć coś ładnego, a nie paskudnego, kwestie techniczne są na dalszym miejscu.
    To że nikt tego nie kupuje, a ogłoszenia wiszą latami nie przeszkadza oferentom.

  3. artur:
    nie no wlasciciel zaznaczyl w opisie:

    „This area had lava flow over it in 1990 and is now in my opinion the best kept secret in Hawaii. Currently there are flows active with this volcano but they are about 3 miles or more away and have been moving away from us all year.”

    Zaloze sie, ze wlasciciel sie spanikowal i chce sprzedac.
    To, ze sciana z pojedynczej deski nie ma najmniejszego znaczenia w tamtym klimacie – teraz ty myslisz polskimi stereotypami.
    Gdy mieszkalam w Vaipio Valley dom nie mial okien – zamiast tego siatki. Tam po prostu caly rok utrzymuje sie taka sama temperatura a i w nocy niewiele spada.
    Prysznic byl na zewnatrz przy strumieniu, tyle ze na szkielecie byla znow siatka przeciw owadom i wierz mi, nigdy nie bylo zimno…

  4. @ARTUR

    Tylko skąd tacy głupcy się biorą? Łaziliśmy z facetem po domach, po działkach, szukając jakiegoś/jakiejś przyzwoitego/przyzwoitej i w dodatku w sensownej cenie – a ludzie albo walili ceny z kosmosu, albo kretyńsko ubarwiali ogłoszenia, albo jedno i drugie. Jedziesz kilkadziesiąt km oglądać dom, rzekomo gotowy do wprowadzenia się, a on wygląda, jakby właścicielka uciekła stamtąd w popłochu, zostawiając syf niesamowity; i w ogóle – tylko rozbiórka. (Akurat to relacja Lubego.) Albo dwa niewielkie kawałki ziemi z drogą pośrodku – czego nie było w ogłoszeniu. Jezu, ludzie potrafią łgać na potęgę. Ale czemu robią to w tak idiotyczny sposób?

  5. Kira:
    klasyczne objawy flaczejacej bani na nieruchomosciach…
    Poczekaj z rok a ceny zaczna spadac (juz zaczely ale nie do wszystkich to dotarlo.

  6. Mieszkania tanieją (choć podobno – jak twierdzi agent, który niedawno pokazywał nam parę w jednym bloku – jest ekstra ruch na rynku nowych). Ale nieruchomości? Ech, chciałabym.

    Swoją drogą, to właśnie Luby sprzedaje jedną. Może uda mu się zgarnąć niezłą kasę, za którą za rok czy dwa kupi się większą parcelkę, tyle że dalej od Lublina. :)

  7. to jest reklama stwierdzenia ze mieszkanie to lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz lokalizacja :)

  8. oszuści wszędzie są, a przy zakupie domu dobrze jest sprawdzić wszystko.
    choć nie zawsze się uda

  9. “Kup sobie domek na Hawajach notatki na mankietach” was in fact a wonderful article.
    If it owned a lot more pix this would definitely be perhaps even much better.

    Cya ,Keira


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: