Posted by: futrzak | 15 December 2012

Kolejna strzelanina w USA


“To kolejna w tym roku masakra, do której doszło w USA. Dwa dni temu szaleniec zastrzelił dwie osoby w centrum handlowym w Portland w stanie Oregon. W lipcu w Aurorze w stanie Colorado podczas premiery najnowszej części “Batmana” z ręki szaleńca zginęło 12 osób. W kwietniu w Oakland w Kalifornii inny napastnik zabił siedem osób. Rok temu w Seal Beach w tym samym stanie zginęło osiem osób. Jednak nigdy jeszcze ofiarami szaleńca nie padło tak wiele dzieci jak w Newtown.”

zrodlo

I niestety dyskusja juz zbacza na pola czarno-biale czyli zwolennicy calkowitego zakazu posiadania broni palnej versus zwolennicy swobód obywatelskich. Mowi sie o “gun crisis”. Tak jakby pistolety same ze siebie strzelały i zabijały ludzi, doprawdy…

Szkoda, ze dyskusja nie toczy sie w kierunku ustalenia SKAD i JAK TO SIE DZIEJE ze w USA jest taki wysyp “szaleńców” szukających ujścia dla swych problemów w masowych zabójstwach. Dlaczego w innych krajach, gdzie bron palna jest prawie w kazdym domu (Szwajcaria) bądz rownie powszechna jak w USA (Kanada) nie dochodzi do podobnych przypadkow? Dlaczego w kraju, gdzie praktycznie panuje wojna domowa gangow narkotykowych (Meksyk) a bron moze miec kazdy, nie dochodzi do strzelanin w szkolach? Co takiego jest w USA, ze wyzwala w ludziach podobne reakcje? Pytanie nie powinno zostac bez odpowiedzi tym bardziej, ze sprawca masakry (jesli wierzyc doniesieniom mediow) posiadal legalnie zarejestrowaną broń będącą wlasnoscia jego matki i od niej zaczal rzeź. Kobieta tez ponoc uczyla w tej szkole.

PS: jak narazie tylko jedna gazeta podjela rękawicę zaczynajac od ironicznego, ale jakze smutnego naglowka:

In the Wake of Another Mass Shooting, Let’s Talk About America’s Dangerously Gutted Mental Healthcare System.

The Right’s program for public safety: Everyone should have a gun and few should get adequate mental healthcare.

czyli “W obliczu następnej masowej strzelaniny porozmawiajmy o niebezpiecznie niewydolnym amerykańskim systemie opieki zdrowia psychicznego.
Program publicznego bezpieczeństwa prawicowców: wszyscy powinni mieć broń a tylko nieliczni otrzymać adekwatną opiekę psychiatryczną”.


Responses

  1. Ciekawa opinia na ten temat tutaj:

  2. A propos Szwajcarii
    http://www.washingtonpost.com/blogs/wonkblog/wp/2012/12/14/mythbusting-israel-and-switzerland-are-not-gun-toting-utopias/

    A propos Kanady i “równie powszechna”
    http://en.wikipedia.org/wiki/Number_of_guns_per_capita_by_country

  3. Widzę, ze jesteś militarystką jak Cynik9 i Doxa. :)

    “Tak jakby pistolety same ze siebie strzelały i zabijały ludzi, doprawdy…”

    Szaleniec nie zamordowałby tyle osób gdyby nie miał dostępu do broni. Nożem ciężko zabić tyle ludzi. No można użyć bomy, ale jest ona problematyczna, trzeba umieć ją zrobić, podłożyć, ogólnie nie jest to narzędzie zbrodni za które się chwyta pod wpływem impulsu.
    IMO gdyby nie dostępność broni palnej byłoby wielokrotnie mnie ofiar.

    “Szkoda, ze dyskusja nie toczy sie w kierunku ustalenia SKAD i JAK TO SIE DZIEJE ze w USA jest taki wysyp “szaleńców” szukających ujścia dla swych problemów w masowych zabójstwach. Dlaczego w innych krajach, gdzie bron palna jest prawie w kazdym domu (Szwajcaria) bądz rownie powszechna jak w USA (Kanada) nie dochodzi do podobnych przypadkow?”

    Nie wiem dlaczego Kanadyjczycy się nie mordują tak jak Amerykanie. Może to kwestia wielkości narodu. Jeżeli jest ich 10x mniej, to takie zbrodnie zdarzają się 10x rzadziej.
    Jeżeli natomiast chodzi o Szwajcarię, to dostęp nie jest taki prosty jak w USA. Sig Sauera ma owszem niemal każdy, ale amunicję już nie. Kradną co prawda na szkoleniach, ale ile można ukraść? Na masakrę nie starczy.
    Na zakup broni w sklepie Szwajcar musi uzyskać pozwolenie.
    Co do Meksyku, działa tu standardowy model psychologiczny. Bandyta w społeczeństwie już jest, tworzą go gangi, szaleniec nie ma więc potrzeby aby chwytać za broń w celu mordowania przypadkowych ludzi. Taka sama sytuacja jest w dyktaturach czy krajach objętych działaniami wojennymi. Szaleniec nie będzie zabijał, gdy robi to ktoś inny.

  4. W Kanadzie bron nie jest powszechnie dostepna jak sie niektorym wydaje. Przepisy i regulacje sa bardzo restrykcyjne. Sytuacje (bardzo rzadkie ) z uzyciem broni palnej to rogrywki miedzy azjatyckimi gangami lub walka o wplywy w mafii (Quebec). Porownanie Kanady do US ma sie jak piesc do oka.
    A tak a propo co nauczycielka przedszkola miala zamiar robic z 6-cioma gunami w tym dwoma automatycznymi? Chore.

  5. Ciekawe to zestawienie ilości broni palnej w państwach. Mu jako prawie ideał (przeciwników broni palnej ) to powinno być u nas wyjątkowo bezpieczenie.
    W zasadzie poza Litwą to nigdzie w Europie nie ma broni mniej ( oficjalnie przynajmniej)
    Czy tak bezpiecznei jest – chyba każdy widzi.

    PSGeneralnie jestem zdania że broń automatyczna powinna być niedostępna.do “domowego” użytku – ale sytuacja w której bandzior ma prawie pewność że na ulicy nikt z przechodniów nie zainterweniuje widząc przestępstwo jest równie niedobra jak nadmierny dostęp

  6. Szaleniec nie zamordowałby tyle osób gdyby nie miał dostępu do broni

    Zaden problem. Zatruc ujecie wody dla miasteczka – sa niestrzezone.


    Co do Meksyku, działa tu standardowy model psychologiczny. Bandyta w społeczeństwie już jest, tworzą go gangi, szaleniec nie ma więc potrzeby aby chwytać za broń w celu mordowania przypadkowych ludzi. Taka sama sytuacja jest w dyktaturach czy krajach objętych działaniami wojennymi. Szaleniec nie będzie zabijał, gdy robi to ktoś inny.

    Taaaak? Moge prosic o nazwiska autorow tych rewelacji i jakie prace opublikowali na ten temat? Psychologia interesuje sie od ponad 20 lat i nigdy nie slyszalam nic podobnego….

  7. @miskido mleka i artur xxxx
    Ten artykuł, przynajmniej w zakresie Szwajacarii (o Izraelu nie wiem) to kompletna bzdura. Drobne wyjaśnienie skąd się wzięła- tu http://www.davekopel.com/2a/Foreign/swiss-and-their-guns.html
    Artykuł jest stary, w czasach zimnej wojny w domach trzymano także (również prywatne!!!) karabiny maszynowe, rakiety przeciwlotnicze i przeciwpancerne. Zgadza się- ograniczają dostęp do broni- zdaje się, że prywatnych rakiet już nie ma w domach, a przynajmniej nie można dostać nowych.. Amunicja do SIG 550 jest cały czas dostępna bez ograniczeń i subsydiowana.
    Niektórych imigrantów z obywatelstwem z definicji nie biorą do czynnej służby i rzeczywiście tacy mogą potrzebować pozwolenia na broń i nawet nie sa wydawane- ale to dotyczy relatywnie niewielkiej mniejszości muzułmanów, południowych słowian i może jeszcze jakiś narodowości (tak, to jest rasistwoski kraj.
    więcej można tu poczytać, zamist powielać brednie z amerykańskich szmatławców:
    http://www.ar15.com/archive/topic.html?b=8&f=49&t=425680
    http://www.englishforum.ch/daily-life/2235-guns-n-ammo-2.html

  8. A- i jeszcze jedno- rzeczywiście nie można naruszyć rządowego przydziału amunicji w zamkniętym pudełku- z prostego powodu- to jest amunicja wydana na wypadek mobilizacji i naruszenie samego zamknięcia to sprawa karna. Ale oprócz tego każdy może (a czasem musi- jeśli np. nie zda za pierwszym razem corocznego egzaminu strzeleckiego) kupić kiedy chce i ile chce.

  9. @maczeta
    “artykuł jest stary” – otóż to, artykuł z WP natomiast jest nowy, i mówi o niedawnych zmianach (głównie w Izraelu, ale w Szwajcarii też”

    @futrzak
    “Zatruc ujecie wody dla miasteczka – sa niestrzezone” – jest wiele mtod by zabić dużo ludzi, rzecz w tym, że wymagają przynajmniej jakiegoś wysiłku. Jeśli chodzi o zatrucie ujęcia wody – trzeba wiedzieć gdzie jest, trzeba zdobyć odpowiednio dużo trucizny (żeby się zanadto nie rozcieńczyła) itd. Wzięcie broni z szafki jest bardzo łatwe w warunkach powszechnego dostępu do broni.

    Nie traćmy też z oczu faktu, że to nie szaleńcy od masowych moderstw są głównym problem. Oni trafiają na pierwsze strony gazet, ale zabijają ile kilkadziesiąt, może 100 osób rocznie. Z tych 9 czy 10 tysięcy mordowanych rocznie za pomocą broni palnej w USA, plus bodajże 15 tysięcy popełniających samobójstwo. Plus przypadkowe postrzelenia.

    Myślę, że nikt rozsądny nie uważa, że źródłem problemu z zabójstwami w USA jest wyłącznie łatwy dostęp do broni, jest wiele czynników sprzyjających przemocy. Tyle, że banalnie łatwy dostęp do broni ułatwia bardzo skuteczne realizowanie tej przemocy.

    @Eva
    “A tak a propo co nauczycielka przedszkola miala zamiar robic z 6-cioma gunami w tym dwoma automatycznymi? Chore.”

    Pewnie synek był pojebem po mamusi, z tych co kochają broń i uważają, że muszą się bronić przed rządem. Tyle, że jemu odbiło skuteczniej niż jej. Jakby jej nie zabił, powinna odpowiedzieć za współudział.

  10. @ Miski do mleka
    Uwielbiam czytanie ze zrozumieniem. Napisałem, że JUŻ w tak starym tekście jest wyjaśnione SKĄD się biorą regularnie wypisywane bzdury o Szwajcarii w USA. I jak widac na twoim przykładzie NIC się nie zmieniło w zakresie umiejętności czytania i krytycznej analizy źródeł przez mieszkańców i dziennikarzy w USA

  11. Kilka faktow:

    1. W Szwajcarii jest prawie dwa razy mnij broni na glowe niz w Stanach (45.7 vs. 88.8 guns per 100 residents: http://en.wikipedia.org/wiki/Number_of_guns_per_capita_by_country)

    2. W Kanadzie jest 3x mniej broni na glowe niz w Stanach (30.8 vs. 88.8 guns per 100 residents: http://en.wikipedia.org/wiki/Number_of_guns_per_capita_by_country)

    3. Populacja Stanow to 310 mn plus pewnie z 40 mln nielagalnych/ludzi na wizie/green card, a populacja Szwajcarii to 8 mln. Statystycznie rzecz biorac, nie byloby nic dziwnego gdyby w Stanach byla 40-krotnie wyzsza ilosc przypadkow uzycia broni palnej ze skutkiem smiertelnym. Tak wiec kazda analiza danych powinna wziac pod uwage ilosc gun-related deaths per number of citizens, tak jak w punkcie nr 4 ponizej.

    4. Roznica w “firearm-related death-rate per 100,000 population in one year” pomiedzy Szwajcaria a Stanami wynosi zaledwie 30% (6.4 vs 9.0: http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_firearm-related_death_rate). Nie jestem wiec przekonana, ze Szwajcaria to taki super-bezpieczny kraj *pomimo* masowego dostepu do broni.

    Polecam tez przeanalizowanie przypadkow Norwegii i Finlandii, gdzie tez jest latwy dostep do bronii i doszlo w ostatnich latach do kilku podobnych strzelanin jak ta w Stanach.

  12. @maczeta
    Po pierwsze, może poćwicz umiejetność pisania zanim zaczniesz się czepiać o brak zrozumienia, bo z twojej poprzedniej wypowiedzi nie wynikało to, co piszesz teraz.
    Po drugie, umiejętność czytania też poćwicz, bo w tekst WaPo nie jest po prostu napisany przez jakiegoś głupiego dziennikarza, tylko jest wywiadem z naukowczynią, która robiła i publikowała badania na ten temat: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22089893
    Po trzecie, nawet gdyby Szwajcaria była przykładem państwa gdzie jest łatwy dostęp do broni lecz mało zgonów wynikających z jej użycia, to co? Z pojedynczego dobranego outliera można udowodnić dowolną tezę. Ja mogę zamachać Japonią, gdzie dostęp do broni palnej jest niesłychanie trudny, i praktycznie nie ma zabójstw popełnianych z jej użyciem.

    Nie jest więc ważne, że w Szwajcarii (rzekomo) to działa, ważne że w USA to nie działa. W Niemczech działa brak ograniczeń prędkości na Autobahnach, gdyby to samo zrobić na Interstatach, jestem przekonany że krew by się lała ostro.

    W USA co i rusz masz zabójstwa popełnione przez ludzi, którzy mieli legalny dostęp do broni. Znaczy, że bariery utrudniające dostęp ludziom, którzy dostępu nie powinni mieć, są za słabe, kropka.

  13. Zauważmy, że tej strzelaniny jak i w Norwegii dokonali ludzie z olbrzymimi niedoborami emocjonalnymi – obaj ciężko przeżyli rozpad rodziny. Myślę, ze problem jest przede wszystkim w rodzicach. Ojciec Breivika nie interesował się synem przez wiele lat To raczej on jest pierwotnym sprawcą nieszczęścia.

  14. Jeszcze jedno pytanie. Po jaką cholerę prywatnej osobie broń automatyczna? Ja jestem za liberalizacją przepisów dot. broni, ale wyłącznie myśliwskiej i sportowej. Sam w młodości chodziłem na strzelnicę i przy łatwym dostępie być może zdecydowałbym się na karabinek sportowy. Ale po co mi (i jakiejkolwiek osobie prywatnej) zubożona wersja AK-47 czy M-16? PO CO? . Stanowczo nie życzę sobie by po moim osiedlu spacerował napalony 18-letni gnojek z 15-strzałowym pistoletem zgarniętym z biurka tatusia/wujka czy kolegi.

  15. Zgadzam się z postem. Jestem zaskoczona w sumie, że nie mówi się o tym, skąd w USA aż tyle jednostek o tak chorej psychice. W końcu nie jest to jedyny kraj z liberalnym dostępem do broni, nie wspominając już o możliwościach zaopatrzenia w broń w sposób nielegalny, a tylko tam zdarza się taka tragedia więcej niż raz.

  16. @Ingwen:
    no wlasnie, nie mowi sie. O broni i prawie do jej posiadania jako zlotym srodku na rozwiazanie problemu – ciagle i niezmiennie co widac chociazby po dyskusji powyzszej…

    @brysio:
    tez nie uwazam zeby osoby cywilne mogly sobie bez problemu nabyc bron automatyczna.

    @cedric:
    nie przesadzaj. Uznanie odpowiedzialnosci rodzica za czyny pelnoletniego dziecka musialoby pociagnac za soba karanie tegoz rodzica a to juz absurd.

    Breivik (tak przynajmniej ustalono na procesie o ile pamietam) byl poczytalny w pelni, sprawca strzelaniny w kinie w Colorado cierpial na nieleczona schizofrenie.

  17. moja reakcja – oprocz normalnych odruchow wymiotnych – bylo pojscie do sklepu i zamowienie podrecznego .22

  18. Prawdę mówiąc, to szkoda mi trochę Obamy. Wątpię, żeby był w stanie coś zrobić w tej kwestii. Pat.

  19. W temacie polecam wpis zezowaty Zorro:
    “Jest także coś, co łączy masakry w Aurora oraz Newport. W obu wypadkach młodzi napastnicy są synami prominentnych fachowców finansowych, którzy mają w najbliższych dniach zeznawać przed senacką komisją ds. przestępstw finansowych…”

  20. Nieważne, na co cierpieli zamachowcy – mogliby nawet cierpieć na wściekliznę; ważne, na co cierpi amerykańska legislatura.

    Gun free zones to są miejsca masowych mordów. Pamiętacie zamach w Kolorado, ten na premierze Batmana? W okolicy było siedem kin, pokazujących wtedy ten konkretny film, znajdujących się w odległości 20 min jazdy od domu zabójcy. Tylko w jednym kinie obowiązywał zakaz wnoszenia broni – zgadnijcie w którym?

    http://www.realclearpolitics.com/video/2012/12/15/fireworks_piers_morgan_vs_guests_on_gun_control.html

    Tutaj z kolei archiwalny materiał, ale jakże cenny – ofiara strzelaniny w barze w Killeen w Teksasie (1991) – Suzanna Gratia Hupp – zeznaje przed komisją i wyjaśnia debilom, do czego służy broń palna i co by zrobiła, gdyby nie zostawiła wtedy broni w samochodzie; mówi, że nie żywi urazy do psychola, tylko do tych, co uchwalili prawo zakazujące wnoszenia broni do restauracji:

    I jak zawsze kapitalny Gary Kleck: “Cywile używający broni palnej do obrony prawie nigdy nie doznają urazów na skutek takich interwencji. Nie usłyszycie w mediach ani nie przeczytacie w policyjnych statystykach o cywilach interweniujących z bronią palną, bo ludzie po prostu boją się zgłaszać z czymś takim na policję. W najlepszym razie zostaną aresztowani za nielegalne posiadanie broni w miejscu publicznym, ponieważ w wielu stanach potrzebne jest na to zezwolenie.”

    Kończąc, “Ameryko, dokąd zmierzasz?” – zajebisty tekst Lenore Skenazy, pozwoliłem sobie go przetłumaczyć:

    https://libertarianizm.net/threads/ameryko-dok%C4%85d-zmierzasz.3834/

  21. @miskidomleka

    “Z pojedynczego dobranego outliera można udowodnić dowolną tezę.”

    Według raportu sporządzonego przez Institute for Economics and Peace najbezpieczniejsze i najbardziej pokojowo nastawione stany w USA to: Maine, Vermont, New Hampshire, Minnesota i Utah. We wszystkich tych stanach prawo regulujące posiadanie i noszenie broni palnej jest ultra liberalne:

    Vermont – Open Carry without permit;
    New Hampshire – Open Carry with permit (in order to possess a loaded handgun in a vehicle);
    Utah – Open Carry with empty chamber without permit, loaded chamber with permit;
    Maine – Open Carry without permit;
    Minnesota – żadnych licencji, żadnej rejestracji, Open Carry with permit;

    http://www.visionofhumanity.org/uspeaceindex/
    http://www.opencarry.org/

    New Hampshire to już w ogóle totalny “Dziki Zachód” –> https://libertarianizm.net/threads/live-free-or-die-new-hampshire-nowa-anglia.3773/

    Dodam jeszcze drobny wtręt “rasistowski” – otóż we wszystkich wyżej wymienionych stanach czarna ludność stanowi znikomy procent populacji i waha się w granicach od 0.87% (Vermont) do 4.5% (Minnesota).

    Inny ciekawy przykład to Szwecja. Niedawno czytałem art w NYT na temat broni palnej i ostatni akapit utkwił mi szczególnie w pamięci, cytuję:

    “Szczęśliwa, rumiana rodzinka, pchająca wózek dziecięcy, podążała za mną tamtego dnia, gdy odwiedzałem sklep z bronią Johna Jovino przy Grand Street. Zanim ktokolwiek zdążył zapytać, wyjaśnili, że przyjechali ze Szwecji i że chcą zobaczyć prawdziwy sklep z bronią. Poinformowałem ich, że nie ma na świecie wielu miejsc, w których zdobycie broni wymagałoby takiego wysiłku jak w Nowym Jorku właśnie. Byli zaskoczeni. Powiedziałem im również, iż cały proces ubiegania się o pozwolenie może się ciągnąć nawet pół roku. Zaśmiali się. W Szwecji – odparli – można kupić broń na ulicy.”

    http://www.nytimes.com/2011/01/30/nyregion/30critic.html?_r=0

    Mam w Szwecji brata i rzeczywiście tak jest jak mówi – o broń tam bardzo łatwo, legalną czy nielegalną. Żaden problem.

  22. @miskidomleka

    “Nie jest więc ważne, że w Szwajcarii (rzekomo) to działa, ważne że w USA to nie działa.”

    W USA wszystko działa doskonale na odcinku gun law. wg mnie są nawet za bardzo restrykcyjne. Co natomiast nie działa doskonale, to tamtejsza legislatura produkująca mordercze buble prawne. W USA działa wszystko do tego stopnia doskonale, że przestępstwa przeciwko życiu i własności znacznie częstsze w państwach Unii Europejskiej niż w USA. Przestępczość w Europie rośnie nieprzerwanie od 1970 roku i jest bardziej powszechna niż w USA, co zadaje kłam popularnym poglądom na ten temat. Polecam poczytać raport porównawczy sporządzony przez czterech włoskich ekonomistów/socjologów Paolo Buonanno, Francesco Drago, Roberto Galbiatiego oraz Giulio Zanelle –> Crime in Europe and the US: Dissecting the “Reversal of Misfortunes”:

    https://libertarianizm.net/threads/usa-przest%C4%99pczo%C5%9B%C4%87-liczba-zab%C3%B3jstw-kradzie%C5%BCe.2946/page-2#post-58268

  23. @miskidomleka

    “W USA co i rusz masz zabójstwa popełnione przez ludzi, którzy mieli legalny dostęp do broni. Znaczy, że bariery utrudniające dostęp ludziom, którzy dostępu nie powinni mieć, są za słabe, kropka.”

    W USA co rusz masz zabójstwa – otóż w USA co rusz liczba zabójstw spada. Czego nie da się powiedzieć o liczbie broni palnej, bo tej już nawet nie będę próbował szacować – jest gigantyczna i ciągle idzie w górę (Obama został niedawno okrzyknięty “Sprzedawcą Roku” – nie muszę chyba mówić dlaczego).

    Mało tego, gdyby nie uwzględniać w amerykańskich statystykach kryminalnych Murzynów (rasizm on) – odsetek zabójstw spadłby (w zależności od tego, czy korygujesz dane o tzw. “Hispanic effect”) o bagatela 50-60%! Gdyby jeszcze odjąć Latynosów – minus 15% (rasizm off).

    Czarni w Stanach wybijają się na potęgę i całkowicie wykrzywiają amerykańskie statystyki. Tam jednego dnia w Chicago potrafi paść trupem 10 Murzynów. W takiej Atlancie 99.9% zabójstw i 95% gwałtów. Poniżej calutki wątek jest o czarnej przestępczości w USA (wrażliwych ostrzegam, że pojawiają się określenia powszechnie uważane jako rasistowskie):

    https://libertarianizm.net/threads/czarna-przest%C4%99pczo%C5%9B%C4%87.3020/page-13#post-54710

  24. @kawador:
    od tej strony nie patrzylam na problem – nie wiedzialam np. ze kino w ktorym zaatakowal szaleniec w Colorado bylo jedynym z zakazem wnoszenia broni.

    Co imho nie zmienia faktu, ze ludzie chorzy psychicznie w USA lądują na ulicy, jesli nie maja bogatej rodziny a nie moga dalej pracowac.

  25. Taki sklep otworzę, jak w Polandii nastanie normalność:

    A słyszeliście o tym? To podobno legalne w Kalifornii:

  26. @Futrzak

    “Co imho nie zmienia faktu, ze ludzie chorzy psychicznie w USA lądują na ulicy, jesli nie maja bogatej rodziny a nie moga dalej pracowac.”

    Spoko, ale szczerze? – nie wiem, po co mi to mówisz – szczególnie że ci ostatni zamachowcy mieli domy i rodziny. Matka tego chłopaka z Connecticut była podobno troskliwa i kochająca. A Breivik był milionerem i miał same szóstki w szkole.

  27. Tak w ogóle to w Szwajcarii też była niedawno mała masakra :) 14 zabitych, zamachowiec popełnia samobójstwo. Koleś – przepraszam za słownictwo – odjebał parlamentarzystów w swoim kantonie. Jak widać, broń w rękach cywilów = dobra rzecz :) W Polandii by się przydało :)

  28. @kawador:
    “podobno” – tj. nie ma prawa against it, aczkolwiek musze przyznac ze wolalabym sama z czegos takiego nie strzelac :)
    Nawet jesli pojdziesz na publiczna strzelnice i wypozyczysz sobie calkowicie legalna i produkowana od lat bron, sa okreslone rodzaje, ktore zacinaja ci sie srednio po wystrzeleniu jednego magazynka. Problem, jesli chcesz sie bronic przed wlamywaczami. Od tej strony wolalabym miec klasyczny rewolwer – mozesz go trzymac latami pod poduszka i nic ale to nic sie nie dzieje – zawsze wystrzeli tylko niestety z ladowaniem potem problem…

    No i mam watpliwosc co do celnosci takiej własnoróby. Komus moze to zwisac, ale jesli mam strzelac w obronie wlasnej, to zalezy mi raczej na celnosci.

    Co do wybijania politykow – moze sie troche zastanow. To sa tez ludzie, maja rodziny. To jest zwykle morderstwo. Albo chcesz zyc w panstwie prawa albo na Dzikim Zachodzie, gdzie kazdy do kazdego moze strzelac jak do kaczek. Cieszylbys sie, gdyby ktos odstrzelil ci rodzine?

  29. “No i mam watpliwosc co do celnosci takiej własnoróby.”

    Tu zgoda. W USA sporo wypadków zdarza się przy okazji przerabiania karabinów z zablokowaną opcją ognia ciągłego. Koncesjonowany punkt sprzedaży raczej ci tego nie zrobi. Możesz albo to robić sama, albo udać się do ślusarza, no ale tutaj ryzyko wpadki rośnie.

    “Co do wybijania politykow – moze sie troche zastanow. To sa tez ludzie, maja rodziny.”

    Dla mnie to są bandyci i złodzieje. Przynajmniej większość z nich. Na tym może skończmy, bo z tego, co się orientuję, ABW monitoruje blogi i fora internetowe w poszukiwaniu potencjalnych terrorystów ;)

  30. zreszta, w wypadku własnoróby celnośc to pół biedy. Bardzo trudno jest zrobic tak, zeby ci nie rozwalilo komory i nie urwalo pół głowy…dokladnosc slusarska to jedno, ale druga sprawa jakosc metalu. Naprawde, domowe robienie broni palnej to bardzo ale to bardzo glupi pomysl…

  31. Właśnie czytam podlinkowany przez Maczete tekst Davida B. Kopela o broni w Szwajcarii – dobry!. Kopel ma ogromną wiedzę, jak niedawno robiłem risercz na temat gun law w Japonii, też korzystałem z jego prac:

    https://libertarianizm.net/threads/japonia-wolno%C5%9B%C4%87-bro%C5%84-palna-pa%C5%84stwo.3761/

    W Japonii panuje totalny zamordyzm. Jeszcze miesiąc temu nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak bardzo rząd tam trzyma wszystkich za ryje.

  32. Przepraszam, że znowu spamuje, ale może komuś się przyda – postanawiałem zebrać w jednym wątku wszystkie większe strzelaniny, które wydarzyły się w strefach wolnych od broni (bez względu na to, czy zakaz pochodził od państwa czy od prywatnego właściciela) oraz przypadki interwencji cywilów, dzięki którym udało się uniknąć masakry. Temat zamierzam aktualizować:

    https://libertarianizm.net/threads/gun-free-zones-strefy-%C5%9Bmierci.3848/


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: