Napisane przez: futrzak | 12 listopada 2012

Nurzanie sie w ekshibicjoniźmie

czyli odpowiadanie na pytania.
Poniewaz łańcuszków nie lubię, nie bede kontynuowac, ale na pytania odpowiedzieć, gwoli zaspokojenia ciekawości Barbary moge :)

1. Która książka wywarła na Tobie największe emocje?
Nie wiem. Duzo ich bylo, a co lepsze zostawaly odkryciem na czas, dopoki nie przeczytalam kolejnego odkrycia :)
Na pewno wstrzasem na bardzo, bardzo dlugi czas byl Archipelag Gulag. Tym bardziej, ze czytalam go jako lekture zakazana, za czasow komuny jeszcze.
Pod wzgledem językowym w oryginale ze szczęką opadniętą zostawil mnie Silmarillion Tolkiena.
Z nowszych to Lód Dukaja.

2. Jaki film najbardziej utkwił ci w pamięci?
Patrz odpowiedz na pytanie nr 1 :) (no, moze wyjatkiem byl Blade Runner)
Ostatnio filmow, poza dokumentalnymi, wlasciwie nie ogladam.

3. Co zrobiłabyś jeśli wygrałabyś w totka ogromną sumę?
Zalezy jak ogromna. Zakladajac, ze pare milionów dolarow, to zainwestowalabym je w rozsadny sposob (zapewniajacy staly, pasywny dochód) a nastepnie oddala sie błogiemu lenistwu i podróżach po świecie.

4. W jakim kraju zamieszkałabyś, gdybyś miała wybór i dlaczego?
Na pewno chcialabym pomieszkac jakis czas w Australii i Nowej Zelandii. Bylam tam i podoba mi sie zarowno przyroda jak i mentalnosc ludzi, oraz ich podejscie do zycia. Fajnie byloby tez sprobowac Hiszpanii – ale to dopiero jak im ciezki kryzys minie :)
(USA nie licze bo juz tam mieszkalam przez 13 lat, Polski tez nie, a w Argentynie jestem obecnie ok. roku).

5.Co lubisz robić w wolnych chwilach?
Czytac, marnowac czas na tzw. „social media”, robic bizuterie, chłonąć niesamowita przyrode – najlepiej tam, gdzie jest minimum ludzi i nie wystepuja tlumy (nawet jesli wiaze sie to z wyprawa z plecakiem i namiotem w wysokie gory).

6. Czy cenisz sobie blogowe znajomości?
Tak – ale to jak z ludzmi – nie wszystkich, ktorych sie zna, ceni sie :)

7. Jaką cechę charakteru cenisz u innych?
Inteligencje, zdrowy rozsadek, zrownowazenie emocjonalne i humor.

8. Uważasz ,że prawdziwą miłość spotyka się tylko raz w życiu?
A co to jest prawdziwa milosc i jak ja odroznic od nie-prawdziwej?

9. Twój związek jest oparty na rozsądku czy na miłości?
Mysle, ze to bardziej skomplikowana sprawa od „albo jedno albo drugie”.

10. Jeśli mogłabyś cofnąc czas,by coś zmienić w przeszłości co by to było?
Nic. Poniewaz czasu cofnac sie nie da, zastanawianie sie nad takimi rzeczami jest kontrproduktywne. Jestem kim jestem, a gdyby moje zycie potoczylo sie inaczej, bylabym inna osoba. A jak narazie mi ze soba dobrze :)

11. Wierzysz w przepowiednie, numerologię, duchy itp. spirytystyczne rzeczy?
Nie. Jestem ateistką.

Reklamy

Responses

  1. Tak z ciekawości, bo nie śledzę bloga aż tak szczegółowo – czy masz dzieci?

  2. @f:
    a to ma sie jakos do czegos?

  3. A pytania powyżej są jakoś ze sobą skorelowane? ;) Możesz to potraktować jako pytanie numer 12.

  4. Odnośnie pytania 11, to wiara w duchy, spirytyzm itp. nie ma zbyt wiele wspólnego z byciem ateistą, bo ateizm to niewiara w boga – tylko i wyłącznie – co wcale nie wyklucza wiary w duchy itp.
    Powszechnie popełniany przez ludzi błąd to łączenie/mieszanie/mylenie ateizmu z racjonalizmem. Mnie osobiście to drażni, bo jestem ateistą, ale nie racjonalistą (chociaż w duchy itp. tez nie wierzę, przynajmniej nie w takim sprymityzowanym ujęciu jak ujmuja to okultyści/spirytyści), i dlatego zawsze zwracam uwagę na to rozróżnienie.

  5. ateizm to niewiara w boga, bostwa etc.
    A jak sobie definiujesz bostwo? wszak moga byc dobre i zle. A wez taki animizm. Toz tam sie tez wierzy w istnienie duchow :)
    Dla mnie ateizm to nastawienie do rzeczywistosci, stan umyslu. Po prostu nie bierzesz niczego na wiare.
    Racjonalizm to co inego. Zreszta o jakim racjonalizmie mowisz? metodologicznym, genetycznym, nowozytnym, swiatopogladowym?

    A moze masz na mysli przymiotnik „racjonalny”? w sensie ze:
    „In epistemology and in its modern sense, rationalism is „any view appealing to reason as a source of knowledge or justification”.[1] In more technical terms, it is a method or a theory „in which the criterion of the truth is not sensory but intellectual and deductive”

    racjonalizm czesto byl przeciwstawiany sensualizmowi, skrajny racjonalizm wyklucza nauke wspolczesna :)
    Takze nie sadze, abym mylila/mieszala te dwie rzeczy.

    dla mnie duch to taki sam ponadnaturalny byt jak i bostwo – w wypadku jednego i drugiego, musisz UWIERZYC ze istnieja. Mozesz sobie je dowolnie opisac, zdefiniowac, nadac im jakie chcesz cechy, a i tak nie da sie tego zweryfikowac :)
    To prawda, ze zrodloslow slowa ateizm wskazuje na nie-wiare w boga. Ale zauwaz, ze pojecie to (pierwsi ludzie okreslajacy siebie tym mianem w naszej kulturze pojawili sie w 18 wieku) ksztaltowalo sie w opozycji do religii monoteistycznej to niby jakie mialo byc?

    Ja tak samo nie wierze w istnienie bostw jak i rozowych sloni latajacych dookola ksiezyca tudziez czajniczka Russela :)

  6. Ja w Boga raczej nie wierzę. W duchy i życie pozagrobowe – owszem. Po prostu oglądam programy o tym traktujące. ;)

  7. Ciekawi mnie, ile lat ma Autorka bloga. Owszem, nie moja sprawa… ale skoro już się odsłania… ;)

  8. Kira:
    101001

  9. Stosunek do kary śmierci? Numer buta? Jesteś kochanką czy wojowniczką? Uważasz, ze wszechświat się kurczy czy rozszerza? Czy uważasz, że Rumcajs był dobrym ojcem dla Cypiska..?

    : ]

  10. Anna:
    myslalam, ze zapomnialas o numerze buta, ale nie :)

  11. Dzięki. Nie chciało mi się jednak obliczać i… ;)

    http://www.math.edu.pl/system-dwojkowy

  12. @futrzak: Ateizm, a-teizm, czyli zaprzeczenie teizmu. A zatem jeżeli pytasz o to, jak zdefiniować bóstwo, to tak jak w światopoglądach teistycznych ;). I istnieniu tak rozumianego bóstwa zaprzecza ateizm. Rozszerzanie pojęcia ateizmu na zaprzeczanie istnienia wszelkich zjawisk nieudowadnialnych rozumowo i naukowo jest moim zdaniem nieuprawnione. To jest właśnie racjonalizm, w sensie światopoglądowym, nie filozoficznym (sprawdź sobie w Wikipedii „racjonalizm światopoglądowy” ;)) – czyli uznawanie tylko tego, co da się intersubiektywnie wykazać w oparciu o metodę naukową i logiczne rozumowanie.
    Jednak wiekszość ludzi w Polsce, którzy mienią sie być ateistami, utożsamia pojęcie ateizmu z taka właśnie postawą racjonalistyczną, o czym swiadczy choćby fakt, że za „sztandarowe” dla ateistów(!) miejsce w sieci uważają – i często się na niego powołują – serwis racjonalista.pl, który już w nazwie określa, jaki światopogląd reprezentuje…
    Ja uważam się za ateistę, nie wierzę w żadnych bogów, natomiast od racjonalistów rózni mnie właśnie to ich przekonanie o „wyłaczności” metody naukowej i logicznego rozumowania na poznawanie prawdy o świecie. Dla mnie tak rozumiany racjonalizm (który oni czesto nazywają właśnie ateizmem) jest innego rodzaju religią, religią nauki ;) w której miejsce wiary w boga zajęła wiara w naukę i rozum, tak samo bezkrytyczna, jak wiara w boga w przypadku osób wierzących.
    Ja wyznaję zasadę, że rozum i logika ma swoją ograniczoną dziedzinę stosowalności i istnieją takie obszary, które nigdy poznaniu rozumowemu nie będą dostępne. Tam może pomóc jedynie intuicja. I w tych sferach jak najbardziej mogą się mieścić rzeczy, które ludzie bardziej prymitywnie myślący mogą uznac za manifestację bogów czy duchów…

  13. „Rozszerzanie pojęcia ateizmu na zaprzeczanie istnienia wszelkich zjawisk nieudowadnialnych rozumowo i naukowo jest moim zdaniem nieuprawnione. To jest właśnie racjonalizm, w sensie światopoglądowym, nie filozoficznym (sprawdź sobie w Wikipedii “racjonalizm światopoglądowy” ;))”

    Przepraszam, ale definicyjka oraz termin (majacy sam w sobie konkretne historyczno-filozoficzne konotacje), ktory ktos sobie wpisal w Wikipedii, nie jest dla mnie absolutnie ZADNYM probierzem poprawnosci, a juz napewno nie w wypadku idei filozoficzno-religijnych.
    Studiowalam filozofie przez piec lat. Kazdy bardziej znaczny (i mniej znaczny) filozof mial na ten temat (wiara i niewiara – czym sa) swoje zdanie i je uzasadnial. Filozofia to nie matematyka i fizyka, gdzie ze wzorem (po wprowadzeniu konkretnych zalozen) nie ma zadnej dyskusji.
    Masz inne zdanie na ten temat – ok, mnie to ganze gan, ale prosze nie mow, ze na gruncie filozofii cos jest „nieuprawnione” bo takie dziwo po prostu nie istnieje.
    Jedynym sposobem „weryfikacji” (haha) idei filozoficznych jest ich wewnetrzna, logiczna spojnosc, bo do rzeczywistosci tzw. obiektywnej maja sie zupelnie nijak.

  14. O ile na temat racjonalizmu mozna się faktycznie sprzeczac co to znaczy, to termin „ateizm” jest naprawdę bardzo dobrze i w ogólnie przyjęty sposób zdefiniowany i w żadnym wypadku nie zawiera się w nim niewiara w duchy, wampiry, strzygi, UFO i inne krasnoludki :). I tylko do tego sie przyczepiłem, ze swoja niewiarę w takie rzeczy tłumaczysz tym, że jesteś ateistką, bo z ateizmem to nie ma nic wspólnego i w żaden sposób z niego nie wynika. A jeżeli używasz swojej własnej definicji ateizmu, innej od powszechnie stosowanej, w której takie rzeczy się zawierają, to albo wyraźnie to zaznaczaj, albo nie dziw się, że będziesz spotykac się z takimi reakcjami jak moja :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: