Napisane przez: futrzak | 10 listopada 2012

Bo jak nie wiadomo o co chodzi, to o władzę i politykę

W poprzednim wpisie wspomnialam o tym, ze znowu (w przeciagu 12 dni) powódź zatopiła Belgrano. W zwiazku z tym wladze miasta urged the Government to give the necessary avail so the City can get international loans which would allow to carry out works to avoid flooding in the Belgrano neighbourhood.

Przeczytalam i zaczelam sie zastanawiac, o co do diabla chodzi? Czy jesli np. trzeba poprawic system kanalizacji miejskiej w – dajmy na to – Paryzu to burmistrz miasta zwraca sie do rzadu kraju, aby ten przyklepal pozyczke od banku swiatowego w dolarach na sfinansowanie robót??

Dlaczego Macri (burmistrz Buenos Aires) nie pozyczy pieniedzy na roboty od Banco de la Ciudad (ktorego wlascicielem jest wlaśnie miasto!!!) albo chociazby od Banco de la Nacion czyli panstwowego banku argentynskiego? Dlaczego chce pozyczac pieniadze nie dosc, ze w obcej walucie to jeszcze z gorszym oprocentowaniem????
Nie wspomne juz o tym, ze chyba lepiej, aby zyski z takiej operacji (odsetki od kredytu placone przeciez z pieniedzy podatnikow) trafialy do banku lokalnego.

Coz, nie znam jego motywacji, ale moge sobie je wyobrazic, zwlaszcza wziawszy pod uwage fakt, ze Macri ma ambicje wygryzienia z fotelu prezydenckiego Kirchnerowej. Otoz, gdyby pieniadze pozyczyl z banku miejskiego a roboty zostaly skonczone, to nikt, poza mieszkancami Belgrano i innymi porteno by tego nie zauwazyl.
A jesli spróbuje pozyczyc z banku swiatowego….. znajac nastawienie rządu do miedzynarodowych bankow, zgody pewnie nie dostanie. Bedzie wiec mogl podniesc olbrzymie larum w temacie jak to rzad sabotuje prace miasta i obciazyc administracje federalna skutkami powodzi nawiedzajacych Capital Federal. Gdyby zas rzad jednak pozwolil na zacigniecie tego kredytu to coz – bedzie mial fajne uklady w banku swiatowym. Moze zreszta dostanie (albo juz dostal) fajną łapóweczkę?

I tak to sie toczy.

A tymczasem pod oknem mam od godziny niezla dyskoteke, albowiem przechodzi demonstracja w sprawie praw gejowskich. Muza wali jak na imprezie (a to Nirvana, a to A-HA, a to ludowa muzyka i tance boliwijskie…), ludzie tancza, machaja flagami. Tlumy dzikie i ani sladu agresji. Nastroj zabawy – szkoda tylko, ze okna nieco rezonuja :)
Coz.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: