Napisane przez: futrzak | 3 listopada 2012

Wiosna, cieplejszy wieje wiatr…

Miejscowa gazeta poinformowala, ze wreszcie przyszla wiosna. Wyglada ona tak: w dzien 30-32 st C, w nocy 24 przy wilgotnosci ok. 70%.

Czyli, mniej wiecej tak, jak srodek lata w Polsce.
Mieszkanie, w ktorym obecnie mieszkamy, nie ma klimy, a na dodatek skierowane jest jedynym oknem balkonowym (wys.ok. 5 metrow) na sloneczna strone (czyli tutaj polnoc :). Slonce napier* wiec sobie radosnie od 9 rano do 17.00 w balkonik.

Jedyne, co nas ratuje to to, ze budynek jest zrobiony na klasyczna, stara, srodziemnomorska modłę. Bardzo grube, solidne, ceglane mury. Sufit na wysokosci, jak juz wspomnialam, 5 m. Drzwi balkonowe z grubego drewna, na zewnatrz zaopatrzone w tradycyjne, solidne drewniane okiennice.
Obsluga calego systemu wyglada tak: najchlodniejsze godziny to 4-9 rano. Wtedy nalezy otworzyc co sie da i wietrzyc (no, pod warunkiem ze nie ma komarow…). Jesli sa komary, to zamyka sie okiennice. Potem rano trzeba wstac i oprocz okiennic zamknac tez wewnetrzne drzwi balkonowe. Najlepsze godziny do spania to mniej-wiecej poludnie – 17.00. Stad wziela sie sjesta :)

Wieczorem mozna juz otworzyc balkon, wstawic wiatrak i jakos funkcjonowac. Wysoki sufit ma ta zalete, ze gorace powietrze gromadzi sie na gorze, a juz na wysokosci malego czlowieka i przy podlodze jest chlodniej. Jesli doda sie do tego wewnetrzne patio (ktorego tutaj niestety nie mamy, ale coz) z fontanna – da sie zyc nawet w temperaturze do 40 st C.
Oczywiscie, wszyscy musza sie przystosowac do takiego dobowego rytmu.

W ten sposob ludzie zyli w Santiago del Estero i zyja tak dalej na prowincjach Argentyny, gdzie klimat goracy, podobnie jak na obrzezach morza srodziemnego. Spi sie na dwie raty, zycie zupelnie zamiera w dzien, a tętni wieczorem i nocą.
Mnie osobiscie taki tryb baaaardzo odpowiada. Zawsze byla sową nocną i koniecznosc wstawania do pracy na 9 rano stanowila niewyobrazalną męke. Tu co prawda rano tez trzeba wstac, ale juz za 3 godziny mozna oddac sie błogiej sjeście :)

I tylko szkoda, ze z Buenos zrobila sie miądzynarodowa stolyca byznesowa, w zwiazku z czym wszystkie biura i inne lokale maja klime, w zwiazku z czym nie ma sjesty…

Reklamy

Responses

  1. chciałabym tak pożyć.Niespiesznie,z przyjaciółmi…ehhh

  2. Tuv: to chyba nie w Polsce…. w tym kraju tylko kasta pasozytnicza (czytaj zyjaca z podatkow obywateli) moze sobie na taki luksus pozwolic…

  3. Zazdroszczę , bardzoooo. U nas już zimno jak cholera, dobrze ,że ten piec w końcu działa. Ja marzyłam kiedys o krajach hiszpańskojęzycznych , w których ZAWSZE jest ciepło.Ki diabeł i po jaki ch….mnie przywiał do Włoch ,nigdy nie pojmę:(

  4. @Barbara
    ZAWSZE to może być ciepło w okolicach równika- i zgadza się jest tam hiszpańskojezyczny Ekwador, Peru i parę innych. Ale przy okazji jest to strefa malaryczna i stosu innych paskudztw, pogoda jest równie przyjemna jak siedzenie w saunie na okrągło, itd. Ja wolę śródziemnomoski klimat, nawet jak jest tak paskudnie wilgotny jak Buenos Aires.

  5. maczeta ma racje. Najlepszy klimat jest srodziemnomorski – od tej strony Kalifornia od strony oceanu byla najlepsza. Temperatury powyzej 34 st C i wilgotnosc 80% to jest juz cos, co bialy czlowiek ledwo wytrzymuje. W dzungli naprawde nie jest przyjemnie… nie da sie przejsc paru metrow bez wspomagania tj. albo potraktowania sie silnymi chemikaliami na calym ciele albo dosc szczelnej siatki (moskitiery).
    Temperatura kilku stopni powyzej zera (Kalifornia zima) i niska wilgotnosc jest o niebo lepsza niz kilkanascie stopni C i pelna wilgotnosc.

    Jak w gorach wysokich (powyzej 2000 mnp) zimno byc potrafi wiem – w koncu spalam w namiocie w takich warunkach :).

  6. Miotam się między zazdrością a współczuciem.. :)

  7. Anna: heh :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: