Napisane przez: futrzak | 30 października 2012

Dlaczego nalezy sie interesowac polityka

Pozwolilam sobie zacytowac, ciekawe, czy ktoś zgadnie skąd to?


To Ty wraz z innymi, podobnymi sobie normalnymi Polakami płacisz za to, że jako naród nie stanęliśmy na wysokości zadania i biernie pozwoliliśmy bandzie cwaniaków urządzić III Rzeczpospolitą tak, aby stała się ich narzędziem do prowadzenia dostatniego i wygodnego życia cudzym kosztem. To Ty, zmuszony dźwigać na swych barkach stado państwowych parazytów, dla osiągnięcia tego samego efektu musisz się naharować dwa razy więcej od Niemca i trzy razy więcej od Norwega. To Ty jesteś ograbiany – z owoców swojej pracy, z lepszego życia, z szans poprawienia losu własnego i swoich dzieci. Dlaczego? Bo na to pozwalasz, nie interesując się polityką. Nieinteresowanie się polityką to luksus, na który może sobie pozwolić Amerykanin, Norweg, Niemiec – ale Ty, mieszkając w takim państwie, w jakim mieszkasz, i w takim punkcie mapy, musisz za niego płacić bardzo drogo. Tak drogo, że się to zwyczajnie nie opłaca.

Reklamy

Responses

  1. Gdzieś już to słyszałem ale nie pamiętam ( dziwne bo google też od razu nie łapie ) kto to. Mądre zdanie – przy czym Amerykanin i Niemiec tez sobie na ten luksus pozwolić nie mogą i generalnie bardziej interesują się ( tj .głosują ) niż Polacy. Po części to zrozumiałe ( 45 lat udawanych wyborów ) ale tak czy inaczej to przejaw słabości nas jako narodu.

  2. Żeby „zainteresowanie” polityką miało sens, trzeba stworzyć silne lobby. Tylko w ten sposób można oddziaływać na rządzących. Szarego człowieka mają gdzieś. Nie ma co liczyć na to, że powtórzy się zryw, jaki młodzi popełnili, gdy zagrożona była „wolność” w Internecie.

  3. Rafał Ziemkiewicz: Myśli nowoczesnego endeka – polecam

  4. Nie ważne jak głosujesz, ważne, kto wprowadza dane do komputera.
    O ile mogę przypilnować wyników w mojej komisji wyborczej, to nikt nie jest w stanie sprawdzić, jak dalej liczy się głosy.
    Niemiec może nie interesować się polityka, bo za niego robią to ichnie izby przemysłowe, z którymi partie polityczne MUSZĄ konsultować swoje posunięcia gospodarcze. A w Polsce mamy kapitalizm kompradorski (definicja Michalkiewicza) i dopóki nie będzie rewolucji, to nic się nie zmieni. Jako obywatel nie mam wpływu na to, kto będzie kandydatem do jakichkolwiek władz. Nie ma jednomandatowych okręgów wyborczych. Edukacja w szkole bardzo dokładnie zniechęca do jakiejkolwiek aktywności politycznej. Kładąc nacisk na sukces indywidualny dokładnie rozbija się chęć do jakiegokolwiek wysiłku zbiorowego.

    Bez pieniędzy nie ma możliwości zmienienia czegokolwiek. Na II zjeździe Solidarności oficjalnie powiedziano, że NIE BĘDZIE rozliczana kasa jaka Solidarność otrzymała z zachodu. I teraz po prawie 30-tu latach można stwierdzić, że: kasa wpompowana w działaczy Solidarności z Gdańska zaowocowała premierami, marszałkami sejmu, prezydentem i chmarą posłów z Pomorza.

    Porównanie historyczne: Prusy były państwem zawłaszczonym przez armię, dzisiejsza Polska jest krajem zawłaszczonym przez komuchów i solidaruchów.

  5. Trzeba – to fakt. Ale nie powinno byc trzeba! W myśl http://dobrzegada.blogspot.com/2012/09/czemu-widac-polityke.html


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: