Napisane przez: futrzak | 29 października 2012

Lało lało…

i zalalo.

W niektorych miejscach wody po pas.
Z metra jezdzi tylko linia A – najstarsza, ta co ja mamy pod chalupa….

Ale trudno sie dziwic – w ciagu dówch godzin spadlo tyle wody, ile w Polsce srednio przez pare miesiecy (200 mm.)
Najgorzej ucierpialy – o ironio – najbiedniejsza dzielnica (La Boca) i najbogatsza – Belgrano.

A ja sie ciesze, ze mieszkamy w miejscu, ktore jest zupelnie nie zalewowe….plywanie w wodzie po pas do najblizszego sklepu jest srednio zabawne…

PS: wlasnie obejrzalam w telewizorni wypadek: samochod osobowy PLYNĄŁ po ulicy (pchany prądem wody) i zderzyl sie z autobusem…

Advertisements

Responses

  1. no jest.ja się cieszę bo my mieszkamy na górce i za cholerę rzeka nie podjedzie do nas (jakby co )
    Dobrze że masz jak masz.;)

  2. Kierowca był trzeźwy, czy zalany??

  3. @Anna:
    kierowcy w samochodzie nie bylo – samochod sam sobie plynal…jak zreszta kilkaset innych w zalanych czesciach miasta.

  4. .. a tak sobie żartowałam hermetycznie :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: