Napisane przez: futrzak | 5 września 2012

Wizyta w państwowym szpitalu w Buenos Aires

Zaliczylam Ramos Mejia – od strony diagnostycznej i lekarzy slynacy jako jeden z najlepszych w Ameryce Poludniowej.

Po pierwsze:
Nie mozna zarejestrowac sie telefonicznie i umowic na pierwsza wizyte na konkretna godzine. Kiedys bylo mozna, ale poniewaz zjezdzaja sie tam ludzie z calego kontynentu, to bardzo czesto zdarzalo sie, ze nie stawiali sie na umowione wizyty co powodowalo chaos i małą liczbę przyjeć – wobec czego ten system zlikwidowano. Tak samo jest we wszystkich szpitalach panstwowych (z tego co mowia Argentynczycy).

Po drugie:
Zeby zarejestrowac sie na pierwsza wizyte, trzeba pojawic sie w szpitalu najpozniej ok. 6 rano. Gdy sie zjawilam, stala juz bardzo dluga kolejka, na mniej-wiecej kilkaset osob. Ok. godziny siódmej otworzono rejestracje. Dla osob normalnych jest 4-5 okienek, dla kobiet w ciąży jedno (oddzielne), dla niepełnosprawnych jedno.

Po trzecie:
Przyjmuja wszystkich w/g kolejności. Osoby w rejestracji maja zakaz sprawdzania legalnosci pobytu, ważności wizy etc. Wchodzi sie albo na DNI (dokument tozsamosci Argentynczykow) albo na paszport. Mozna od razu zarejestrowac sie do specjalisty (w moim wypadku ginekolog), nie trzeba skierowan od lekarzy rodzinnych. Ja mialam fuksa i wizyte wyznaczono mi tego samego dnia za dwie godziny.

Po czwarte:
Ludzie stojacy w kolejce zachowuja sie normalnie. Stoja, nie narzekaja, nie sa sfrustrowani i wpienieni na caly swiat. Podejscie do okienka poza kolejnoscia zeby sie o cos zapytac nie skutkuje próbą wydrapania oczu :)

Po piate:
Po wnętrzach widac, ze sa nieremontowane od dlugiego czasu – tu stare kafelki, tu obłazi farba, tu wyszczerbiona ławka etc. Jednak wszedzie jest czysto. Na wewnętrznym dziedzincu łażą koty, dokarmiane przez personel szpitala. Miejscowi twierdza, ze pieniądze idą przede wszystkim na sprzęt diagnostyczny i szkolenia lekarzy, remonty to jakas trzeciorzędna kwestia.

Po szóste:
Godzina wyznaczonej wizyty jest raczej umowna – normalnym jest, ze lekarz moze sie spoznic i do pół godziny. Zwykle na przyjęcia zewnętrznych pacjentów schodzą z oddziałów (szpital jest ogromny, zajmuje całą manzanę). Są mili, nie mają nic przeciwko szczegółowym wyjasnieniom co jak i dlaczego.

Po siódme:
Jesli nie wlada sie jezykiem hiszpanskim, trzeba miec tlumacza.

Po ósme:
To wszystko jest dostępne dla każdego i za darmo. Za swoja wizyte nie zaplacilam ani pesa. Pierwsza partie lekow dostaje sie tez za darmo, na druga jest znizka 40% i nie trzeba dygać z nastepną wizytą zeby dostac receptę.

Jeśli o mnie chodzi, zdecydowanie preferuję rząd wkładający pieniądze podatników w szpitale i lekarzy, a nie w stadiony…

Reklamy

Responses

  1. Z opisu wynika, ze u Ciebie po prostu jest normalnie. Niedogodność w postaci niemożności umówienia się na godzinę pomijam.

  2. ja tylko z małą merytoryczną uwagą, że DNI to nie jest tylko argentynczykow dokument. jako permanente ja mam tez DNI, tyle ,ze moje jest bordowe a juz np mojej corki, jako argentynki a nie extranjero jest ciemnozielone chociaz juz w 2010 zaczeto wydawac nowe, w kolorze celeste ;) a takze w formie podobnej do ceduli, format karty plastikowej . cedula de identidad byla wydawana do ktoregos tam marca 2011, przez p.federal. pamietam, ze Natalii tygodniowej scigneli do ceduli odcisk palca :).teraz juz tego nie wydaja. ale byl cyrk i kolejki na Azopardo za tym i za paszportami, o matko… ale dobra, nie zanudzam juz. mam nadzieje,ze lekarskie sprawy uda sie zakonczyc pelnym sukcesem. abrazo!

  3. MLP to ja, Magdalena, tyle ze mi sie nie udaje do wordpressowego konta zalogowac nie wiem czemu stad te inicjaly

  4. @MLP:
    aaa faktycznie DNI maja wszyscy ze stalym pobytem.

    Harkonnen:
    czego niestety nie da sie powiedziec ani o Polsce ani o USA pod wzgledem sluzby zdrowia.

  5. Cudowny system – ciekawe tylko dlaczego Argentyny nie ma w swiatowej czolowce systemow opieki zdrowotnej? Mowie o wielowskaznikowych porownaniach (bioracych pod uwage nie tylko jakosc, ale i dostep do systemu oraz satysfakcje pacjentow) – na czele czesc Europy, Kanada i down under. USA pod koniec pierwszej dziesiatki. Polska daleko dalej, Argentyny nie pamietam w ogole, ale mozna sobie znalezc latwo w sieci.

    Nie sztuka jest dac open access rowniez do specjalistow – w Polsce do sporej czesci tez sie NIBY mozna dostac bez skerowania.
    Sztuka jest miec nadal kase na leczenie pod koniec roku budzetowego oraz oferowac najnowsze technologie i leki.

  6. W stanach tez sa organizowane tzw Open Days gdzie przyjmowani sa wszyscy bezrobotni, bezdomni, bez ubezpieczenia, bez legalnego statusu. Przychodza i jest im udzielana pomoc/porada lekarska. Za Darmo

    Jak rowniez wczesniej wspominalam – szpitale amerykanskie nie maja prawa odmowic nikomu pomocy, wiec ktos nie majacy ubezpieczenia moze z leczenia skorzystac nie placac ani centa – czyli za darmo.

    No ale rozumiem, ze ty Futrzaku masz ubezpieczenie tylko ze za zadne wizyty lekarskie sie nie placi tak? Premium ktore placisz ubezpieczeniu wszystko to pokrywa?

  7. @ania:
    a tutaj kazdy przez okragly rok moze pojsc do szpitala i bedzie leczony, a nie tylko „zostanie mu udzielona pomoc lekarska”.

    I nie, nie mam zadnego ubezpieczenia, nie place premium, NIE MAM NIC.
    Zaskakujace, prawda?

    Szpitale amerykanskie nie maja prawa odmowic pomocy tylko w razie zagrozenia zycia oraz jesli to przypadek emergency (przywoza cie np. z wypadku).
    Jesli chodzi o cala reszte to albo jestes ubezpieczona, albo placisz calosc. Inaczej nikt cie nie przyjmie. Wiem cos o tym, bo przez prawie 3 lata bylam nieubezpieczona i pojscie do ginekologa na wizyte i zrobienie badan rownalo (czyli to co tutaj a wlasciwie mniej, bo zadnemu ginekologowi w USA przez 13 lat nie przyszlo do glowy zrobic mi USG macicy) sie wywaleniu gotoweczki w kasie zanim w ogole ktokolwiek kiwnal malym palcem od nogi zeby zechciec mnie przyjac.

  8. @czarownica:
    ciekawe tylko dlaczego Argentyny nie ma w swiatowej czolowce systemow opieki zdrowotnej?

    Nie wiem. Byc moze moznaby odpowiedziec na to pytanie, gdybys podala o jakich badaniach mowisz, co one uwzgledniaja i kiedy oraz jak byly przeprowadzane.

  9. @ Czarownica
    „Sztuka jest miec nadal kase na leczenie pod koniec roku budzetowego oraz oferowac najnowsze technologie i leki.”
    No więc w miarę dokładnie tak jest- z jedną poprawką- lekarze są douczani przez normalne kursy, itd. a nie przez sympozja organizowane przez Big Pharmę. Dzięki temu zamiast przypisywać na wszystko tabletkę, czasem też wyślą do dietetyka, albo powiedzą „samo się wyleczy, tu nic nie potrzeba”- bo im nie zalezy na nabijaniu godzin, stałych pacjentach, ani bonusach od firm farmaceutycznych. I dzieki temu starcza czasu na wyleczenie. A nie wiem co to za bzdurne rankingi bo ja WIDZĘ naprawdę spore ilości ludzi w wieku 70-90 lat w zupełnie przyzwoitej sprawności fizycznej i umysłowej- bo lekarze maja tu WYLECZYĆ a nie LECZYĆ- może dlatego nie pasują do rankingów- zwłaszcza tych robionych przez Big Pharmę- bo przypisują pigułki wtedy jak jest to konieczne- czyli tak z 1/5- 1/3 tych wypadków co w Europie.

  10. czyli opieka lekarska w Argentynie jest calkowicie bezplatna?
    kto wiec za nia placi?

  11. @ania:
    publiczna bezplatna opieka jest finansowana z budzetu panstwa (Argentyna nie jest tutaj jakims curiosum ani wyjatkiem).
    Jak sie komus ona nie podoba, moze sobie wykupic prywatne ubezpieczenie w prywatnym szpitalu (takie tez jak najbardziej istnieja).

    Sporo bogatych ludzi oraz prawie wszyscy ekspaci tak robia, bo nie chce im sie wlec dupy do szpitala o tej 6 rano, chca miec ladny prywatny pokoik z obrazkiem na scianie itd. Tyle, ze lekarze w prywatnych klinikach sa ci sami, co w publicznych szpitalach.

  12. Bo to naprawde cudowny system. Mozna powiedziec , ze wiele rzeczy nie funkcjonuje jak nalezy ale system dostepu do swiadczen medycznych w AR jest cudowny.
    Dodam na wlasnym przykladzie – podobnie jak Futrzak nie posiadam ubezpieczenia.
    W dniu 6 sierpnia zglosilam sie do szpitala publicznego rowniez Ramon Mejia i zarejestrowalam na pierwsza wizyte do poloznika.
    O 8 rano rejestracja ( nie obowiazuja mnie kolejki o ktorech pisze Futrzak – w mojej jest gora 20 osob ale idzie to bardzo sprawnie. Za godzine mialam juz wywiad z polozna , zalozenie Karty ciazowej i od razu wizyta u poloznika.
    Wypisanie wszystkich skierowan na stadardowe dla ciezarnych badania plus dodatkowo skierowanie do genetyka i na pilnie do endokrynologa do ktorego udalam sie natychmiast po wyjsciu od poloznika (od poloznika wyszlam z reklamowka pelna darmowych witamin + kwasu foliowego)
    2 endokrynologow przyjmuje kobiety ciezarne – wiec zadnego czekania. na nastepny dzien mialam juz wykonane wszystkie specjalistyczne badania pod katem tarczycy i to naprawde dokladne bo w Polsce leczona mnie kilka lat i nigdy mi nie zrobili badan tak dokladnych.
    Po 7 dniach bez zadnych problemow wizyta z wynikami u endokrynolog i wyszlam z zapasem miesiecznych lekow (gratis) levotiroxiny.
    Nasetepna kontrol co 4 tyg. i co 4 tyg. kontrolne badania krwi. czekam jedynie na wyniki badan gdzie zamawiane sa odczynniki w Anglii i sa to bardzo drogie badania wiec szpital wykonuje te badania pod pacjenta i zbiorczo raz w miesiacu.
    Tak .. zgadzam sie ciezko uwierzc , ze gdzies na swiecie istnieje taki system w dodatku istnieje poza statystykami.
    Podczas tych moich wedrowek nikt mnie nie zapytal o ubezpieczenie czy rezydencje, przekraczajac progi szpitala publicznego kazdy musi byc przyjety, bez wzglkedu na wizy, ubezpieczenia czy stan finansowy.
    Pozdrawiam!

  13. No to super – rzeczywiscie ciezko uwierzyc ze taki system moze dzialac i zarowno odpowiadac lekarzom i pacjentom
    Ale czy z kazda choroba trzeba wiec jechac do szpitala aby sie leczyc bezplatnie?
    Czy przychodnie tez sa bezplatne?

    Budget panstwa placi, i wszystkim to sie oplaca?;) a jak jest z jakoscia i dostepnoscia?

  14. oczywisice rozumiem, ze z bezplatnej sluzby zdrowia korzystaja wszyscy, a nie np. tylko bezrobotni i biedni bez dochodu?

  15. @ania:
    oczywisice rozumiem, ze z bezplatnej sluzby zdrowia korzystaja wszyscy, a nie np. tylko bezrobotni i biedni bez dochodu?

    napisalam to explicite w notce, w komentarzu i napisala to wyraznie Edi.
    Ile jeszcze razy trzeba bedzie powtorzyc z wytluszczeniem, zebys przestala sie pytac?

  16. Ania_2005
    Tu nie ma publicznych przychodni, jest kilkanascie poteznych szpitali publicznych w Buenos Aires , to naprawde molochy i czesc szpitala wydzielana jest na gabinety przychodni, gdzie sa przyjmowani pacjenci.
    Z publicznej sluzby zdrowia moze korzystac kazdy nawet ten ktory posiada ubezpieczenie prywatne – i korzystaja.

  17. To nie jest do konca tak, ze jest za darmo. Ja pracowalam jako freelancer, wystawiajac faktury i jako rezydent i osoba wybierajaca sobie arg za miejsce do zycia czulam sie w obowiazku placic podatki. Bylam monotributo,wiec placilam taki podatek, w sklad ktorego wchodzi m.in. obra social i w tym wlasnie jest opieka medyczna. wyboerasz obra social zaleznie od branzy (ale niekoniecznie, mozesz tez np. wybrac OSDE i inne ogolne „fundusze”) . jako pracownik kinematografii mialam obra social zdeklarowane u nich. polega to na tym, ze masz liste consultorios (czyli pojedynczych gabinetow lub czegos na ksztalt „przychodni”, bo to nieprawda,ze nie ma czegos takiego Edi) , ktore z twoim obra social maja podpisana wspolprace, sa tez wsrod nich szpitale etc. zalezy od obra social. nie wiem, jak maja inne obra social, ja co miesiac przychodzilam z dowodem wplaty mojego monotributo (np z kwitkiem z pago facil gdzie regulowalam to) i dostawalam kuponik, wkladalam go do legitymacji ,ktora posiwadczala, ze jestem z tego obra social i aktualizowalam w ten soposob swoje „ubezpieczenie”.
    nie korzystalam z darmowych swiadczen bo uwazam,ze bedac zdrowym i mlodym czlowiekiem, dobrze wyksztalconym i majacym mozliwosc pracy nie bede wycoagac po to reki. placilam monotributo i moje swiadczenia nie byly „darmowe”. kupilam tez sobie plan de salud w italiano ale to wynika z tego,ze lubie miec dobra opieke i italiano jest rewelacyjne. i tak, lubie miec obrazek na scianie i osobny pokoik. Polacy , ktorzy mnie odwiedzili po porodzie w italiano byli w szoku,ze tak moze wygladac pokoj w szpitalu i opieka nad kobieta i noworodkiem :)

    z ekspatow , ktorych poznalam (a trzymalam sie zawsze z dala, bo szczegolnie w baires sa to koszmarne cwoki niestety ) nikt nie mial pojecia ze mozna byc monotributo, pracowac, placic podatki i skoro juz sie tak pokochalo te „nowa ojczyzne” miec tez jakies obywatelskie podejscie.

    nie pisze tego ,zeby byc niemila dla kogokolwiek, ale chce tez pokazac, ze kazdy z nas widzi argentyne inaczej i znalazl inne sposoby na bycie tam. szanuje kazda sciezke ,a ide po wlasnej. zreszta obecnie na szczescie daleko od agrnetyny ;)
    Nie jest do konca tak,ze zawsze wszystko jest rozowe i lataja motylki, ale wiem tez,ze ja tez przez pierwsze dwa-trzy lata widzialam wylacznie zalety nowego kraju, bylam wrecz na euforycznym haju ;)
    potem mi minelo ;) ale to zowu moje osobiste odczucia i nie pisze ,zeby urazic uczucia czyjekolwiek.
    dla mnie osobiscie ramos mejia kompletnie nie wchodzilby nigdy w gre jako meijsce do urodzenia wiec go nie wybralam , ale nie wykluczam,ze ktos woli tak i juz.

    Prawdopodobnie za kilka krotkich lat dla dobra corki bede musiala do jej kraju kiedys z nia powrocic ale to juz inna historia… pozdrawiam serdecznie, maglopez

  18. @Maczeta – znasz roznice miedzy jednostkowa obserwacja, a statystyka? Jesli nie, to doczytaj, jesli znasz to sie nie kompromituj.

    @Futrzak – skoro szukac Ci sie nie chce, to prosze pierwsze z brzegu:
    http://www.bmj.com/content/343/bmj.d6267
    http://www.bmj.com/search/world%20healthcare%20systems?page=4&filters=type%3Ahighwire_article

    Pod pierwszym artykulem masz link do pelnego raportu WHO, ale mozesz i tu:
    http://en.wikipedia.org/wiki/WHO%27s_ranking_of_health_care_systems
    lub tu:
    http://www.photius.com/rankings/healthranks.html
    Argentyna na miejscu 75, daleeeeko za Polska nawet.
    O czyms to swiadczy chyba? Czy polecimy spiskowa teoriadziejow i sfalszowaniem rankingow przez Big Pharme?

  19. Jeszcze takie ogolny ranking jakosci zycia, gdzie opieka zdrowotna jest uwzgledniana:
    http://www.thedailybeast.com/newsweek/2010/08/15/interactive-infographic-of-the-worlds-best-countries.html
    Ze tak powiem – kazdemu jego raj :)

  20. @maglopez:
    oczywiscie, ze nic nie jest za darmo i piszac, ze „darmowa” opieka jet finansowana z „budzetu” zrobilam skrot myslowy, bo to przeciez oczywiste, ze budzet jest finansowany z podatkow a podatki placa obywatele.

  21. @czarownica:
    pierwsze dwa linki – trzeba miec subskrypcje do pelnej tresci, wiec sobie nie poczytam.

    Link z wikipedii (opierajacy sie na badaniach WHO) nie jest dla mnie zbyt wiarygodny bo:

    The WHO rankings have been subject to much criticism concerning their methodology, scientificity, and usefulness. Dr Richard G. Fessler called the rankings „misleading” and said that tens of thousands of foreigners travel to the United States every year for care. In addition, he claims that the United States leads the world in survival rates for 13 of the 16 most common types of cancer. He also noted that the financial fairness measure was automatically designed to „make countries that rely on free market incentives look inferior”. Dr Philip Musgrove wrote that the rankings are meaningless because they oversimplify: „numbers confer a spurious precision”.
    Journalist John Stossel notes that the use of life expectancy figures is misleading and the life expectancy in the United States is held down by homicides, accidents, poor diet, and lack of exercise. When controlled for these facts, Stossel claims that American life expectancy is actually one of the highest in the world. A publication by the Pacific Research Institute in 2006 claims to have found that Americans outlive people in every other Western country, when controlled for homicides and car accidents. Stossel also criticizes the ranking for favoring socialized healthcare, noting that „a country with high-quality care overall but ‚unequal distribution’ would rank below a country with lower quality care but equal distribution.

    Poza tym, brane sa pod uwage czynniki: disability-adjusted life expectancy, speed of service, protection of privacy, and quality of amenities, Fair financial contribution.

    Nie wiem dokladnie co te terminy znacza i jak je mierzyli, ale napewno w Argntynie jest kiepsko z quality of amenities w panstwowym szpitalu (pisalam przeciez w notce o tym), trudno tez chyba mowic o fair financial contribution przy systemie finansowania z budzetu (ale tu juz trzeba wchodzic w system podatkowy wiec to inna broszka). Prywatnoscia tez sie chyba specjalnie nie przejmuja (papiery pacjentow leza na biurku no i nie ma specjalnych ustaw o ochronie danych osobowych…) no i napewno jest kiepsko z dostepnoscia w odleglych malych wioskach gdzies w Patagonii albo na polncnym zachodzie kraju (co wynika z wielkosci kraju i sposobu dystrybucji zaludnienia).

    Ale tak w ogole to musze przyznac czegos nie rozumiem. Napisalam notke o moim doswiadczeniu ze szpitala tutejszego – darmowego i dostepnego dla wszystkich (co jest najszczersza prawda). Nie pisalam nigdzie ze to ideal, staralam sie w miare obiektywnie to przedstawic, choc oczywiscie z mojego punktu widzenia i perspektywy.

    Ty zaraz sie rzucilas krytykowac system zdrowotny Argentyny zaczynajac od tego, ze jest „cudowny” – czego JA SAMA NIGDZIE NIE NAPISALAM.

    Skad to obruszenie i napasc? Dlaczego na sile probujesz udowadniac, ze cudowny nie jest – skoro chyba nikt (ani ja, ani Edi ani Maglop) nie twierdzimy, ze jest idealny? Skad ci sie to przewrazliwienie wzielo?

  22. Będąc w Argentynie, zamówiliśmy wizytę lekarza do hotelu i okazało się, że była za darmo, ale chyba z ubezpieczenia hotelowego, nie państwowego. Co mnie zdziwiło, to wciskanie antybiotyków w aptece, chociaż chciałam jedynie pastylki od bólu gardła. Poza tym sprzedawano pojedyncze listki leków, bez opakowania i „instrukcji”. Jednak zarówno lekarze, jak i aptekarze byli przemili, pytali, skąd jesteśmy, ucinali sobie z nami dłuższe pogawędki!!

  23. @Futrzak
    Bez przesady z tym rzucaniem od razu – ale skoro piszesz „Jeśli o mnie chodzi, zdecydowanie preferuję rząd wkładający pieniądze podatników w szpitale i lekarzy, a nie w stadiony…” to chcialam Ci tylko pokazac, ze nawet przy takim rzadzie opieka zdrowotna ogolnie moze miec wyzszy poziom niz w kraju gdzie mozna bez skierowania do kazdego specjalisty, jesli tylko sie odstoi swoje.
    Rankingi maja rozne ulomnosci, ale jesli sie generalnie pokrywaja co do miejsca (a tak jest, bo porownania systemow sledze od wielu lat, moj konik poniekad), to nie da sie im zaprzeczac w nieskonczonosc.

  24. Bardzo cywilizowany system.

  25. @czarownica:
    jak mowie, rankingi dla mnie nie sa wiarygodne.

    A jak przy rzadzie co ładuje pieniadze w stadiony i sypiace sie drogi wyglada owa lepsza opieka zdrowotna? Ano tak: jak bylam chora w Polsce, musialam pojechac na pogotowie. Moj status w tym kraju taki sam, jak i w Argentynie (turysta bo ani paszportu ani dowodu dzieki przecudnym regulacjom polskim miec nie moge wiec wjechalam na amerykanskim). I co? Zanim mnie dopuszczono do lekarza musialam zaplacic GOTOWKA 120 PLN.

    Innym razem lezalam w lozku obloznie chora i matka dzwonila na pogotowie. Nikt nie przyjal wezwania po informacji, ze nie mam ubezpieczenia. Lekarz przyjechal dopiero (notabene swoim samochodem!!!) po zamowieniu wizyty prywatnej i obiecaniu, ze mu sie zaplaci gotowka.

    W USA (tez ponoc lepszy system). Znow, nie mam ubezpieczenia, jade na emergency, ktore ponoc (jak twierdzi ania_2000) jest darmowe.
    Zanim mnie przyjeto, musialam wypelnic 3 plachty papierow (co przy moim stanie bylo bardzo, bardzo trudne). Po ich wypelnieniu po godzinie obejrzal mnie lekarz, wypisal recepte etc. (aha, musialam im dac moje ID oczywiscie i chcieli numer ubezpieczenia, powiedzialam ze nie mam).
    I wszystko bylo pieknie poki nie dostalam do domu rachunku do zaplacenia w wysokosci 600 USD.

    To ja zdecydowanie wole miec nagle wypadki i chorowac w tej zacofanej, z fatalnym systemem Argentynie. Tu mam gwarancje, ze bez kasy nie zdechne na ulicy, a na pogotowiu nikt nie da na dziendobry do wypelnienia stosow papierow, tylko zajma sie leczeniem.
    I tyle.

  26. MLP Nie odbieram tego ze piszesz jako naciagactwo przez nierobow ktorzy nie placa podatkow.
    Ale nie kazdy ma tu dzialalnosc gospodarcza ale jednak pracuje. Nie wiem jak dlugo juz nie jestes w AR ale tu w tej chwili nikt nie zatrudni cie legalnie i skoro pracujesz – i nadal chcesz utrzymac dobra swoja prace to praujesz na czarno niestety pozbywajac sie oczywiscie mozliwosci wyboru planu medycznego o ktorym piszesz.
    Zadzwonilam tydzien temu do Hospital Italiano i zapytalam czy moge wykupic plan u nich i uslyszalam ze oczywiscie moge za 3600 peso miesiecznie.
    to przykre ale nie kazdego na to stac – mnie na pewn nie:) ( 800USD miesiecznie.)
    Poza tym wkladasz wszystkich do jednego worka, bo jednak tu zyjac , pracujemy i to w realiach zwariowanych bo argentynskiech – uwierz ze z checia bym chciala miec etat i byc ubezpieczona na bialo ale to akurat poza moim wplywem i placic te wszystkie smieszne podatki – (na etacie nawet bym ich nie placila)
    Poza tym ludzie przebywajacy tu bez rezydencji czy turysci sa obslugiwani przez sluzbe zdrowia publiczna.
    Zdaje sie ze ty rodzac dziecko w AR mialas z automatu rezydencje i moglas oczywiscie miec zalozona dzialalnosc – no ale nie kazdy ma taka mozliwosc.
    Co do przychodni publicznycjh to one sa na terenie szpitali – nie wiem w czym nie mialam racji
    Consultoria o ktorych piszesz sa dostepne odplatnie lub dla osob ktore maja obra social podpisane z takimi gabinetami.
    w moim przypadku wygodniejszy jest Vital , czyli prywatne pogotowie + wizyty lekarza spec. w domu i tez maja podpisane umowy z Prywatnymi gabinetami gdzie bedac czlonkiem Vital masz duza znizke przy wizytach.
    I ja rowniez nie widze wszystkiego w rozowych okularach – ja bedac tu juz troche nadal do Ar nie jest pozytywnie nastawiona. Ale o opiece zdrowotniej – sorki nic zlego powiedziec nie moge.

  27. @Futrzak – to moze porownaj wezwanie karetki w Polsce, USA i Argentynie, a nie wezwanie karetki z pojsciem do szpitala i staniem w kolejce? Bo tak to jak porwnywac swinie z koza…

    Nikt Ci nie kaze wierzyc w rankingi, ale zaprzeczajac tak uparcie, zaczynasz przypominac jednego pana, co powiedzial „nikt nam nie udowodni, ze biale jest biale, a czarne jest czarne” ;)
    Przekonywac nikogo nie mam zamiaru, kazdy ma swoj rozum, swoja wiare, swoje doswiadczenia, czytac umi, porowna sobie sam.
    Pa :)

  28. Ja nie rozumiem dlaczego nigdy nie zrobiono Ci USG macicy. Chodze do ginekologa juz 28 lat w NYC i jest to moj trzeci lekarz w ciagu tych lat, kazdy robi USG. Przeciez wiadomo, ze sam Pap smear to nie badanie. Tak samo jak mamogram bez USG to tez se mozna w buty wlozyc.

  29. @czarownica:
    prosze bardzo. Wezwanie karetki wyglada tak: dzwonisz, przyjmuja wezwanie, karetka przyjezdza (czasem moze miec prawda problemy bo jak utknie w korku to nieestety bez skrzydel nie da rady na waskich uliczkach San Telmo na przyklad). Nikt nie chce od ciebie kasy, nie sprwdza wizy, statusu etc.
    Jesli nie trzeba do szpitala, lekarz daje ci leki (za darmo).
    Jesli trzeba do szpitala, wioza cie do szpitala – np. takiego Ramos Mejia. Tam tez nic nie placisz i nikt o nic nie pyta.

    Odnosnie porowywania wizyt u ginekologa: bez ubezpieczenia zarowno w USA jak i w Polsce musze zaplacic gotowka PRZED wejsciem do lekarza, bo inaczej mnie nie wpuszcza.
    W USA, jesli akurat w poblizu jest Planned Parenthood, mozna pojsc i zrobic to za darmo, ale sa ogromne kolejki i trzeba czekac tygodniami (tak przynajmniej bylo tam, gdzie mieszkalam). A i tak obsluguje nurse practicioner i jest to opieka absolutnie podstawowa. Jesli musisz potem do lekarza, to albo placisz gotoweczka do ręki, albo czekac 6-7 miesiecy w kolejce do darmowego szpitala przy uniwersytecie, gdzie studenci za darmo wprawiaja sie na pacjentach.

  30. @stardust:
    ja tez nie rozumiem. W ciagu tych 13 lat mialam chyba 6 roznych ginekologow i ZADEN nie zrobil tego badania. Moze dlatego, ze ja sama nie wiedzialam i sie nie upomnialam? Pojecia nie mam.

    Odnosnie mammogramu to juz kiedys pisalam: zrobiono mi go dwa razy, bo nic nie wyszlo, dopiero po wyjezdzie z USA i konsultacji z innym lekarzem dowiedzialam sie, ze w moim wypadku robienie mammogramu i tak nic nie wykarze i nie ma najmniejszego sensu.

  31. Za darmo… chwytliwe haslo, ale there’s nothing like a free lunch, ktos za to wszytko placi. Jesli budzet, to kosztem czegos innego, bo kazdy system opieki zdrowotnej to worek bez dna.

    @Stardust, to co napisalas o USG i mammografii jest nieprawdziwe. Nie wiem kto tak powiedzial, chyba ktos kto kasuje w zaleznosci od liczby zleconych badan. Przed 40-tka generalnie USG, po 40-tce mammo – wynika to z proporcji gruczolu do tluszczu w piersiach i innej przeziernosci obu.
    Zlotym standardem jest badanie kliniczne i zlecanie badan w zaleznosci od indywidualnej sytuacji, zamiast sztancy dla wszystkich. Sa miejsca gdzie sie tak dzieje.

  32. Nigdy co prawda nie korzystalam z panstwowego pogotowia bo mam wykupiony abonament w Vital – prywane pogotowie
    I dosc czesto korzystam ze wzgledu na mame ktora ma problemy kardiologiczne
    Karetka z kardiologiem zawsze przyjezdza do 20-30 minut, jezeli nie ma potrzeby transportu do szpitala place za taka wizyte 40 peso to ok. 8 USD
    Jezeli stan wymaga hospitalizacji wizyta kardiologa + transport do szpitala jest bezplatny.

  33. @czarownica:
    znowu nie rozumiem, o co ci chodzi.
    Chcialas konkretnego porownania – napisalam.
    Wczesniej chyba ze 4 razy pisalam, ze „za darmo” znaczy tyle, ze finansowane z budzetu, a budzet przeciez wiadomo sklada sie z pieniedzy podatnikow. W ramach tych pieniedzy finansuje sie opieke dla wszystkich tj. tak samo sa traktowani ci, ktorzy ubezpieczenie maja jak i co, co go nie maja.

    A Ty mi dalej ze „there is no free luch”. Ja umiem czytac i naprawde nie musisz mi namolnie 10 razy powtarzac tego, co sama juz zaznaczylam powyzej 4 razy.
    A moze sama masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem, nie wiem..

  34. Nie no, o free lunch napisalam raz, nie 10, a Ty o budzecie 2, a nie 4 – ale przy po zejsciu do takiego poziomu, to naprawde szkoda czasu.
    I atlasu.

  35. @czarownica:
    oczywiscie ze szkoda, skoro starasz sie mi usilnie wmowic, ze nie ma nic za darmo, a ja to od poczatku przyznaje :)

  36. @EDI
    „MLP Nie odbieram tego ze piszesz jako naciagactwo przez nierobow ktorzy nie placa podatkow.
    Ale nie kazdy ma tu dzialalnosc gospodarcza ale jednak pracuje. Nie wiem jak dlugo juz nie jestes w AR ale tu w tej chwili nikt nie zatrudni cie legalnie i skoro pracujesz – i nadal chcesz utrzymac dobra swoja prace to praujesz na czarno niestety pozbywajac sie oczywiscie mozliwosci wyboru planu medycznego o ktorym piszesz.”

    EDI, SLUCHAJ, ZEBY BYC MONOTRIBUTO NIE MUSISZ PRACOWAC LEGALNIE. MOJ MAZ NAWET NIE MIAL DNI A I TAK ZROBILAM MU MONOTRIBUTO I PLACIL SKLADKI I OBRA SOCIAL MIAL. A NA CZARNO SOBIE PRACOWAL GDY MIAL ZLECENIA

    MLP –> monotributo to nie jest typowa dzialalnosc gospodarcza, jako operator filmowy i fotograf wszedzie na swiecie moge liczyc tylko na freelance nigdy na etat

    Zadzwonilam tydzien temu do Hospital Italiano i zapytalam czy moge wykupic plan u nich i uslyszalam ze oczywiscie moge za 3600 peso miesiecznie.
    to przykre ale nie kazdego na to stac – mnie na pewn nie:) ( 800USD miesiecznie.)

    @EDI, TO BOLUDECES CO PISZESZ ALBO JESZCZE NIE MOWISZ DOBRZE PO HISZPANSKU I NIE ZROZUMIALAS.
    BO W 2010 PLACILAM MAS O MENOS 250 Z GROSZAMI A TERAZ SPECJALNIE DLA CIEBIE ZADZWONILAM I PLAN DE SALUD 2002GLOBAL TO JEST 498 ARS, CZYLI NO NIJAK NIE CHCE WYJSC 800USD X MES .

    EDI DIJO: „Poza tym wkladasz wszystkich do jednego worka, bo jednak tu zyjac , pracujemy i to w realiach zwariowanych bo argentynskiech – uwierz ze z checia bym chciala miec etat i byc ubezpieczona na bialo ale to akurat poza moim wplywem i placic te wszystkie smieszne podatki – (na etacie nawet bym ich nie placila)”

    WIERZ MI,ZE TE REALIA ZNAM , ENSERIO :) JA NIE MIALAM ETATU I NIGDY NIE CHCIALAM, BO PO TO WYBRALAM WOLNY ZAWOD, ALE WIERZ MI ZE W WIELU BRANZACH JAK JESTES MONOTRIBUTO TO DUZO SZYBCIEJ DOSTANIESZ ZLECENIE.

    –> ale ja ci mowie ze nie musisz mnie uczyc jak sie pracuje w argentynie, bo tam pracowalam . nie bylam na etacie, bo zreszta mowie, w filmie sie n etacie nie pracuje, wiec kazdy jest monotributo. sama sobie to zalaozylam idac do afip i nie widze powodu,zeby nie placic podatkow bo sa naprawde niskie w porownaniu z tym,co sie placi w europie.

    DLA TWOJEJ INFORMACJI, REZYDENCJE MIALAM ZANIM URODZILAM DZIECKO, TO TEZ MOZNA ZROBIC SAMEMU I WCALE NIE TRZEBA BYC MAMA OBYWATELA. SA TEZ INNE MOZLIWOSCI ZDOBYCIA REZYDENCJI , WYSTARCZY WCZYTAC SIE W PRZEPISY QUERIDA MIA…

    EDI DIJO:”Poza tym ludzie przebywajacy tu bez rezydencji czy turysci sa obslugiwani przez sluzbe zdrowia publiczna.

    OCZYWISCIE ZE SA, A JELENIE KTORZY PLACA PODATKI ZA TO PLACA ;)

    EDI DIJO: „Zdaje sie ze ty rodzac dziecko w AR mialas z automatu rezydencje” A POZA TYM-Q BOLUDECES<– moglas oczywiscie miec zalozona dzialalnosc – no ale nie kazdy ma taka mozliwosc. CADA UNO TIENE POSIBILIDAD! Q DICE AFIP?: "en el caso de ser extranjeros y no posean DNI pueden presentarse con la cedula de identidad, pasaporte o certificado de inmigraciones "

    EDI DIJO: "Co do przychodni publicznycjh to one sa na terenie szpitali – nie wiem w czym nie mialam racji."

    WIELE Z NICH TAK, ALE NIE WYLACZNIE, SA TEZ NIEZALEZNIE OD SZPITALI.

    WIERZ MI,ZE ZALOZYLAM DZIALALNOSC I DOSTALAM CUIT JESZCZE ZANIM MIALAM DNI I REZYDENCJE. POPROSTU PRZECZYTWALAM PRZEPISY, POSZLAM DO AFIP PO CONSULTE, WYJASNILI CO ROBIC CO PLACIC ITD. POTEM Z SAMYM PASZPORTEM I FORMULARZEM POSZLAM JESZCZE RAZ , DEKLARUJAC ZE CHCE PRACOWAC, PLACIC I JUZ. WYSTARCZYLO RUSZYC DUPE I POJSC DO URZEDU. NAWET NIE MOWILAM WTEDY ZBYT DOBRZE PO HISZPANSKU A JEDNAK PRZEPISY SA BARDZO LATWE DO ZROZUMIENIA.
    ZROBILAM TO W DRUGIM MIESIACU MIESZKANIA W ARG, GDY JESZCZE MIALAM TYLKO PRECARIA DO REZYDENCJI TEMPORARIA.

    EDI DIJO:"Consultoria o ktorych piszesz sa dostepne odplatnie lub dla osob ktore maja obra social podpisane z takimi gabinetami."

    DLATEGO MOWIE, WYSTARCZY PLACIC PODATKI UCZCIWIE, TO JEST ZE SKLADKA EMERYTALNA W NAJNIZSZYM WYMIARZE ZDEKLAROWANYM NIECALE 300 ARS. I JUZ ZA NIC NIE MUSISZ PLACIC I SKORO TAK CI SIE PODOBA ARGENTYNA TO CZEMU NIE CHCESZ PRZYJAC POSTAWY OBYWATELSKIEJ? ;)

    w moim przypadku wygodniejszy jest Vital , czyli prywatne pogotowie + wizyty lekarza spec. w domu i tez maja podpisane umowy z Prywatnymi gabinetami gdzie bedac czlonkiem Vital masz duza znizke przy wizytach.
    I ja rowniez nie widze wszystkiego w rozowych okularach – ja bedac tu juz troche nadal do Ar nie jest pozytywnie nastawiona. Ale o opiece zdrowotniej – sorki nic zlego powiedziec nie moge.

    JA TEZ O OPIECE ZDROWOTNEJ ABSOLUTNIE ZLEGO SLOWA NIE POWIEM, NAWET ZA ROK ZNOWU LECIMY RODZIC WIEC NIE SMIALABYM ZLEGO SLOWA POWIEDZIEC.

    JA WIDZE,ZE WLASNIE MALO WIESZ O SYSTEMIE, SKORO NP NIE WIESZ,ZE ZEBY BYC MONOTRIBUTO WYSTARCZY TO CO PISALAM "en el caso de ser extranjeros y no posean DNI pueden presentarse con la cedula de identidad, pasaporte o certificado de inmigraciones ."

    SALUDOS, EDI , NIE WYPOWIADAJ SIE EMOCJONALNIE W TEMATACH, O KTORYCH JESZCZE WIESZ NIE TAK WIELE. NIE UNOS SIE, SZKODA ZDROWIA :) LOPEZ

  37. @Futrzak przepraszam Cię, że odpowiedzialam kolezance Edi na Twoim blogu, chcialam wyjasnic tych kilka niescislaosci zeby sie dziewczyna nie denerowowala. oczywiscie nie mialam intencji ani jej ani nikogo urazic. usciski i mam nadzieje,ze dzien Ci dobrze minal! bss

  38. MPL
    Querida, Tu arogancia me mata.. No se de donde sacaste las conclusiones de que no conozco español. Si te dan ganas podemos conversar, no veo ningun problema.. tampoco creo que estuviste en Argentina mas que yo. Que cosa te da derecho para decir que yo digo boludeces? Te recomiendo a que llames al hospital italiano y preguntes cuanto sale la obra social particular para mujeres embarazadas que incluye el parto (3,600$ por mes para mujeres hasta 35 años de edad y para las de mas de 35 años de edad mucho mas asi que deja tus opiniones para ti misma ya que ni sabes de lo que estas hablando) Capaz que tu si pagaste poco por la obra social si tenias monoditributo ya que el valor es diferente en este caso.
    No se cuando te registraste para monoditributo pero capaz la ley cambio pero la base para registrarte como monotributista es tener la RESIDENCIA argentina y esto documento algunos no poseen.

    Ja naprawde MLP dobrze rozumiem hiszpanski.
    I nie wiem po co ci ten atak bo ja nie zmaierzalam naginac cie tu do swoich opinii.
    I czytaj dokladnie : ja nie jestem do argentyny pozytywnie nastawiona:)
    Nie naciagam tez systemu korzystam z opieki publicznej na czas ciazy i porodu, na codzien jak jest potrzeba mam wykupiony plan Vital
    Pierdoly jak dla mnie to opowiedasz niestety ty.
    Chcesz powiedziec , ze np. Futrzak na wizie turystycznej moze sobie pojsc i zalozyc Monotributo?
    Toz glupoty poprostu opowiadasz. Np. Futrzak to moze zaczac sie starac o rezydencje ( w tej chwili juz to takie proste nie jest) i dopiero jak otrzyma wize rezydencka moze pracowac tak jak ty piszesz , na chwile obecna zostaje jej praca na czarno i co sie z tym wiaze brak ubezpieczenia. Takich ludzi sa tysiace i nie ma znaczenia czy swoje dupsko maja ochote podniesc.

  39. aa i jeszcze tylko dodam, ze zasegurowalam sie Twoim wpisem ze latwiej Ci bylo z rezydencja bo jestes matka Argentynki:) wiec jakdyby z automatu ja dostalas.
    No nic pozdrawiam Cie serdecznie.

  40. @MLP:
    w tej chwili nie da sie juz z samym paszportem i formularzem zalozyc monotributo.
    Chcialabym, zeby tak bylo, ale nie jest. Po prostu zmieniono wymagania – Argentyna sie coraz predzej zamyka na emigracje spoza Mercosuru.

  41. @ania:
    oczywisice rozumiem, ze z bezplatnej sluzby zdrowia korzystaja wszyscy, a nie np. tylko bezrobotni i biedni bez dochodu?

    ODP.
    napisalam to explicite w notce, w komentarzu i napisala to wyraznie Edi.
    Ile jeszcze razy trzeba bedzie powtorzyc z wytluszczeniem, zebys przestala sie pytac?

    @Futrzak.
    Pytam, bo wiem ze lubisz pisac „polprawdy” – niestety, i w wielu miejscach omijasz oczywiste fakty. Pisze niestety – bo szkoda, ze nie mozna na twoich relacjach polegac.
    Napisalas w notce ze Ty otrzymalas porade za darmo – co nie znaczy i nie jest rownoznaczne ze w Argentynie sluzba medyczna jest za darmo. I pikus mnie to obchodzi czy placisz czy nie – ale twoje informacje sa nieprawdziwe, i nie wiem po co to robisz.

  42. @ Ania 2000
    Masz wpis i kilkanaście komentarzy ludzi, którzy ten system znają (MLP, Edi i ja też). Wszyscy potwierdzają słowa Futrzaka, co najwyżej dodając coś od siebie Poza tym jest google, nawet translate w razie czego- a i tak twierdzisz coś przeciwnego bo ci się tak wydaje- jeszcze zarzucając Futrzakowi kłamstwo. Ja wiem, że żarcie w USA ogłupia, ale nie wiedziałem, że aż tak- a może coś ekstra bierzesz?

  43. @ania:
    Napisalas w notce ze Ty otrzymalas porade za darmo – co nie znaczy i nie jest rownoznaczne ze w Argentynie sluzba medyczna jest za darmo

    Nastepnym razem zanim zarzucisz mi klamstwo, radze raz jeszcze przeczytac ze zrozumieniem. Bo w notce stoi jak byk:

    Po ósme:
    To wszystko jest dostępne dla każdego i za darmo. Za swoja wizyte nie zaplacilam ani pesa. Pierwsza partie lekow dostaje sie tez za darmo, na druga jest znizka 40% i nie trzeba dygać z nastepną wizytą zeby dostac receptę.

    Napisalam tez:

    Po trzecie:
    Przyjmuja wszystkich w/g kolejności. Osoby w rejestracji maja zakaz sprawdzania legalnosci pobytu, ważności wizy etc.

    Takze albo nie umiesz czytac ze zrozumieniem, albo wybierasz sobie tylko to, co ci pasuje, albo po prostu z jakichs powodow chcesz chcesz mnie zgnoic. Takze wybacz, ale twoj IP ląduje w kill file.

  44. @EDI

    droga edi, proponuje ta dyskusje przeniesc na prywatny mail
    studio@magdalena-lopez.com
    zeby nie zasmiecac Ninie bloga sporami, bo widze, ze masz bardzo emocjonalny stosunek do dyskusji i wykracza ona powoli poza pewne kulturowe standardy :)

    Querida, Tu arogancia me mata..

    A MNIE TWOJA ignorancja ROZSMIESZA Z KOLEI ;) CZEMU SIĘ TAK ZACIETRZEWIASZ SLONCE, GDY MOWA JEST TYLKO O ROZNORAKICH DOSWIADCZENIACH ZE SLUZBA ZDROWIA M.IN. KRAJU NA „A” A TY TU REJTANA ODSTAWIASZ I MNIE TAK NAWET TROSZKE OBRAZASZ ZEBY UDOWODNIC JAKIES RACJE , KTORYCH NIE MA?

    No se de donde sacaste las conclusiones de que no conozco español. Si te dan ganas podemos conversar, no veo ningun problema..

    MIALAM TAKA IDEE, BO SKORO JA DZWONILAM DO PLAN DE SALUD, A POTEM JESZCZE MOJ MAZ (KTOREGO CASTELLANO JEST JEZYKIEM OJCZYSTYM GDYZ Z NIKARAGUI SIE PRZYPALETAL) I OBOJE USLYSZELISMY ,ZE PLAN DE SALUD DLA OSOB DO 35 ROKU ZYCIA TO 498 ZA TEN DOKLADNIE

    http://www.hospitalitaliano.org.ar/plan/index.php?contenido=2002_global.php

    A ZA 3 OSOBOWA RODZINE W PLANIE FAMILIAR PANI POWIEDZIALA,ZE OKOLO 1400-1500 ARS, NIE WIECEJ.

    ALE JA WIDZĘ, I CHCĘ PO POLSKU WYTKNĄĆ NIEŚCISŁOŚCI W TWOICH WYPOWIEDZIACH, ZRESZTĄ DOSYĆ NIEMIŁYCH ;))

    tampoco creo que estuviste en Argentina mas que yo.

    NIE NO,JASNE, ZE NIE DLUZEJ. TY JESTES TAM NAJDLUZEJ ZE WSZYSTKICH POLAKOW PRZECIEZ :))

    MYŚLĘ, ŻE NA PEWNO MASZ TAK Z 50LAT POBYTU, ZWŁASZCZA ŻE DO TEJ PORY NIE MASZ NAWET R. TEMPORARIA :))
    PROSZE, TO WSPANIALE, ZACZNIJMY SIE LICYTOWAC HIHI.

    Que cosa te da derecho para decir que yo digo boludeces?

    ANO TO,ZE NIE ZNAJAC MNIE TWIERDZISZ,ZE REZYDENCJĘ NABYLAM RODZAC DZIECKO

    Te recomiendo a que llames al hospital italiano y preguntes cuanto sale la obra social particular para mujeres embarazadas que incluye el parto

    DZIEKUJE ZA REKOMENDACJE, ALE JUZ DZWONILAM, PISALAM CI PRZECIEZ, DROGA MOJA.
    CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM: NA GORZE , W POPRZEDNIM KOMENTARZU NAPISALAM ,ZE ZANIM ODPOWIEDZIALAM CI O MOICH WATPLIWOSCIACH CO DO CEN W ITALIANO PODANYCH PRZEZ CIEBIE, DZWONILAM ZAPYTAC ILE KOSZTUJE AKTUALNIE NAJBARDZIEJ POPULARNY PLAN DLA OSOB W MOIM WIEKU CZYLI DO 35 R.Ż. (3,600$ por mes para mujeres hasta 35 años de edad y para las de mas de 35 años de edad mucho mas asi que deja tus opiniones para ti misma ya que ni sabes de lo que estas hablando) ALE JAK TO NIELADNIE OBRAZAC KOLEZANKE TAK ZA TO TYLKO,ZE PODAJE SPRAWDZONE OSOBISCIE INFORMACJE W KONTRZE NA TWOJE, KTORYCH W SZACOWNEJ INSTYTUCJI NIKT MI NIE POWITERDZIL? SMUTNE I FE. NIE BADZ DLA MNIE NIEMILA, JA CIE NIE TAKTUJE TAK BRZYDKO . * BOLUDECES TO „LAJTOWE” SLOWO OKRESLAJACE COS NA KSZTALT „BZDURY”, „NONSENSY”, „GLUPOTY”. NIE JEST OBRZLIWE, NAWET MAZ MI POZWALA UZYWAC W DOMU, A JEST UPIERDLIWYM PURYSTA JEZYKOWYM I ZLOSLIWYM „ZOŁZEM” ;)

    ALE POWRACAJĄC DO TEMATU, DROGA KOLEŻANKO
    WIEM DOBRZE, O CZYM MOWIE, BO TO JEST INNA RZECZ, GDY PYTASZ O PLAN DE SALUD A INNA JAK JUZ PRZYCHODZISZ W CIAZY I DOPIERO SOBIE PRZYPOMINASZ,ZE POTRZEBUJESZ OPIEKI ZDROWOTNEJ. WTEDY ZDANIEM PANI Z PLANDESALUD MOZE RZECZYWISCIE ZAJSC SYTUACJA,ZE ZAMIAST PLACIC REGULARNA CENE PLANU POLICZA CI WIECEJ, BO JUZ WIEDZA,ZE MASZ ZAMIR RODZIC I ROBIC ROZNE RZECZY ZWIAZANE Z TYM FAKTEM.I TO ZMIENIA BARDZO POSTAC RZECZY BO TO NIE JEST REGULARNA CENA ZADNEGO Z PLANOW OFEROWANEGO W TEJ SZANOWNEJ INSTYTUCJI.
    JA BYLAM W CIAZY DOPIERO PO NIEMAL 3 LATACH BYCIA AFILIADO W ITALIANO (AKURAT WTEDY W JOVEN GLOBAL, MAM WYSLAC SKAN FAKTUR?;)) CZY JUZ MI NIE ZARZUCISZ, ZE „NIEWIEM,NIEZNAMSIE,JESTEMBE”?:)) I NIE PLACILAM ANI CENTAVO WIECEJ ZA POROD, EPIDURAL, 2 MCE PIERWSZE DIZECKA W ITALIANO, WSZYTSKIE BADANIA, OSOBNY POKOJ I INNE RZECZY . ALE JEŚLI MASZ STAZ MNIEJSZY NIZ ROK TO BEDZIE CI LICZONE NIE JAKO NORMALNY PLAN PODOBNO – TAK POWIEDZIALA MI PANI POD NUMEREM KTORY UPRZEJMIE PODAJĘ CI PONIZEJ, ABYS MOGLA SWOJ PERFEKCYJNY HISZPANSKI WYKORZYSTAC I POSIASC TA TAJEMNA WIEDZE :)))

    NUMER:

    11/ 4503 5122

    PISZAC PIERWSZY KOMENTARZ PYTALAM POD TYM NUMEREM O PLAN GLOBAL2002 I PANI MI POWIEDZIALA DOKLADNIE 498 ARS. NAJDROZSZY PLAN TO FAMILIAR, GDZIE W PRZYPADKU NP NASZYM GDY JEST NENA , JA I JORGE MAMY NIECALE 1500 ARS ZA MIESIAC. NIE MA ZADNEGO PLANU ZA 3600 ARS X MES. NIGDY NIE PISZE INFORMACJI WYSSANYCH Z PALCA. ROZMAWIALAM Z DWOMA PANIAMI I OBIE PODALY TE SAME KWOTY .

    Capaz que tu si pagaste poco por la obra social si tenias monoditributo ya que el valor es diferente en este caso.

    NO TIENE NADA Q VER, PISALAM JUZ, OBRA SOCIAL SOBIE, A PLAN DE SALUD MIALAM KUPIONY DLA KOMFORTU WLASNEGO. OBRA SIE PLACI (NADAL ) PLACAC MONOTRIBUTO.

    No se cuando te registraste para monoditributo pero capaz la ley cambio pero la base para registrarte como monotributista es tener la RESIDENCIA argentina y esto documento algunos no poseen.

    ZAREJESTROWALAM SIE JAKO MONOTRIBUTO FAKTYCZNIE DAWNO ALE I TAK AFIP NADAL TWIERDZI ,ZE WYSTARCZY PASZPORT, PRZYNAJMNIEJ PRZEZ TELEFON TAK MI POWIEDZIANO I UWIERZYLAM. BIJE SIE W PIERSI I PRZEPRASZAM , MYSLALAM,ZE AFIP TROCHE SPOWAZNIAL I JUZ NIE WCISKA KITU PETENTOM :))

    NA KONIEC MAM SMUTNA REFLEKSJĘ:
    to niesamowite, ze mlodzi Polacy w Argentynie dalej sa tak samo jadowici i niemili, i ZAWSZE MAJA RACJE :)))) zawsze mnie to zdumiewalo tam.

    pozdrawiam Cię oschle droga Edi i zachęcam bys- jesli masz jeszcze jakies uwagi w omawianej kwestii- podzielila sie ze mna nimi juz w mailu, bo obawiam sie,ze Nina moze (i slusznie!) stracic cierpliwosc i nas upomniec za te dziwaczne dyskusje na jej wlasnym blogu w dodatku pod notka , ktora byla li i jedynie refleksja na temat jej wlasnych doswiadczen :)

    swoja droga, Futrzak, Ty normalnie masz charyzme!!!:D
    prawie kazdy temat u Ciebie to jak kij w mrowisko, moj maz umieral ze smiechu, ze Polki sa jednak z innej planety
    i ze z powodu komentarzy na blogu wydzwaniamy z komorki TERAZ NATYCHMIAST do argentyny zeby wypytywac o ceny plan de salud , w dodatku nie chcieli z poczatku podac ale podalam numer afiliado stary i zapewnilam,ze chce wrocic ale robie budzet na zyciowe wydatki i nie moge sie obyc bez tych stawek aktualnych :))
    bss

    Magdalena Ignorante de Mierrr(coles ;)) López

  45. „od strony diagnostycznej i lekarzy slynacy jako jeden z najlepszych w Ameryce Poludniowej.”

    No dobra. A jak jest w pozostałych, tych mniej słynących?

  46. MLP , ja cie bardzo prosze oszczedz sobie ten protekcjonalny ton i utrzymuj wlasna agresje w ryzach, a jeszcze lepiej to nie komentuj moich wpisow. Czy ja gdzies tu napisalam na temat wlasnej sytuacji wizowej? Nie wystepuje u ciebie nadinterpretacja ?
    czytaj dokladnie, ja napisalam, ze nie posiadam ubezpieczenia i zadzwonilam do HI i zapytalam ubezpieczenie sie na czas ciazy i porodu i chodzilo mi o ubezpieczenie sie prywatne (particular) wiec takie stawki sa aktualne. Nie pisalam o twojej sytuacji gdzie placisz grosze. Piszesz o 2 roznych rzeczach.

    Potwierdzasz niestety te smutna refleksje na temat mlodych polakow w AR i tych powracajacych na wlasnych przykladzie – tu sie z toba zgadzam. – idealnie sie podsumowalas. (Twoja racja jest najmojsza) Juz sie tak nie szarp:)

    Ja ciebie serdecznie pozdrawiam i bardzo Cie prosze bez odzewu.

  47. protekcjonalny ton? :) chyba to nie ja nadinterpretuje. ale faktycznie chyba nie ma sesnu dyskutowac z osoba, ktora nie rozumie, co się do niej pisze i na wszystko reaguje opryskliwym tonem, a do mnie pisze „o trzymaniu agresji w ryzach” gdzie ja biedna w ogole agresji nie uzywam, bo nie mam po co.

    przepraszam, ale nie przychylę się do twej prosby i jeszcze (wobec braku Twego maila) odpowiem Ci na Twoja wypowiedz skierowana do mnie:

    edi dijo:”Pierdoly jak dla mnie to opowiedasz niestety ty.
    Chcesz powiedziec , ze np. Futrzak na wizie turystycznej moze sobie pojsc i zalozyc Monotributo?”

    –>> tak, chce powiedziec,ze tak bylo jeszcze do niedawna i jesli sie zmienilo to jak juz Ci mowilam nie moja wina, ze o tym nie wiem, bo dzwonilam do afip zeby to sprawdzic i przekonywano mnie,ze mozna. zreszta znam duzo ekspatow ktorzy zalozyli monotributo na samych paszportach a dopiero potem mieli rezydencje, dni i cala ta reszte.

    ja na samym paszporcie zalatwilam sprawe monotributo i w afip i w rentas i potem z obra social tez. tak bylo wiec to nie zadne glupoty sloneczko drogie

    edi dijo: „Toz glupoty poprostu opowiadasz. Np. Futrzak to moze zaczac sie starac o rezydencje ( w tej chwili juz to takie proste nie jest) i dopiero jak otrzyma wize rezydencka moze pracowac tak jak ty piszesz , na chwile obecna zostaje jej praca na czarno i co sie z tym wiaze brak ubezpieczenia. Takich ludzi sa tysiace i nie ma znaczenia czy swoje dupsko maja ochote podniesc.”

    i ktoz tu mowil o protekcjonalnym tonie :) ale donrze, kobiecie w ciazy sie wybacza.

    zachecam Cię do utrzymywania swoich emocji na bardziej pozytywnym poziomie, bo szkoda enregii, zwlaszcza w ciazy gdy hormony męczą czlowieka okrutnie. trzymam kciuki,zeby zdrowie dopisywalo i zebys sie tak nie musiala emocjonowac tylko tym,ze ktos ma inne zdanie, czy inne doswiadczenia. a o sytuacji wizowej wyciagnelam wniosek sama na podstawie twojej wypowiedzi,ze nie jest latwo byc monotributo bo jest dla rezydentow. wiec skoro nie zrobilas czegos tak naturalnego i latwego wywnioskowalam,ze po prostu nie masz pobytu i tyle. jesli Cie urazilam (ale czym???:)) wybacz i zapraszam do wymiany pogladow mailowo, na gorze zostawialm namiar.

    I jeszcze tylko Ci powiem,ze nie mam powodu byc agresywna czy niemila, bo podpisujac sie- w przeciwienstwie do Ciebie- imieniem i nazwiskiem raczej nie bede pisac do kogos w takim tonie, jak Ty do mnie, na co pozwala Ci ukrywanie sie pod pseudonimem w sieci , anonimowo.

    saludos cordiales
    magdalena ignorante lopez ;)

    dobranoc

  48. Ty masz jakies problemy sama ze soba. Prosze cie ponownie „bez odbioru” Tylko ja tu jestem podpisana nickiem ?
    Rozumiem ze Futrzak na nazwisko ma Futrzak , Czarownica to tez jest imie lub nazwisko itd itd… Cos jeszcze Magdaleno Ignorante Lopez? Jezeli to juz wszystko to prosze Cie ponownie o cisze w moim kierunku. To nie nasz blog wiec to uszanujmy.
    Pozdrawiam

  49. @Black Ops:
    nie wiem jak jest w pozostalych, bo w nich nie bylam. Ale podejrzewam, ze tak jak na calym swiecie: masz slynna klinike/szpital w duzym osrodku miejskim, a po malych miasteczkach i wioskach zawsze pracuja lekarze, ktorzy sie tam nie zalapali. No chyba, ze maja misje, albo stamtad sie wywodza.

  50. roznice pomiedzy sluzba zdrowia w USA a reszta swiata sa „filozoficzne” – w USA jest to usluga , gdzie indziej to podstawowe prawo obywatela

    opowiescie Futrzaka o przygodach ze sluzba zdrowia w USA byly tak rozbiezne z tym co inni mieszkancy tego kraju znaja ze nie dodaje to niestety zaufania do opowiesci z Agrnetyny

    ale tak to jest – kazdy opisuje to co widzi i doswiadcza a nie jest to dokladne studium satu opieki zdrowotnej czy innych dziedzin

  51. @M:
    opowiesci mieszkancow USA na temat sluzby zdrowia rzeczywiscie sa bardzo rozbiezne i zaleza od tego, czy ktos ma ubezpieczenie (i jakie) czy go nie ma.

  52. Natomiast to, co napisalam odnosnie sluzby zdrowia w Argentynie mozna bardzo latwo sprawdzic.

  53. nie mozna sprawdzic a juz na pewno nie „latwo” – ale i po co , opisujesz przeciez wlasne subiektywne doswiadczenaia nie robisz analizy stany sluzby zdrowia

  54. @ M.
    Punkt 3 i 8 wpisu można i to łatwo. Z tego, że połowa komentatorów nie mogła tego zrobić- wynika jedynie pewna opinia o ich umiejetnościach- pozostałe rzeczywiście nieco trudniej, ale te jak widać, jako jedyne wzbudzały kontrowersje.

  55. no tak – jesli sie jest na miejscu i ma ochote pojsc do szpitala – to mozna istotnie to sprawdzic
    tylko po co

  56. @ M.
    Ależ skąd- pkt 3 i 8 to są jak najbardziej normalne i oficjalne dane ogólenie dostępne w Internecie. Pozostałe to oczywiście są subiektywne wrażenia, które moga byc inne- ale akurat te o jakości leczenia sa tak szeroko podzielane, że trudno w nie wątpić (choć to jest też subiektywne i akurat do sprawdzenia na miejscu)

  57. Widać że niektóym z trudnośią przychodzi zrozumienie że służba zdrowia to rzeczywiście powinna być służba. Tutaj zawsze dostawca usługu ma ( gigantyczną ) przewagę nad klientem i tylko odpowiedzialne państwo może i powinno ją wyrównywać. W Polsce państwo robi to w sposób karykaturalny – a najlepsze jest to że niekórzy nie przyjmują do wiadomości informacji które mogą im zaburzać percepcję „zielonej wyspy”

  58. @Futrzak

    „Jak sie komus ona nie podoba, moze sobie wykupic prywatne ubezpieczenie w prywatnym szpitalu (takie tez jak najbardziej istnieja).”

    No dokładnie, ja też to postuluję – ci, którzy chcą leczyć się w państwowych szpitalach ze składek, niech płaca te składki, ci, którzy chcą prywatnie, niech idą prywatnie. NIESTETY to aktualnie działa tylko w jedną stronę – ci, którzy chcą prywatnie, mogą sobie iść, łaska pańska, a ci, którzy NIE CHCĄ płacić na państwowe – BĘDĄ PŁACIĆ ALBO W RYJ.

    Nie ma równości ani sprawiedliwości na tym świecie.

  59. I’m really enjoying the design and layout of your blog. It’s a very easy
    on the eyes which makes it much more enjoyable for me to come here and visit more often.
    Did you hire out a designer to create your theme?
    Excellent work!

  60. Woah! I’m really enjoying the template/theme of this blog. It’s simple, yet effective.
    A lot of times it’s difficult to get that „perfect balance” between user friendliness and appearance. I must say you have done a great job with this. Additionally, the blog loads very quick for me on Firefox. Excellent Blog!

  61. For this instance, first you need to remodel
    2012 lay the flooring. An ideal home is one that really needs remodel
    2012 a lot of friends nearby? Where to Start Should I hire a contractor who’ll execute it to the door and drawer fronts. Paint Color Matching for Room remodel 2012sOnce the tile, cutting it wrong will be a parking lot which will accommodate 750 vehicles and 1, 000-seater multiplexes in the renovated theatre, Puttanna Kanagal. Hand carving, which requires skills and experience, may be required.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: