Napisane przez: futrzak | 1 września 2012

Industria Argentina

Postanowilismy sie odchamic i zainstalowac prysznic z wezem. Zakup – no problem. W sklad zestawu wchodzi wąż (standardowy rozmiar taki sam jak na calym świecie), rączka, uchwyt do zainstalowania na scianie, śruby i dwie uszczelki.

Gut.
Jednakowóż miny nam zrzedły albowiem po odkreceniu starego prysznica (taki maly wystajacy ze sciany) okazalo sie…. ze srednica wkretu jest za duza o milimetr.

Pytanie za sto punktow: szukać jakiejś przejsciówki (nie wiem nawet czy akurat o takich rozmiarach maja) czy zrobic to metodą „tutejsza” to znaczy na pakuły i klej? Tyle, ze w tym ostatnim wypadku to juz bedzie na stale i na amen….

Poza tym przyszedl syn właściciela naprawiać dziurę w suficie w lazience. Dobrze, ze mnie przy tym nie bylo, bo chyba zeszlabym na zawal. Mieli wymienic cala drywall na sufcie, ale najpierw okazalo sie, ze nowa sie nie miesci a potem, ze ehm….pan fachowiec nie wiedzial, jak to zamocowac :)
W efekcie jest polowa plyty byle jak oberznieta i przyczepiona na sruby.

Na to dictum wlasciciel sie pyta, czy chcemy zeby w przyszlym tygodniu dokonczono robote czy tez moze „narazie” zostac jak jest :)
Z dzika radoscia odpowiedzialam, ze NIECH ZOSTAJE JAK JEST. Dopoki na leb sie nie wali, nie przeszkadza mi. Natomiast na sama mysl o sprzataniu potem zrobilo mi sie slabo (zaprawe przez dobra godzine trzeba bylo usuwac z umywalki, kosza, wieszaka na ręczniki, półeczki, podlogi a nawet szczotki).

Coz, czego nie mozesz zmienic – zaakceptuj to, bo inaczej zejdziesz na zawał… :)

Reklamy

Responses

  1. Hallo,gdzie Pani mieszka i ile placi czynszu?Chetnie z zona czytamy Pani wpisy i nie chcemy zeby Pani ZESZLA.he he
    Czy pomoglaby nam Pani w Buenos cos zalatwic?Chodzi o zakup samcow reproduktorow na ferme szynszyli.
    Chodowla jest w Buenos a moj adres to
    makefa13@gmail.com
    a to ich adres
    http://www.chinchilla.com.ar/eldorado/index.html

    20 samcow REPRODUKTOROW w miare nie spokrewnionych ze soba do F6 odmiany standard do odbioru w Warszawie lub gdzie indziej w PL

    ile to kosztuje
    D

  2. szynszyle ponoć są przepyszne :)

  3. Doświadczenia z naprawami instalacji w bardzo starych domach mówią: nie ma to jak własna gwintownica!

  4. @andsol:
    uh…znaczitsia niedlugo skoncze jako przenosna fabryka narzedzi/rur/ i innych takich :)

  5. Przesadyzm. Na małe rury mała gwintownica wystarczy. No tak, trzeba mieć stół i imadła, ale zawsze da się wyrzucić telewizor.

  6. Na klej tego nierób. Woda w kranie to coś ok. 4-5 bar, więc na pewno takie połączenie z czasem puści i zaleje Cię woda. Przejściówek takich raczej nie ma, są np z 3/4 cala na 1/2, a nie o rozmiary z różnicą 1mm.
    Czasami jednak trzeba wybulić na hydraulika…

  7. @ Artur XXXXX
    Jak byś zobaczył pracę hudraulika w Argentynie to bardzo szybko być doszedł do wniosku, że lepiej sie tego wszystkiego samemu nauczyć i kupić narzędzia. Wyjdzie taniej, szybciej i mniej stresowo….

  8. @artur:
    sęk w tym, ze ja sama (albo K.) zrobimy to 10 razy lepiej od tutejszego hydraulika, ktory nie dosc, ze tez zrobi to na pakuly i klejem (myslisz, ze skad wiemy, ze tak robia…?), to jeszcze zaleje pol lazienki, zrobi rozpierduche poczem zostawi rozbabrane i se pojdzie w cholere.

    Nie, to ja wole albo zrobic sama, albo juz niech bedzie ten koszmarny wystarjacy ze sciany kikut…

  9. @ artur xxx
    Zresztą o takie ciśnienie wody w kranie też nie trzeba się tu martwić… Za to kleje są dość dobre- bez nich połowa tego co tu jest by się chyba zawaliła.

  10. a ja właśnie popijam piwko i zastanawiam się czy zabierać sie za remont baterii w łazience, czy nie

    twój post daje do myślenia, chyba zatem wywalę kopyta do góry i oglądnę coś ciekawego

  11. Już jakiś czas temu przekonałam się, że najlepsza droga do szczęścia i świętego spokoju to obniżyć standardy ;)

  12. @Anna:
    cos w tym jest :)

    Ja w ogole jak ostatnio w Polsce bylam zauwazylam dziwna rzecz: ludzie robia remonty czy musza czy nie musza – ot, bo przez iles lat nie robili.
    Zastanawiam sie, po co? Jak dla mnie, jesli cos dziala, nie zepsulo sie, nie jest zniszczone i znoszone a w pelni funkcjonalne (no, wyjatek to malowanie scian co pare lat…) – to po cholere zmieniac?

  13. Może chodzić o potrzebę odmiany, o znudzenie gapieniem się codziennie na te same ściany/meble/podłogi/męża (niepotrzebne skreślić).

  14. Anna:
    buahahaha ;))))

    A tak na serio: no, wyglad mozna latwo zmienic bez skuwania kafelkow i wymiany polowy kuchni :))

  15. Anna: skreślanie podłogi może skończyć się tragedią.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: