Posted by: futrzak | 8 January 2012

Industria Argentina

Juz rozumiem dlaczego ludzie tutaj jedza wszystko przesolone albo przeslodzone. Teraz tez zmienil mi sie smak, a jest to zdeterminowane…. pogoda. Jesli jest wilgotno i goraco, to odruchowo pije się duzo wody, a co za tym idzie, wypłukuje elektrolity. Naturalna reakcja organizmu jest ich uzupelnienie, czyli nagle mamy apetyt na slone rzeczy, slodkie, kwasne..

A tymczasem…. wprowadzam nowy cykl rozrywkowy pt. Industria Argentina. Będę w nim pokazywać osiągnięcia miejscowej myśli technicznej.
W dzisiejszym odcinku prezentuję państwu półkę pod telewizor:

Prostota i wyrazistosc linii kojarzy mi sie nieodmiennie z post-apokaliptycznym swiatem najechanym przez Obcych…


Responses

  1. -:) czyzby czesc krzesla przerobiona na polke? Ciekawy pomysl…… Futrzak …podobno bezrobocie tu spada i prognozy coraz lepsze, moze jednak wrocisz??-:)

  2. AW:
    podobno jest wlasciwym slowem. Poczytaj tu:
    http://www.zerohedge.com/news/massive-beat-not-so-fast-morgan-stanley-warns-42000-jobs-due-seasonal-quirk?

  3. patent mi się podoba

    dosłownie temat na bloga Racjonalne Oszczędzanie

    weź NIC po czym zrób z tego COŚ :>

  4. W Polsce nie ma śniegu, to może też sanki przerobię na półkę…

  5. Rozumiem, że ktoś jest sknerą, ale jak można było tak nierówno pościnać te nóżki od krzesła… Chyba na trzeźwo to nie było cięte. :)

  6. A w NYC plazmy ida na smietnik…

  7. artur, przecież to kraj latynoski, tam non stop wszyscy są na lekkiej bani, weź wypij chociaż 2 szklany wina do obiadu i idź dalej funkcjonować, kto by się przejmował czy prosto, czy krzywo

  8. RO:
    ale co za banialuki opowiadasz????
    Nikt tu nie chodzi na zadnej bani, chyba ze ci co wychodza w niedziele nad ranem z klubu po calej nocy.

    Zrob sobie eksperyment: kup pol kilo boczku (bo tlustej wolowiny takiej jak tu w Polsce i tak nie dostaniesz), usmaz do tego frytki i zjedz popijajac butelka wina w ciagu dwoch godzin rozmawiajac niespiesznie z przyjaciolmi. Jesli po czyms takim bedziesz na bani to znaczy, ze nie masz w ogole enzymow rozkladajacych alkohol w organizmie.

    W krjach, gdzie codziennie do obiadu pija sie wino jest zupelnie INNA kultura picia niz w Polsce czy krajach polnocnych. We Wloszech, Grecji, Chorwacji, poludniowej Hiszpanii jest podobnie. Nikt tam po ulicach sie nie zatacza w porze poobiedniej.

  9. może źle się wyraziłem – na bani to za ostre powiedzonko
    przyznaję – to nieprecyzyjne określenie

    chodziło mi właśnie o to co piszesz – o to nieśpiesznie z przyjaciółmi, przez 2h, co jak co humor i stan umysłu po takiej butelce wina do wolnego obiadku est INNY

    nie będę tego nazywał “banią”, ale to taki inny “poziom egzystencji” niż nasz nerwowy polski pośpiech, napięcie i relatywna dokładność

    wiem o co ci chodzi – byłem, jadłem, piłem – w Hiszpanii na południu jest podobnie

  10. Pomysłowy Dobromir. No co, trzeba se radzic :)


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Categories

%d bloggers like this: