Napisane przez: futrzak | 18 grudnia 2009

Stachura

„Nie rozdziobią nas kruki
ni wrony, ani nic!
Nie rozszarpią na sztuki
Poezji wściekłe kły!

Ruszaj się Bruno, idziemy na piwo;
Niechybnie brakuje tam nas!
Od stania w miejscu niejeden już zginął,
Niejeden zginął już kwiat!

Nie omami nas forsa
ni sławy pusty dźwięk!
Inną ścigamy postać:
Realnej zjawy tren!

Ruszaj sie, Bruno, idziemy na piwo;
Niecybnie brakuje tam nas!
Od stania w miejscu niejeden już zginął,
Niejeden zginął już kwiat!

Nie zdechniemy tak szybko,
Jak sobie roi śmierć!
Ziemia dla nas za płytka,
Fruniemy w góry gdzies!

Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo;
Niechybnie brakuje tam nas!
Od stania w miejscu niejeden już zginął,
Niejeden zginął już kwiat!”


Responses

  1. Uwielbiam i Stachure i wiersze w jego wykonaniu spiewane przez Stare Dobre Malzenstwo. Klasyka.

  2. O rany jak ja dawno tego nie „słyszałem”… Nawet kiedyś umiałem to grać:) Dziękuję. I odwdzięczam się tym:

    Jeszcze się kołysze miasto
    8.15 na Stawach bar
    bramę otwiera wchodzimy tedy
    ja i Hnatowicz Jan

    Co tu zostało z wierszy Mistrza
    klasa robotnicza fasolka z bufetu
    a smak poranny piwa łapczywie
    poznają poematy w beretach

    Wszedł dzielnicowy krokiem szeryfa
    tępo spod dacha popatrzył
    nie mieści mu się w głowie służbowej
    że można wypić na czczo

    Co tu zostało z wierszy Mistrza
    kiedy wyjść trzeba na papierosa
    a bufetowa grozi gliną
    gdy ktoś coś powie głośniej

    Pod ścianą zaraz przy wejściu
    paląc sporty z rękawa
    siedli goście wprost z wierszy Mistrza
    Bubu Makino wypisz wymaluj

    Słuchaliśmy ich z Hnatowiczem
    jak żywy poemat Stawów
    poezją był brzęk ich kufli
    kosmiczny wymiar miały słowa

    Lecz chłopakom od sąsiedniego stolika
    chyba z zawodówki pobliskiej
    nagle się dziwnie zachciało
    żeby te zgredy wyszli

    Co tu zostało z wierszy Mistrza
    chłodem powiało od drzwi nie domkniętych
    i wyszliśmy z Hnatowiczem |
    gdzie indziej szukać poezji

  3. a Andrzej G. spiewal po Jego smierci:

    Stachuro, Stachuro,
    Ty juz idziesz gora
    a nam tu w dolinach
    smutno i ponuro…

  4. Bede tu jeszcze od czasu do czasu dodawac niektore moje ulubione, bo wlasnie znalazlam kieszonkowa ksiazeczke z poezjami Stachury ;)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: