Ukazal sie bardzo ciekawy wywiad z Julianem Assange.
Oczywiscie, na poczatek troche podgrzania atmosferki i sensacji:
Assange said that he’s still sitting on a trove of secret documents, about half of which relate to the private sector. And WikiLeaks’ next target will be a major American bank. “It will give a true and representative insight into how banks behave at the executive level in a way that will stimulate investigations and reforms, I presume,” he said, adding: “For this, there’s only one similar example. It’s like the Enron emails.”
Warto jednak przeczytac calosc tj. transkrypt z dwugodzinnego wywiadu. Cale przedsiewziecie jest dobrze przemyslane a ludzie bioracy w nim udzial nie spiskuja przeciwko wlasnemu krajowi, rządowi i nie sa zadnymi terrorystami, maja konkretne cele:
It’s not correct to put me in any one philosophical or economic camp, because I’ve learned from many. But one is American libertarianism, market libertarianism. So as far as markets are concerned I’m a libertarian, but I have enough expertise in politics and history to understand that a free market ends up as monopoly unless you force them to be free.
WikiLeaks is designed to make capitalism more free and ethical.
Czy da sie zablokowac inicjatywy podobne do Wikileaks? Raczej nie…:
But what do you of the potential of any technology designed to prevent leaks?
Marginal.
What do you mean?
New formats and new ways of communicating are constantly cropping up. Stopping leaks is a new form of censorship. And in the same manner that very significant resources spent on China’s firewall, the result is that anyone who’s motivated can work around it. Not just the small fraction of users, but anyone who really wants to can work around it.
Censorship circumvention tools [like the program Tor] also focus on leaks. They facilitate leaking.
Airgapped networks are different. Where there’s literally no connection between the network and the internet. You may need a human being to carry something. But they don’t have to intentionally carry it. It could be a virus on a USB stick, as the Stuxnet worm showed, though it went in the other direction. You could pass the information out via someone who doesn’t know they’re a mule.
Having said that, konkretna agencja rządowa pracuje nad technicznym rozwiazaniem problemu przecieków, poza tym witryna Wikileaks jest obiektem ciaglych DDos ataków.
Jak narazie, jakos sobie radza :)
PS:
nie trzeba bylo dlugo czekac. Interpol wydal list gończy na nazwisko Julian Assange. Cel: aresztowanie i ekstradycja.
Oby udalo mu sie dotrzec do panstwa oferujacego azyl polityczny….
Po pierwsze, to oprócz Ekwadoru, Andsolandia też chętnie mu da azyl oraz odda do dyspozycji swoje zasoby komputerowe. Po drugie to czy on nie mógłby zainteresować się Brazylią, na przykład dokumenty oświetlające ten chłam za najazdem na favelę w Rio (czytaj: na miasto z 400 tys. mieszkańców) musi mieć aż za dużo ciekawych momentów. Po trzecie, niech sprzęgnie się z A. Macierowiczem i niech dowiodą zbrodni Tuska i Rydzyka. A po czwarte, różne grube ryby od wieków pływają w mule i myślą, że tam światło dzienne nigdy nie dotrze, a tu taka nieprzyjemna niespodzianka.
No, zobaczymy czy są zasadnicze różnice systemowe czy też umrze on niespodziewanie od wesoło świecącej herbatki lub od ukłucia się przez parasol.
Przez: andsol w 30 Listopad 2010
o 15:58
Właśnie zadzwonił do mnie Putin z narzekaniem czemu jego dokonania przypisuję Rydzykowi. To ja bardzo wszystkie zainteresowane strony przepraszam i chwilowo uwalniam Rydzyka od podejrzeń.
Przez: andsol w 30 Listopad 2010
o 16:00
A także bardzo przepraszam pacjenta Antoniego za niewłaściwe podanie jego nazwiska, ale tylu jest tych wariatów, że czasami mylą się.
Przez: andsol w 30 Listopad 2010
o 16:03
[...] więcej: Jeszcze o Wikileaks « notatki na mankietach a-poczatek-troche, assange, poczatek-troche, podgrzania-atmosferki, private, secret-documents, [...]
Przez: Jeszcze o Wikileaks « notatki na mankietach w 30 Listopad 2010
o 16:12
@andsol:
wczoraj rzucilam okiem na dostepne dokumenty i jest cos o Brazylii:
http://cablegate.wikileaks.org/origin/33_0.html
cos tam o terroryzmie i przestepczosci ale jak mowie, nie przegladalam dokladnie.
To, co Wikileaks publikuje, zalezy od zrodel. Jesli dostana wiarygodne dokumenty z Brazylii czy Polski, to je opublikuja w swoim czasie. Narazie z powodu ilosci dokumentow zablokowali tymczasowo mozliwosc “submit”.
Przez: futrzak w 30 Listopad 2010
o 17:16
[...] post by futrzak Kategoria: Bez kategorii · Komentarz (RSS) [...]
Przez: Polityka » Blog Archive » Jeszcze o Wikileaks w 30 Listopad 2010
o 17:36
[...] post by futrzak Kategoria: Bez kategorii · Komentarz (RSS) [...]
Przez: Gospodarka » Blog Archive » Jeszcze o Wikileaks w 30 Listopad 2010
o 17:48
“Oby udalo mu sie dotrzec do panstwa oferujacego azyl polityczny….”
Mam nadzieje ze znajdzie sie panstwo ktore zorganizuje mu tajemniczy wypadek samochodowy. Albo utoniecie w czasie kapieli. Albo przedawkowanie narkotykow
Przez: muma w 1 Grudzień 2010
o 06:50
@muma
“Mam nadzieje ze znajdzie sie panstwo ktore zorganizuje mu tajemniczy wypadek samochodowy”
Przekupny, czy głupi tak sam z siebie od urodzenia? Sąsiada, który ujawni twój romans utopisz, czy ty tylko tak wszystkim wokół życzysz wszystkiego najgorszego zupełnie bezinteresownie? Tu tajemnica i tu tajemnica, a kto ujawnia tajemnice temu śmierć? Daleko na takiej ideologii nie zajedziesz.
Przez: HansKlos w 1 Grudzień 2010
o 07:07
Przekupny, czy głupi tak sam z siebie od urodzenia?
Julek? Najprawdopodobniej pożyteczny idiota, choć nie można wykluczać czyjegoś garnuszka. Ciekawsi są jednak jego informatorzy.
a kto ujawnia tajemnice temu śmierć? Daleko na takiej ideologii nie zajedziesz.
A czym się różni śmierć dla ujawniającego tajemnice od śmierci dzięki ujawnieniu tajemnicy? Takie ryzyko istnieje.
Przez: r. w 1 Grudzień 2010
o 07:59
Od dawien dawna z racji racji stanu albo z racji racji wyższych niż istoty niższe, takie jak ja, potężni świata tego chowali się pod przykrywką potrzeby tajności, bo rzekomo niezliczone żywoty niewinnych, staruszek i niemowląt zależały od tego. Z powodu tej tajności świat myślących ludzi był i jest nawiedzany przez teorie konspiracyjne, mające zazwyczaj od wieków tych samych złoczyńców. No i przy rzadkich okazjach – jak teraz – okazuje się jak to naprawdę działa. Panowie szlachta, czytać, myśleć listonoszom nie złorzeczyć.
Przez: andsol w 1 Grudzień 2010
o 08:46
swoja droga – niezaleznie co mysle o wikileaks – ciekaw jestm czy on sie zwyczajnie boi – czy nie wie o co i jak tu sie gra?
trzeba go w pewien sposob podziwiac – nie musial tego robic
Przez: W. w 1 Grudzień 2010
o 12:52
@W:
wie o co chodzi, nie bez powodu nikt nie zna jego miejsca pobytu i nie ma stalego, a przy przemieszczaniu sie czy udzielaniu wywiadow stosuje daleko idace srodki ostroznosci.
Przez: futrzak w 1 Grudzień 2010
o 13:22
ja mam mieszanae uczucia co do dzialalnosco Assange – z jednej strony “sluszna” sprawa a z drugiej calkowita anonimowosc submissions i fizyczna niemozliwosc ich weryfikacji a chocby przegladu daje mozliwosc naduzyciom i bledom – takich jak np ujawnienie nazwisk kapusiow w Afganistanie – J.A. twierdzi ze je przeoczyl.
wiecej ugryzl niz moze polknac -
ja czekam na przecieki z Korei Polnocnej i Rosji :)
Przez: W. w 1 Grudzień 2010
o 14:19
No właśnie. Troche mi sie nie podoba fakt, że Wikileaks publikuje głównie wycieki z USA – bo stosunkowo łatwo je zdobyć – natomiast o krajach, gdzie do tajnych dokumentów trudno sie dostać i próba ich zdobycia niesie ze sobą realne ryzyko smierci bądź przepadnięcia bez sladu, z reguły nie ma nic…
Nawet jeśli jest to zupełnie niezamierzone – bo po prostu publikują to co dostaną – to jednak w ogólnym obrazie powoduje pewną tendencyjność tego serwisu…
Przez: raj w 2 Grudzień 2010
o 08:01
Na dodatek nikt sie za bardzo tymi likami nie przejmuje.
Przez: gosc w 4 Grudzień 2010
o 05:16
@andsol
Po pierwsze, to oprócz Ekwadoru, Andsolandia też chętnie mu da azyl
Ale jego Interpol ściga za gwałt, nie za ujawnianie dokumntów, podtrzymujesz ofertę?
Przez: miskidomleka w 6 Grudzień 2010
o 20:14
Tak. Nie dla tolerancji dla gwałtów (w andsolandii ostre są w tej dziedzinie prawa) ale z powodu długiej pamięci przypominającej, że obywatel mógł wieczorem położyć się do łóżeczka patriotą, a wstać mongolskim szpiegiem. Przy udzieleniu azylu podpisy o prawdomówności w wielu kwestiach, potem niezależne dochodzenie własnych wysłanników. Jeśli dowiedziona zostanie słuszność oskarżeń i dane gwarancje, że magicznie oskarżony nie zostanie przetransportowany do USA, gdzie nikogo nie zgwałcił, przekazanie go władzom szwedzkim.
Przez: andsol w 7 Grudzień 2010
o 01:08
@andsol
Teraz już nie ma “niezależne”. Teraz kto Assange’a poprze czy uwolni, to bolszewik i przyjaciel terrorystów, kto przew niemu lub go wtrąci do ciupy (nawet za udowodniony gwałt) to faszysta i sługus CIA.
Przez: miskidomleka w 7 Grudzień 2010
o 07:59