Napisane przez: futrzak | 27 Sierpień 2010

Zasiłki w USA

System zasiłków jest pomyślany w sposob glupi. Tzn. byc moze sprawdzal sie w miare w czasach, gdy faktyczne bezrobocie wynosilo 3%, tylko ze nawet wtedy istnialy grupy spoleczne zyjace w chronicznej nedzy, z food stamps i nie kwapiace sie do pracy.

Jak to wyglada? Posluze sie danymi z Kalifornii, bo te znam.

Finansowanie: kazda osoba pracujaca legalnie musi placic unemployment tax. Wynosi on 15% i jesli ktos pracuje na wlasny rachunek (1099, odpowiednik polskiej umowy-zlecenia) oplaca go w calosci. Jesli jest zatrudniony przez firme, to placi polowe i firma polowe. Tenze system finansowania sprawdzal sie calkiem niezle przy niklym bezrobociu, mozna nawet bylo fundusze z niego przeznaczac na co innego. Przy obecnym bezrobociu pieniadze musza byc brane z budzetu federalnego.

Komu przysluguje zasilek? Skladajac pierwszy claim musimy udowodnic, ze przez ostatnie 18 miesiecy 12 przepracowalismy. Podajemy nazwy i adresy firm, wysokosc zarobkow, ktore to informacje przynajmniej czesciowo sa weryfikowane. Wyklucza to automatycznie ludzi pracujacych na czarno. Drugi warunek to sposob rozwiazania umowy o prace. Gdy odchodzimy na wlasne zyczenie, zasilek nie przysluguje. Trzeba byc zwolnionym grupowo (lay off, reduction of workforce). W razie dyscyplinarki, przynajmniej pare lat temu, zasilek tez nie przyslugiwal, ale ostatnio slyszalam od paru osob ze teraz przysluguje, wiec nie wiem.

Po wypelnieniu claim, jesli zasilek zostanie nam przyznany, dostajemy czek oraz formularz do wypelnienia. Pytania w formularzu wygladaja tak:
– czy przez ostatnie 2 tygodnie szukalismy aktywnie pracy
– czy odmowilismy jakiejkolwiek oferty pracy
– czy bylismy chorzy
– czy byla jakakolwiek inna przyczyna uniemozliwiajaca nam podjecie pracy
– czy podjelismy sie szkolenia/edukacji/kursow
– czy pracowalismy, niewazne czy byla to praca platna czy nie

Wypelniajac formularz nalezy odpowiedziec twierdzaco tylko na pierwsze pytanie. W kazdym innym wypadku nasze swiadczenie zostanie ograniczone. Napiszemy np. ze chorowalismy 3 dni? To o 3 dni nam obetna swiadczenie. Podobnie w wypadku podjecia szkolenia/kursu etc. Ten czas spedzilismy gdzies indziej a nie na szukaniu pracy, wiec swiadczenie nalezy stosownie ograniczyc. Nie jestem pewna jakie konsekwencje sa wyciagane w przypadku odmowy jakiejs oferty pracy oraz napisania, ze pracowalismy wolontariacko. Wiem tylko tyle, ze w takim wypadku jest sie wzywanym do stawienia do urzedu na osobista rozmowe.

Byc moze osoba, ktora wymyslila ten system, miala dobre intencje. Bedziemy placic tylko tym, ktorzy aktywnie szukaja pracy. Tylko, ze to wcale tak nie dziala. Ludzie nie maja motywacji, zeby sie przekwalifikowac, no bo zabiora/ogranicza im zasilek – kazda godzina spedzona na kursie bedzie odliczona. Odliczanie kasy w razie choroby – oczywiscie, ze kazdy nagle stanie sie zdrow jak ryba nawet, jesli lezy przez tydzien chory w domu. Praca wolontariacka, staz – oczywiscie, ze nie, bo zabiora kase.

Idiotyzm. Tym wiekszy, im wieksze bezrobocie. Ludzie, ktorzy stracili prace w branzach najbardziej dotknietych kryzysem – np. w budownictwie – byc moze mogliby sie przekwalifikowac i podjac prace w innym stanie, ale dzieki takiemu systemowi zasilkow nie rusza tylka, no bo z czego beda zyc? Poza tym transfer zasilku z jednego stanu do drugiego – np. pracowalismy przez rok w Maryland, zaczelismy pobierac tam zasilek, ale przyjechalismy do Kalifornii (albo na odwrot) zeby znalezc prace – otoz taki transfer zajmuje co najmniej pare miesiecy. A z czego zyc w miedzyczasie? Prosze pamietac, ze przecietny Amerykanin nie ma w zasadzie zadnych oszczednosci.

Aha, w momencie kiedy jestesmy bezrobotni nie przysluguje nam zadne ubezpieczenie, no chyba, ze wykupimy tzw. „cobra”. Ma ona niestety te wade, ze jest strasznie droga. Ja zrezygnowalam, bo musialabym placic $500 miesiecznie…

Mozna byloby to zorganizowac inaczej, ale zadna partia ani lobby nie jest tym zainteresowane. Ludzie bezrobotni, ktorym skonczy sie zasilek, predzej czy pozniej wyjda na ulice i zaczna sie zamieszki, co w kraju z taka iloscia broni bedzie dosc malo interesujaco wygladac…

About these ads

Responses

  1. czyli, ze zo ze mozna odrzucic propozycje pracy bez jakichkolwiek skutkow? piszesz ze twierdzaca nalezy odpowiedziec tylko na pierwsze pytanie

  2. Anonim:
    tak. twierdzaca tylko na pierwszy pytanie.

    „czy odmowilismy jakiejkolwiek oferty pracy” – odpowiadasz NIE, zeby sie nie przyczepili.

  3. „Mozna byloby to zorganizowac inaczej”

    No wlasnie, krytykowac latwo. Ale jakies konstruktywne propozycje prosimy. Rozdawanie pieniedzy bez ograniczen, tak pod wzgledem ilosci jak i czasu nie uwazam za konstruktywna propozycje

    Problem z bezrobociem polega na tym, ze ludzie chca pracowac tam gdzie mieszkaja, zeby komutowac nie dluzej niz 10 minut i zarabiac nie mniej niz ilestam. I miec ciekawa prace.

    Ale jak praca nei przychodzi do czlowieka to czlowiek idzie do pracy. Jakos nie kupuje mantry „mieszkac bede tylko i wylacznie w Kalamazzoo i tu musze miec prace a jak nei mam pracy to Rzad musi mi zaplacic”. Pracy jest od cholery na Midwescie; moja firma daje 2000 dolcow nagrody za znalezienie kogos do pracy.

    O przeprowadzkach nie mowie z powietrza: w ciagu 21 lat w USA przeprowadzalem sie 13 razy, z tego dwa razy przez kontynent, a i pozostale przeprowadzki to nie byla zmiana ulicy a zmiana stanu. Dwie pierwsze zrobilem za pozyczone pieniadze.

    Wszysko motywowane praca.

    Proponuje poczytac ksiazke Steinbecka Grona Gniewu o wielkich migracjach w okresie PRAWDZIWEGO kryzysu

  4. Tak na marginesie, historia mojej znajomej ze Seattle. Byla wzieta architektka wnetrz biznesowych w New York City. Niestety, tamtejszy rynek padl, ale okazalo sie ze w Seattle jest boom. Wiec przeniosla sie do Seattle. Po dwoch latach boom w Seattle sie skonczyl i stracila prace. Poszla wiec na 20 godzin tygodniowo do seven-eleven, bo za 20 godzin daja ubezpieczenie. W pozostalych wolnych chwilach robila drobne chaltury – temu kominek a tattemu plot. Trwalo to dwa lata. Teraz ma wlasna firme.

    Kuzynka w New Yorku obawia sie ze straci prace, bo jakos biznes idzie kiepsko. Potrzebuje ubezpieczenia, wiec proaktywnie byla w seven-eleven dowiedziec sie czy maja miejsca i daja ubezpieczenie. Daja. Reszte dorobi robiac ksiegowosc roznym osobom po starych znajomosciach.

    Oczywiscie, problem zaczyna sie gdy mamy dom do splacania i dzieci na studiach. Ale w tym zasilek dla bezrobotnych nie pomoze

  5. W stanie Washington:

    The Training Benefits program offers additional weeks of unemployment benefits so eligible claimants can train for careers in a high-demand field.

    If approved for Training Benefits, you do not have to look for work as long as you are enrolled and making satisfactory progress in your training program.

    The program does not pay for books, tuition or school-related fees.

    W Nowym Jorku kuzynka dostala kiedys bezplatny 6 tygodniowy kurs w computerach cos-tam i w tym czasie dostawala czeki

  6. „Prosze pamietac, ze przecietny Amerykanin nie ma w zasadzie zadnych oszczednosci.”

    Czyli po prostu jest idealnym konsumentem z dobrze wypranym przez media mózgiem!

  7. Zamieszki… Znowu się naczytałaś Doxy, który wiesz co robi jak część ciała wiesz jaka.

  8. @ofi.mok:
    a pewnie. cala machina dlugo na to pracowala.

  9. dfi.mol: „„Prosze pamietac, ze przecietny Amerykanin nie ma w zasadzie zadnych oszczednosci.”

    Skad Pan wyciagnal te rewelacje? A tak w ogole, niech Pan sie lepiej zajmie speawa Krzyza

  10. To byl cytat za futrzakiem, zreszta pokrywajacy sie z tym, co mozna znalezc tu i owdzie (np. http://www.classesandcareers.com/education/2010/05/17/average-american-debt-and-savings/). Ale jak sie domyslam 2 znajomych i Ty macie oszczednosci, wiec to nieprawda.

  11. yarpen: „owdzie (np. http://www.classesandcareers.com/education/2010/05/17/average-american-debt-and-savings/).

    Ciekawy link. Error 404

  12. A.L.
    pan szanowny se usunie ostatni nawias, co sie tam skopiowal przez przypadek, to i link zadziala.

  13. Jak napisal Yarpen, to ze _przecietny_ Amerykanin nie ma oszczednosci (lub ma bardzo niewielkie) nie przeczy wcale faktowi, ze iles tam ludzi te oszczednosci ma. I to nie sa zadne rewelacje, prosze sobie poguglac i poczytac.

  14. futrzak: „pan szanowny se usunie ostatni nawias,”

    Se usunalem i przeczytalem. To mi wyglada na jakies wypracowanie studenckie.

    Zas wraczjac do sprawy generalnej – bezrobocia i zasilkow – dotychcasowe podejscie Amerykanow ze „moj los zalezy ode mnie i ja sie bede o neigo staral” zostalo zastapione pzrez „Niech Rzad sie o mnie stara”.

    Wlasnei wrocilem z Barnes & Noble, gdzie z braku siedzen w kawiarni dosiadl sie jakis tuziemiec. Wdalismy sie w towarzyska rozmowe. „I am 99-er” posiedzial z duma. „I nie mam zamiaru juz pracowac”. „No i co bedzie?” zapytalem. „Niech sie Obama martwi o mnie. Po to na niego glosowalem”

  15. „Beck asked an important question: „How many weeks of unemployment are enough? Really. If 99 weeks is not enough, how much is? 100, 200? A lifetime? Or is a job a right?””

    http://www.huffingtonpost.com/2010/08/17/glenn-beck-on-the-99ers-y_n_684807.html

    Wlasnie. Konstytucja PRLowska gwarantowala prace. Mzoe potzrebna poprawka do amerykanskiej?

  16. Cuś mi ten A.L. wygląda na mylycjanta za WSI he he he

    Zajrzyj, Futrzaku, na ichnie IP

  17. @ A.L.
    Ja nikogo pod krzyż nie wyganiam! To chyba pan jako dobry znajomy biskupa Pieronka, jak pan stwierdził w poście, ma chyba większe możliwości w tej materii! Osobiście, jest mi przykro, że na skutek decyzji rezydenta Komorowskiego, który celowo antagonizuje Polaków na Krakowskim Przedmiesciu w Warszawie stoją obskurne metalowe barierki i ludzie obrzucają się wyzwiskami!


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 101 other followers

%d bloggers like this: