rzadko zamieszczam tu muzyke, ale teraz nie moge sie powstrzymac.
Jedna z lepszych.
To oczywiscie mix bardzo znanych didzejow…
.. do tej muzyki bawilam sie w Halloween, az do padniecia. Poltorej godziny wyczynow, po ktorych nastepnego dnia nie moglam sie ruszyc – bolal mnie kazdy miesien i kazda kosteczka w ciele. I wiele ludzi stwierdzilo, ze jestem wariat. Bo kto widzial na imprezie ludzi robiacych szpagaty, machajacych lapami naokolo, wymachy nog w gore ponad glowy publiki i tem podobne?
No ale od czego sa imprezy. Wiadomo, ze w klubie czy knajpie bym takich numerow nie odstawiala.
ha ha, to widze ze mamy cos z soba wspolnego Nina, tyle ze mi sie zdarzalo jeszcze w troche bardziej publicznych miejscach zbulwersowac towarzystwo….
Przez: AW w listopad 5, 2009
o 11:26
AW:
a bulwersowalas tancem czy inna dzialanoscia towarzyska? ;)
Przez: futrzak w listopad 5, 2009
o 12:08
-;no raczej tancami…-:)) choc zaslyszlam ze jedneo rok moj kostium na Halloween utknal wielu ludziom w pamieci….-:)) i sie sama zastanwiam dlaczego?
Przez: AW w listopad 5, 2009
o 16:12