Napisane przez: futrzak | lipiec 21, 2008

O religii

“Człowiek jest tak bardzo zakochany w swoim nieszczęściu, że nie może zrozumieć idei wolności – ponieważ być wolnym, to być wolnym od nieszczęścia. Człowiek wydaje się bać wolności. Chce jakiegoś ojca w niebie, co najmniej po to, żeby mógł narzekać i się modlić. Potrzebuje ojca w niebie jako Boga, żeby się nim opiekował. Bez Boga w niebie czuje się jak zagubione dziecko. Z psychologicznego punktu widzenia, jest to nadmierne przywiązanie do ojca. Ponieważ potrzebujesz postaci ojca, wymyśliłeś Boga, który troszczy się o ciebie. To twój wymysł – w pewnym sensie czcisz siebie, w zawoalowany sposób. Prościej byłoby postawić lustro, stanąć przed nim i ze złożonymi rękami powtarzać jakąś modlitwę – hebrajską, sanskrycką, arabską, grecką, łacińską. Nie używaj języka, który znasz, bo kiedy znasz język, twoja modlitwa wydaje się bardzo zwyczajna. Kiedy nie znasz języka, jest tajemnicza.

Kiedy oddajesz cześć, jesteś jak niewolnik wychwalający tyrana, który odebrał mu człowieczeństwo i obrócił w niewolnika. Tyran może go zabić w każdej chwili, bo niewolnik jest własnością, nie osobą. Po tysiącach lat różnego rodzaju niewoli tak bardzo boisz się wolności – która jest przysługującym ci z urodzenia prawem i twoim ostatecznym szczęściem. Twoje tak zwane świątynie, synagogi, meczety i kościoły nie są symbolami wolności, są symbolami twojego niewolnictwa, twoich martwych tyranów. Ale nawet inteligentni ludzie robią to samo. Ślepota człowieka wydaje się nie mieć granic.

Jeśli przez tysiące lat byłeś zakuty w łańcuchy, w kajdany, musisz zacząć wierzyć, że to są ornamenty, że to jest wola Boga. Twoi rodzice nie mogą być twoimi wrogami. Zabierają cię do kościoła albo do świątyni, bo cię kochają. Ale prawda jest taka, że zabierają cię, ponieważ sami byli zabierani przez swoich rodziców. To proces mechaniczny. Powoli niewolnictwo przeniknęło do twojej krwi, do szpiku kości.”

I co Wy na to?
(zrodlo)


Odpowiedzi

  1. To jest akurat cytat z Osho – Osho to guru pewnej sekty, który próbował posklecać nową religię z zlepku innych religii i praktyk.

    Polecam – http://en.wikipedia.org/wiki/Osho – bardzo “oświecająca” lektura o dokonaniach pana Chandry Mohana Jaina.

  2. N: no i co z tego? Mam gdzies KTO jest autorem powyzszego tekstu. Bo akurat w tym kawalku uwazam, ze ma racje.

  3. wiesz dla mnie to jednak brzmi to jak wypocimy jakiegos zakompleksa ktory nie umie sobie znalezc miejsca na ziemi
    ja mam w dupie co inni wyznaja – moze byc to kolek w plocie. dopuki na moje podworko z tym nie wlaza nie mam zamiaru ich oswiecac na temat wolnosci lub jej braku. a jesli jeszcze sa przy okazji szczesliwi to juz wogole:)

  4. Snufkin: no wlasnie, poki nie wlaza… sek w tym, ze ostatnimi czasy WLAZA i to jak cholera. Przynajmniej w USA no i muzulmanie w Europie. Jedni i drudzy roszcza sobie prawo do narzucania zasad wlasnej religii otoczeniu, np. zmuszajac lokalne szkoly do uczenia kreacjonizmu (tudziez inteligentnego projektu) na rowni z teoria ewolucji. Albo zlewaja rowno prawo swieckie i proboja na sadach wymusic szariat.
    Polska tez nie jest od tego wolna, starczy wspomniec nasz cudna ustawe antyaborcyjna i nauke religii w szkole, ktora to niby szkola jest swiecka.

  5. no taaak ale nie nauczylas sie przez te lata komunizmu ze szkola sobie a my sobie?
    i wcale nie trzeba miec schizofrenii zeby to pogodzic ze soba

  6. snufkin: szkola laicka sobie a my sobie, co nie jest trudne zwlaszcza w wypadku kiedy swiat dzieli sie na dobrych “nas” i zlych “onych”. Oni to sa reprezentaci wrogiego komunistycznego rzadu. Jesli cala rodzina i otoczenie najblizsze podziela ten punkt widzenia to jest to wrecz trywialne.

    Z religia niestety nie jest tak latwo, bo wtedy idzie sie POD PRAD. Kiedy babka, dziadek, rodzice, sasiedzi, ciotki i wujki sa religijni to gotowi zabic a juz napewno zaszczuc za to, ze Ty akurat wybralas inaczej. Oni MUSZA ci udowodnic, ze nie masz racji, bo ich religia opiera sie na przekonaniu ze tylko ONI maja racje. W tym sensie to jest zniewolenie. Religia wyklucza rozum i tutaj Osho ma racje. Zreszta, juz Nietzsche trabil to samo i pewnie ze mial racje.
    To nie przypadek, ze nauka rozkwiatala kiedy wplywy religii slably.

    Polacy to dosc specyficzny narod, ktory zeby przetrwac ponad 200 lat okupacji nauczyl sie migac od prawa i chodzic wlasnymi sciezkami, przemycac buntowac i tak dalej. Ale inni tak nie maja. Za odstepstwo od wiary islamskiej grozi wg. Koranu smierc, oraz w tejze swiatlej ksiedze jest wyraznie napisane, ze kobieta to byt niesamodzielny, nizszy i powinna byc podlegla oraz posluszna mezczyznie, jak nie jest moze byc bita.
    Zyjac w takim spoleczenstwie nie bardzo jest sie jak zbuntowac…


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie