Zawsze wiedzialam, ze abstynencja czy tez odstawianie alkoholu od (geby, zyly, niepotrzebne skreslic), to zly pomysl
Zadnych badan do tego mi nie bylo trzeba, jeno samoobserwacja i introspekcja :)
Tak jest, “osoby, które przestają pić alkohol mogą doświadczyć spadku nastroju po upływie kilku tygodni od momentu, gdy alkohol opuścił ich krwioobieg”.
Mnie to raczej nie grozi :)
PS: z newsow pt. jestem pierdol(kreseczka)a:
2 dni temu poszlismy znow na strzelnice, tym razem na tapecie byl Glock 9mm. Wszystko dobrze pieknie ale zamiast sie ubrac w koszule zapieta pod szyje, jak pan na szkoleniu kazal, to ja se podkoszulek tak srednio przylegajacy. I co.
Dwie luski mi wpadly za dekold. Oczywiscie sobie skore poparzylam, boc to przeciez gorace jak cholera. A potem trzecia, kurwa jedna, walnela mie w twarz. Mialam pieknie osmalonego ryja i sliczny znaczek przez 3 dni.
Luuuuuzik. Moze by tak zaczac kolekcjonowac blizny?
A moze potrenuj z ASG, tam leca kulki do przodu, nic za kolnierz nie wpada ;-)
Przez: Maura w wrzesień 18, 2008
o 15:40
Tu znajdziesz troche info: http://socalairsoft.com/
Przez: Maura w wrzesień 18, 2008
o 16:07
Maura: e tam, to nie to samo. Teraz juz chodze w zapietej po szyje bluzce i jest ok.
Przez: futrzak w wrzesień 18, 2008
o 19:13