Siostra zobaczyla zdjecia z cruise i wystosowala jak zwykle uprzejmy komentarz.
Ze co ja mam takie duze cycki, powiekszylam sobie*? A skad mi sie wzielo tyle sloniny? Nawet kark i szyje mam gruba. Ze jak nie bede znow brala hormonow to sie zamienie w slonia i kretyna**.
Cos pieknego po prostu.
Nie ma jak dyplomacja i takt.
Tak, tutaj jest nastepna rzecz, do ktorej juz nigdy sie w Polsce nie przyzwyczaje ponownie: gnojenie ludzi, zlosliwosc, cynizm. Tak zupelnie od niechcenia, odruchowo, NORMALNIE.
Zyjac w USA od 10 lat przyzwyczailam sie, ze ludzie takich rzeczy nie mowia drugim. Przeciez kazdy otyly sam wie, ze ma nadwage, slepy w koncu nie jest. Walniecie zlosliwym komentarzem zupelnie nic nie pomoze, co najwyzej tylko kogos pograzy albo zrobi mu sie przykro. Po co ja sie pytam? Czy komentujacy w ten sposob sie zastanawiaja nad tym co mowia? Najczesciej nie. Jesli im zwrocic uwage, to potrafia zapalac swietym oburzeniem. PRZECIEZ MAJA RACJE. No bo jestes gruba, brzydka, chuda, ruda, masz tik na powiece, siano nie wlosy etc. (niepotrzebne skreslic).
No a skoro to prawda, to absolutnie prawdzie sprzeciwiac sie nie wolno, a oni robia to dla naszego dobra. Bo bez przypominania jeszcze nie daj boze staniemy sie zarozumiali.
* siostra pamieta mnie z czasow kiedy bylam nastolatka, wtedy rzeczywiscie biust mialam nie przymierzajac jak Kyra Knightley.
** bardzo zaawansowana niedoczynnosc tarczycy rzeczywiscie prowadzi do wielu problemow, w tym do kretynizmu. Jest to rowniez termin medyczny (ktory zreszta wszedl do potocznego jezyka z medycyny), okreslajacy postepujace uposledzenie w funkcjonowaniu mozgu.
PS: ktos ma jeszcze jakies watpliwosci, dlaczego nie lubie sie kontaktowac z wlasna rodzina czesciej niz raz na dwa miesiace? A siostrunia ma to po matce, ktora ja przez dlugie lata tak samo traktowala. To przechodzi z czlowieka na czlowieka, jak zaraza.
Siostrunia rzeczywiście ma niewyparzony język, a skoro ma go po matce… lub przez matkę… to nawet jeżeli wyjaśnia jej zachowanie jest po prostu przykre :( Zakładam, że owymi przykrymi słowami wyrażała swoją troskę o Twoje zdrowie… acz można by to uczynić na pewno na 100 lepszych sposobów.
Jednocześnie w pierwszym odruchu miałam ochotę zaprotestować przeciwko przypisywaniu tego typu zachowań Polakom, ale… tak mi sie przypomniało, jak to w pracy zdarza mi się usłyszeć komentarz na temat jaka to ponoć chuda jestem… z drugiej ręki wiem, że pojawiły się określenia “chuda jak pies” i tak jakos przeszła mi ochota na bronienie polskiego taktu i wrażliwości.
Tak więc nie bronię rodaków, człowiek nietaktowny i bez wyczucia pozostanie człowiekiem bez taktu i wyczucia. Niestety.
Przez: ikar w czerwiec 25, 2008
o 19:09
Ikar: hm… mysle, ze akurat CZLOWIEKA, pojedynczego czlowieka mozna zmienic. Tylko trzeba go wlasnie przesadzic w inne srodowisko, takie, gdzie owe uwagi sa uwazane za nietaktowne i gdzie ludzie zachowuja sie konsekwentnie w stosunku do.
Inaczej nie zadziala.
Czlowiek jest zwierze stadne, intuicyjnie przystosowuje sie do otoczenia socjalno-spolecznego, jesli ono bedzie promowac okreslone zachowania a karac inne. Tylko musi zaistniec tzw. masa krytyczna…
Tak poza tym to masz, racje, zachowania tego typu nie sa wlasciwie tylko Polakom. Amerykanie tez je czasem przejawiaja. Ale oni WIEDZA ze sa to zachowania naganne i nie beda raczej udowadniac ich “wyzszosci” i “racji” ani sie z tym afiszowac. To troche tak jak z pierdzeniem. Kazdy czlowiek pierdzi, wiadomo, mniej lub wiecej, w niektorych spoleczenstwach to jest akceptowalne a w niektorych nie, i ta akceptacja wlasnie badz jej brak wplywa na czestosc “bakow” i smrodu w miejscach publicznych…
Przez: futrzak w czerwiec 25, 2008
o 20:37
nie wiem kto sie tutaj zamienia w kretyna,jakos bardziej do siosrty mi twojej przemawia ten termin,no sory!
gruby chudy,garbaty,okularnik,piegowaty,z duzym nosem z dlugim nosem,to jednak czlowiek,kazdy jest inny, a ci z takimi kompleksami to zazwyczaj ludzie cenniejsi niz ci zarozumiali(“piekni”) przez siebie samych okreslanych.
potwierdza sie powiedzenia ze z rodzinka najlepiej na zdjeciu,sama nie jeden raz sie takze o tym przekonalam,najgorsze ze oni uwazaja ze sie im od nas ciagle cos nalezy,ciagle im malo!
Przez: viola w czerwiec 26, 2008
o 01:43
viola: ano tak to juz jest. ja sie oczywiscie do okreslonych obowiazkow wobec rodziny poczuwam, gdyby np matka wyladowala w szpitalu, wymagala opieki i tak dalej to sfinansowalabym, zalatwila etc.
Ale juz napewno nie przenioslabym sie do niej, zeby sie samemu opiekowac.
Psychicznie bym nie wytrzymala, mogloby sie skonczyc zabojstwem w afekcie…
Przez: futrzak w czerwiec 26, 2008
o 02:21
a tak btw to co, siostra jest miss uniwersum i nie ma sie czego u siebie samej uczepic?? pfffff, kichaj plugawo, na durne uwagi.Ludzie jakos nie potrafia odroznic szczerosci od nieuprzejmosci,braku taktu czy jak to tam nazwac.
Przez: MalaMi w czerwiec 26, 2008
o 16:20
MalaMi: siostra miss uniwersum nie jest oczywiscie, ale nadwagi nie ma :) no i wlosy farbuje odkad pamietam :)
Najgorsze jest to ze jak mowie: ona sobie zupelnie nie zdaje sprawy z tej roznicy.
Ba, sama jeszcze w Polsce bedac w liceum a potem na studiach pamietam podobne zachowania tj. ten mial wieksza estyme w grupie, kto byl bardziej cyniczny i zlosliwy.
Przez: futrzak w czerwiec 26, 2008
o 17:02
haha:)) jakbym moja MATKE slyszala:))
Nina, Jak tam u was z pozarami, bo mialam sie wybierac na wycieczke w wasze rejony w niedziele, i teraz nie wiem (SF-Monterey-BigSur)
Przez: ania w czerwiec 26, 2008
o 17:25
ania: zerknij tutaj na interaktywna mape:
http://www.sfgate.com/maps/fires2008/
okolica SF wglada ok, Monterey nie bardzo… przynajmniej w tej chwili.
Przez: futrzak w czerwiec 26, 2008
o 18:11
jedwabiście!!! fajna siostrunia!zamiast wsparcia, wyszydzanie…jak długo żyję, tak nienawidziłam tego typu zachowań. może dlatego wolę Irlandię, z jej normalnymi ludźmi o ludzkich odruchach… w UK jest czasami podobnie jak w PL, niestety…
inna sprawa, że PL właśnie dlatego m.in. opuściłam. miałam nadzieję, że gdzie indziej żyją jeszcze normalni ludzie i…miałam rację:)
choroby nie lekceważ, skoro ją na własne nieszczęście posiadasz:/
wracając do siostry – mam starszą i jakiś czas temu była jeszcze uszczypliwa i w ogóle, ale zmieniła się po śmierci Mamy – nie wiem, dlaczego tak późno, ale lepiej późno niż wcale. uszczypliwości bolą, a nie wszyscy grubi ludzie są brzydcy.dopiero jakaś skrajna otyłość robi z nas brzydali, ale ciutek ponad normę jeszcze jest do przełknięcia, o ile nie wpływa na stan zdrowia przecież.
nie przejmuj się! powiedziała co wiedziała i tyle!
Przez: madzialena w czerwiec 26, 2008
o 21:20