Posted by: futrzak | czerwiec 24, 2008

Lód

Powiesc rzeka, powiesc monumentalna.
Dukaj zafascynowal sie historia, filozofia dziejow i logika. Tematy te ma (na ile moge powiedziec, nie tykajac fizyki, bo na owej sie nie znam) opanowane niemalze do perfekcji, podobniez jak obserwacje psychologiczne.

To dla owych rozwazan i koncepcji historii, lodu i czym wlasciwie jest prawda, klamstwo czy jestesmy czy nie, przeczytalam owa ksiazke.

Osobiscie (wbrew opinion krytykow) sadze, ze znajslabszym punktem tejze powiesci-rzeki byla akcja wlasnie. Na poczatku rozwijajaca sie niemrawo, rwaca wrecz i przechodzaca w nude zwlaszcza pod koniec podrozy transsibem i jakis czas po.
No ale, czytajac Tolstoja mozna zanudzic sie jeszcze bardziej :) , niektorzy twierdza tez, ze Solaris Lema albo Pokoj na Ziemi rowniez niestrawny.

Na pohybel im.
Wlasciwie teraz moge od nowa zaczac czytac, zwracajac bardziej uwage na szczegoly.

Odpowiedzi

O rany, może jednak zapodam sobie na wakacje. Objętość ma odpowiednią a do zawartości mnie zachęciłaś :)

Ikar: chociaz jak mowie, nie zrazaj sie iloscia rozwazan i dygresji oraz dziwna narracja :)

Jesli podobalo ci sie np. Imie Rozy Umberto Eco, albo Wahadlo Faucaulta, to bedziesz fanem i Lodu :)

Tym bardziej że “się podobało” spróbuję :)

“Lód” za drugim razem też bardzo smakuje, człowiek zaczyna rozumieć o co chodziło w pierwszej połowie, np. szczegóły tych wszystkich opisów.

Leave a response

Twoja odpowiedź:

Kategorie