wielka ucieczka :))))
Kotom nie zawsze sie udaje
Napisane w zwykle
Odpowiedzi
Moze nawet uwazalabym ze to zabawne biorac pod uwagę prawdopodobnie szczęsliwy koniec historii ze zdjecia, ale niestety ratowalam z takiego okna wlasnego kota wiszacego na szyji i już nieźle podduszonego. Dobrze że byłam w domu, bo zdejmowałabym juz kota śp. Dlatego takie okna kojarzą mi się raczej mało wesoło i raczej ostrzegam właścicieli kotów przed nimi.
By: ikar on czerwiec 14, 2008
at 6:28 przed południem
Nasz kot uskutecznił kiedyś ucieczkę przez tak uchylone okno, ale od góry. Z sukcesem. Później w panice drapał w opuszczoną roletę, bo nagle okazało się że nie idzie wrócić…
Jakiś czas później plan ucieczki znowu pokrzyżowała roleta. Z tą różnicą, że została opuszczona zanim kot podjął decyzję o wyjściu. W efekcie kot ugrzązł pomiędzy roletą a uchylonym oknem. Ot, taki motylek pod szkłem…
By: iceteajunkie on czerwiec 14, 2008
at 10:46 przed południem
No patrzcie… a u moich rodzicow koty ani mysla opuszczac kanapy, nie mowia o jakiejs bardziej zaawansowanej gimnastyce. Pduszkowce. Mama zapewnia, ze nastepne pokolenie kotow bedzie w kolorze obicia.
By: AlicjaS on czerwiec 14, 2008
at 3:26 pm
Dlatego uważam, że kot powinien mieszkać na podwórku. Zimą w garażu (tam nie mam okien). Sierściuch jest od łapania myszy a nie odwalania kociego rambo! ;o) Jeść dostaje jak przynosi efekty pracy na ganek ![]()
By: Sir on czerwiec 15, 2008
at 10:01 przed południem
Sir: nie kazdy ma ganek i garaz i podworko. A koty jednak ludzie chca miec…
By: futrzak on czerwiec 16, 2008
at 12:18 przed południem
futrzaku: w takim razie współczuję jednym i drugim …
By: Sir on czerwiec 16, 2008
at 9:02 przed południem