nie jest jeszcze problemem. Ostatecznie nikt nie rodzi sie ze znajmoscia calek, historii Europy czy tez geografii Azji.
Problem zaczyna sie wtedy, kiedy ludziom ten stan rzeczy nie przeszkadza. Problem przeradza sie w tragedie, jesli ktos ze swojej niewiedzy i ognorancji jest dumny oraz pogardza tymi co wiedza wiecej.
Tragedia jest tez samousprawiedliwianie sie “bo i tak nie mam do tego talentu”.
No i co z tego? Nikt nie rodzi sie kierowca, to umiejetnosc ktorej trzeba sie nauczyc. Jedni moga byc w tym lepsi, inni gorsi. Nikt na codzien nie wymaga zeby byc kierowca rajdowym… ale mowienie, ze “nie bede sie uczyc bo i tak nic z tego nie wyjdzie, jestem zlym kierowca i tyle” to tragedia.
Podobnie z komputerami. Ilez to razy w zyciu slyszalam “i tak tego nie zrozumiem”, “do niczego mi to niepotrzebne”, “przezylam tyle lat bez tego to i teraz dam sobie rade”. I tak dalej.
Wlasnie tutaj zaczyna sie starosc. Od starczych mysli, od glowy, bo ryba zawsze psuje sie od glowy….
Napisane w zwykle