Otoz po tym, ze Luby z pasja juz drugi dzien oglada Simpsonow, znalazl jakis sajt gdzie za darmo - a ja oczywiscie sie wzdragam.
No nie rozumiem co w tym smiesznego, nie i nie. Jak dla mnie nudne i glupie. Nawet kacik ust mi sie nie podnosi na scene, gdzie jedzie kombajn przez kupe gnoju, a z tylu wylatuja gotowe ksiazeczki (a moze DVD, nie wnikalam) z Piratami z Karaibow. No doprawdy, coz za wykwint, finezja i polot. Ze niby tenze film to piece of shit. Pfffffff…..
… dobrze, ze przynajmniej sluchawki sobie na uszy nalozyl.
PS: czytanie Lodu Dukaja jak narazie owocuje permanentnie jedna rzecza: miewam przedziwne sny, jak na przyklad ostatniej nocy. Seks trojkowy, gdzie glowna role gra dev lead z projektu, przy ktorym pracuje. No psze panstwa o co chodzi?
PS2: a tak poza tym Dukaj jest cienki bolek w opisach. Scene rozpieprzenia wagonu z urzadzeniami Tesli oraz przy okazji skoszenia Lutego ZEPSUL.
Oh well. Widac nie mozna miec wszystkiego. Chociaz, z drugiej strony, w innych jego ksiazkach z tego co pamietam jakos opisy lepiej mu wychodzily….
Napisane w zwykle