Posted by: futrzak | kwiecień 29, 2008

Po czym poznac, ze jestem emigrantka?

Otoz po tym, ze Luby z pasja juz drugi dzien oglada Simpsonow, znalazl jakis sajt gdzie za darmo - a ja oczywiscie sie wzdragam.

No nie rozumiem co w tym smiesznego, nie i nie. Jak dla mnie nudne i glupie. Nawet kacik ust mi sie nie podnosi na scene, gdzie jedzie kombajn przez kupe gnoju, a z tylu wylatuja gotowe ksiazeczki (a moze DVD, nie wnikalam) z Piratami z Karaibow. No doprawdy, coz za wykwint, finezja i polot. Ze niby tenze film to piece of shit. Pfffffff…..

… dobrze, ze przynajmniej sluchawki sobie na uszy nalozyl.

PS: czytanie Lodu Dukaja jak narazie owocuje permanentnie jedna rzecza: miewam przedziwne sny, jak na przyklad ostatniej nocy. Seks trojkowy, gdzie glowna role gra dev lead z projektu, przy ktorym pracuje. No psze panstwa o co chodzi?

PS2: a tak poza tym Dukaj jest cienki bolek w opisach. Scene rozpieprzenia wagonu z urzadzeniami Tesli oraz przy okazji skoszenia Lutego ZEPSUL.

Oh well. Widac nie mozna miec wszystkiego. Chociaz, z drugiej strony, w innych jego ksiazkach z tego co pamietam jakos opisy lepiej mu wychodzily….

Odpowiedzi

mam nadzieje ze chociaz dobrze wyglada ten dev lead ;)

The Simpons bawia mnie srednio. Obejrzec obejrze, w towarzystwie meza, nawet sie posmieje, ale sama raczej bym po nich nie siegnela. Family Guy to co innego. Bawi mnie do rozpuku.

Kurde…ze mną jest chyba coś nie teges, bo faceci mi się w ogóle nie śnią…:/

snufkin: no… pieknoscia to on nie jest, ale mozna go uwazac za atrakcyjnego. Peruwianczyk z pochodzenia, wiec czarne slepia, wlos krecony, lekko siwiejacy, wysoki i dobrze zbudowany tj. nie patyk i nie beka.

ania: a ja nwet nie wiem co to Family Guy :) z rzeczy do ogladania bawi mnie do rozpuku tylko Monthy Python Flying Circuss :)

Leave a response

Your response:

Kategorie