Posted by: futrzak | kwiecień 28, 2008

Zaczynam powoli

miec serdecznie dosc mojej pracy.

Testowanie odbywa sie na wariackich papierach. Projekt przy ktorym pracuje - cala oddzielna aplikacja - nie ma swojego oddzielnego srodowiska do testowania. Wszystkie code checkings ida zamiast do trunk to do branch a build jest raz dziennie, czyli caly syf splywa codziennie rozpieprzajac wsio i czyniac rzecz nietestowalna. Sytuacja patowa bo zespol pracujacy nad maintenance releases swoje robic musi. My z kolei doprosic sie nie mozemy o oddzielny serwer. Co z tego ze mam teoretycznie 2 tygodnie na przetestowanie wszystkiego, skoro codziennie mam build z innym kodem z czego 5 dni testowac nie moge bo wszystko rozpieprzone w drzazgi - jak dzis, gdy single sign on nie dziala i nawet zalogowac sie do systemu nie moge?

Rece opadaja. Moj szef oczywiscie niczym sie nie przejmuje, bo to jest poza nasza kontrola. No pewnie ze jest i bedzie, jesli on dupy nie ruszy i cos z tym nie zrobi.

Na dodatek ostatnie 8 dni wyrzeczen, glodowania, odkladania se od geby, biegi co drugi dzien i co? GOWNO NA ROWNO. Waga jak stala tak dalej stoi, zaczarowana kurwa, na 157 funtach. Bez popadniecia w anoreksje to ja sie nie odchudze, nie ma kurwa takiej jebanej mozliwosci.

Odpowiedzi

a hormony se zbadala?
bo cos mi sie to nie podoba

podaj emaila wysle ci cos odnosnie diety ja nie testowalam ale moj znajomy przez 10 dni schudl 12 funtow

snufkin: ostatni raz jak badanie mialam robione to mialam za malo hormonu tarczycy czyli niedoczynnosc. Tylko ze ja mam niedoczynnosc od czasu operacji raka tarczycy czyli od 8 lat.

ivona: ja juz wszystkie diety testowalam ze skutkiem jak widac powyzej. Nie, klamie, nie wszystkie. Nie probowalam glodowki czyli przestac w ogole jesc.
Obawiam sie jednak ze glodowka nie idzie w parze z normalna praca zawodowa - pozabijalabym wszyskich a na koncu siebie.

no to moja droga - do endokrynokloga wal, bo inaczej nie schudniesz za chiny. Przy niedoczynnosci sie tyje. Pewnie padniesz z glodu a nie schudniesz…

snufkin: alejak mowie niedoczynnosc mam od 8 lat a problemy ze schudnieciem od roku.

A próbowałaś diety z twojadieta.pl ?
Trzeba zapłacić, ale układana pod Ciebie (mniej więcej) ja zbiłam 8kg, potem wróciły 2, ale reszta nie wraca.

shent: poczytalam sobie informacje ktore mieli tam za darmo i doszlam do wniosku ze nie bede wyrzucac pieniedzy w bloto bo zasady tejze diety w codziennym zywieniu juz od jakiegos roku stosuje, z zerowym efektem jak widac.
Przykladowe manu z wczoraj:

sniadanie: herbata z mlekiem chudym.
lunch: salatka skladajaca sie ze szpinaku, pomidora, groszku, kielkow, kalafiora i trzech malutkich kawalkow chudej piersi kurczaka.
Obiad: zupa warzywna (zero smietany, zero maki) plus dwie male kanapki z pelnoziarnistego chleba razowego z hummusem i piersia z indyka oraz ogorek kiszony.

I tak kurwa, z niewielkimi zmianami od miesiaca. I NIC.

Więc żeby ładnie schudnąć (i nie zdychać z głodu) to powinno być 5 posiłków zawsze o tych samych godzinach, a nie trzy :)

Generalnie ja nie wierzyłam, że wyjdzie, ale babka mi dobrała produkty, które mniej więcej byłam w stanie jeść (choć nad warzywami płakałam bo ja jedynie jem pomidora i to tylko na kanapce), ale w 3 miesiące na tej diecie z 38 spadłam na rozmiar 34.
Potem dietę olałam i 2kg skoczyło ale wielkiego efektu jojo nie było.

A i zrzuciłam kg bez chodzenia na siłownię, bo w tamtym okresie w ogóle nie miałam czasu ćwiczyć.

Natomiast jeżeli od miesiąca jesteś na takiej nisko kalorycznej diecie i waga w ogóle się nie rusza w dół to przychylam się do opinii, żeby udać się do lekarza i zrobić jakieś badania.

shent: piec posilkow w ciagu dnia o tych samych porach jest zupelnie niewykonalne dla mnie ze wzgledu na prace niestety :(

co do reszty to pewnie tak w koncu pojde do lekarza ale na sama mysl mnie trzacha bo zanim zobacze efekty to przynajmniej 3-4 miesiace - najpierw znalezc odpowiedniego lekarza, potem seria badan na hormony, potem miesiac dwa zeby dobrac wlasciwa dawke…. zastrzelic sie mozna :((((((((((

tez mam problemy z tarczyca :( i u mnie to wyglada mniej wiecej tak: jem 5 posilkow dziennie,staram sie przynajmniej,potem cwicze na eliptical machine 40 minut,na koniec jem grapefruita, tak kazdego dnia.Waga stoi w miejscu okolo 7-8 dni,potem nagle jakby spada i sie utzymuje,potem znowu cwicze nie ma efektu niby i znowu po tym odstepie czasu zauwazam postep.moze u ciebie tez trzeba czasu.napewno znasz ten prpgram “the biggest looser” tam niektore osoby,kobiety wlasciwie nabieraly po kg przez tydzien aby potem zwalic ze zdwojona sila,a charowaly naprawde ciezko!
u mnie diety sie nie sprawdzaja,nie moze dlatego ze sa zle dobran,tylko ja nie wytrzymuje,sama sobie ograniczam i wyliczam co tu zjesc.

viola: ciekawe. u mnie jednak przez bity miesiac nic sie nie ruszylo :(
Wychodzi na to, ze bez wspomagania hormonalnego odchudzic sie moge tylko wtedy jesli bede sie powaznie glodzic czyli ponizej 700Kcal dziennie (zakladajac zadnych forsownych cwiczen) albo z cwiczeniami ze 2 godziny dziennie i dieta 1300Kcal

Leave a response

Your response:

Kategorie