Posted by: futrzak | kwiecień 22, 2008

Nowa

przyszla dzis do pracy pierwszego dnia. Mila i w ogole. Hinduska. Szef lubi Hindusow bo sa latwi w zarzadzaniu: nigdy nie mowia nie. Zawsze tak-tak. Oczywiscie to, co potem jest wykonane to inna bajka, ale kto by sie przejmowal.

Szef sam szkoli nowa. Jego training jest koszmarny bo zawiera nieprawidlowe informacje. Probowalam poprawiac, ale stwierdzil ze sie nie znam i nie wiem co mowie. Wzruszam ramionami bo co mam robic. Potem te biedne nowe i tak przychodza do mnie po wyjasnienia i tlumaczenia bo oczywiscie nic nie dziala tak jak szefunio opisywal.

Hindusi maja jedna powazna wade: przytakuja na wszystko, ale sa malo kreatywni (poza nielicznymi wyjatkami, ktore to wyjatki juz dawno wrocily do Indii i pozakladaly swoje wlasne firmy). Ida zawsze z pradem, “no waves” zdaje sie byc ich zasada. No i ida po najmniejszej linii oporu.
W naszej firmie najwieksza ilosc bugow puszczona do produkcji jest w obszarze aplikacji testowanym w Indiach.

PS: odchudzanie sie jest koszmarem. Caly dzien chodze glodna i mysle tylko o tym ze chcialbym cos zjesc. Rzucanie palenia jest latwiejsze, po 2-3 tygodniach ssanie na nikotyne przechodzi. Tutaj zrec sie chce ciagle no matter what :(
A odchudzic sie musze i to co najmniej o 25 funtow. Zeby spowrotem wazyc tyle ile wazylam gdy przyjechalam do USA.

Odpowiedzi

To fakt, Hindusi (i Pakole też) są mało kreatywni i cholernie wygodni, żeby nie powiedzieć leniwi. Nie lubią zmian czy innowacji, które ludziom ułatwiłyby życie. I są do tego niedokładni, co w moim zawodzie jakby się liczy najbardziej… Najlepiej pracuje się z Irlandczykami (wbrew obiegowej opinii wcale nie są leniwi i głupi), więc wracam tam, gdzie mi było najlepiej :)
PS: też myślę o odchudzaniu, ale co schudnę, to przytyję z dokładką :(

madzialena: a jaki jest Twoj zawod ? Ot ciekawam :)

Pracuję w koncernie farmaceutycznym jako QC Scientist. Porównując pracę w Irlandii i w UK, muszę stwierdzić, że świat pracy zapełnił się absurdem na porządku dziennym, od kiedy przeniosłam się do Anglii. Ale mam nadzieję, że już wkrótce wrócę na Zieloną Wyspę. Tam jednak normalni ludzie mieszkają :)

tez mamy nowa Hinduske! nie moge nic powiedziec na jej temat,a jeszcze z hindusami w pracy sie nie spotkalam.jedno co moge powiedziec to tylko na razie bardzooo lubie indian food!
tez sie odchudzam i wiem ze masakra,okolo godziny 9 pm czasami bywa ze malo nie zejde,cwicze psychike ze nie moge.ale roznie to bywa,choc osttanio udaje sie.Probowalas grejfruta godzine po ostatnim posilku?cos robi,cos dziala,nie weim jednak na jak dlugo.

viola: probowalam, po godzinie chce mi sie zrec jeszcze bardziej.

hehehehehe,no ja jakos sie trzymam…czasami,ale ostatnio coraz bardziej probuje.a ile masz do zrzucenia?ja od czasu keidy tutaj jestem to matkoo…jakies 10 bylo by fajnie!

no jak pisalam zeby dojsc do poziomu jaki mialam kiedy przyjechalam tu 10 lat temu to 25 funtow czyli jakies 12 kg

no tak,skupilam sie na czyms innym a to ze pisalas zapomnialam.

Leave a response

Twoja odpowiedź:

Kategorie