Posted by: futrzak | marzec 12, 2008

GMO

jestescie za czy przeciw?

Ja osobiscie przeciw. Po pierwsze, za malo jeszcze wiemy na temat wplywu takiego zarcia na nas samych jak i na srodowisko. Glosy przeciw i badania swiadczace o negatywnym oddzialywaniu zamiata sie pod dywan i przemilcza. W Internecie oczywiscie mozna znalezc, ale w gazetach papierowych juz na ten temat cisza raczej.

Po drugie i chyba wazniejsze: zapraszajac na wlasny grunt firmy uprawiajace/hodujace zywnosc GMO uzalezniamy sie od korporacji biotechnologicznych. Ile osob wie, ze roslinki gmo maja zablokowane naturalne metody rozmnazania i trzeba nasionka za kazdym razem kupowac od monopolisty? Wystarczy, ze sie taka zywnosc upowszechni, firmy biotehcnologiczne urosna w sile, wytna z rynku drobnych wytworcow i tych produkujacych zwykle zarcie… a potem sobie moga juz robic co chca.

Francja, Niemcy, Austria, Grecja, GB nie zgadzaja sie na wprowadzenie tego u siebie i trudno im sie dziwic. Dlaczego my mamy podazac za popieprzonym przykladem USA?

Odpowiedzi

ja tez jestem przeciw, glownie z tych drugich powodow ktore przedstawilas - to forma wymuszenia monopolu.
Zwlaszcza, ze nawet trzeba walczyc o samo znakowanie, ze zywnosc jest gmo!
Czego zas sam nie rozumiem, to ze USA jest w stanie zmusic kraje EU do wprowadzenia na swoj rynek tej zywnosci mimo niecheci spoleczenstwa.

Itey: to nie tak ze jest w stanie. Jak widac narazie nic nie zdzialali. Natomiast sa ogronmne naciski. W USA takiej zywnosci sie nie znakuje tj. wyglada to dokladnie tak jak w tym opracowaniu podlinkowanym przeze mnie: prawo wymaga zeby podac liczbe kalorii, sklad etc. ale juz nie wymaga zeby zamiescic informacje o tym czy wyprodukowano ze skladnikow GMO. Kukurydza i soja modyfikowana to juz prawie polowa (jak nie wiecej) udzialu calej produkcji rocznej USA.

Z kolei zywnosci organiczna - a wiec hodowana bez GMO, bez hormonow i pestycydow jest bardzo droga.

co do ceny to akurat ‘bez hormonow i pestycydow’ jest tylko jednym kawalkiem puzla (choc pewnie nie najmniejszym), reszta to np fakt, ze wiecej doplat dostaja duzi farmerzy, ktorzy wola masowa produkcje no i… moda na organiczna zywnosc, jest to produkt premium na ktorym jest wyzsza marza, nikomu nie zalezy na obnizeniu cen.

W EU nie takie rzeczy wprowadzaja mimo niecheci albo wrecz sprzeciwu spoleczenstwa - np. konsytucje UE obecnie przepychana jako tzw. traktat Lizbonski. A z GMO to Polska sie opierala do niedawna, ale od zmiany rzadu to juz nawet przestali probowac. Tylko ekolodzy cos tam halasuja, ale kto by ich tam sluchal…

eee jakie opierala do zmiany rzadu? Oznakowane plantacje (glownie kukurydzy) mozna ogladac od paru ladnych lat. Inna sprawa, ze te kukurydze to mozna z lasem porownac, dorodna skubana rosnie ;)
a niestety z traktatem to fakt, ten system glosowania co to nasi promowali podobne kuriozum - dlaczego francuzi zgodzili sie na taka dominacje germancow to ja nigdy nie zrozumiem.

Leave a response

Twoja odpowiedź:

Kategorie