Posted by: futrzak | sierpień 17, 2007

Oderwanie

od codziennej rutyny dziala cuda.

Luby wyjechal na 3 dni na Wschodnie Wybrzeze w sprawach sluzbowych i od razu zrobilo sie lepiej. Nie gotuje obiadu jak mi sie nie chce, a nie chce sie, po co skoro mozna zjezc kanapke z pomidorem na przyklad.

Zabieram sie za to, co aktualnie mi przyjdzie na mysl. Przedwczoraj na przyklad recznie obszywalam aksamitnym obiciem materac z opium bed w salunie. Gora skonczona, dol kiedy indziej…

Wczoraj poszlam ze znajomym na obiad i obalilismy wielgachana butle sake. Jako ze to sushi restauracja bedaca wlasnoscia Koreanczykow, to panowie nie mogli wyjsc ze zdziwienia: jak to, taka wielka butla a my nie dosc, ze nie spadli pod stol to jeszcze wyszli trzymajac sie prosto jak strzaly. Ot, nie znaja mozliwosci Niemcow i Polakow…

A przede wszystkim wysypiam sie. 7 godzin to nie za duzo, ale jest to 7 godzin przespanych, kiedy nie budze sie z powodu chrapania, kladzenia sie Lubego do lozka, miotania, wstawania etc.

Jemu wszystko jedno, bo robote zaczyna po poludniu i zawsze ma sie kiedy wyspac. Ja nie mam kiedy.

********************************

A rynki finansowe nadal na dnie. Wyborcza pisze:

“Wszystko zaczęło się w USA. Walcząc z inflacją, amerykański bank centralny (Fed) od 2004 r. kilkanaście razy podnosił stopy procentowe. I wywindował ceny kredytów tak bardzo, że co dziesiąty Amerykanin przestał sobie radzić z ich spłatą. Potem już zadziałał efekt domina. “

To tylko czesc prawdy, i to niewielka. Owszem ludzie przestali splacac. Ale glowna przyczyna kryzysu sa same firmy finansowe, ktore zaczely udzielac kredytow osobom do tego niespecjalnie uprawnionym, zaniedbywano tez sprawdzanie papierow o dochodach i innych wymaganacych przy zaciaganiu pozyczki. Zadecydowal oczywiscie szmal. Wysokie oprocentowanie znaczy ze w pierwszych dwoch latach mozna zgarnac niesamowite odsetki. Wiec banki oszalaly, dajac ogromne prowizje brokerom i nie troszczac sie o sprawdzanie wiarygodnosci klientow. Wysoki zarobek, wysokie ryzyko. Stopy poszly znow ciut w gore i ludzie przestali placic. Na rynku pojawilo sie duzo domow wystawionych na sprzedaz przez banki. Niewiele jest kupujacych, bo kto bedzie zaciagal kredyt przy takich stopach procentowych??? I rypla sie plynnosc finansowa najwiekszych kredytodawcow. Reszty dopelnil system naczyn polaczonych oraz panika samych inwestorow.

Ja. na cale szczescie mam kredyt typu “fixed” czyli oprocentowanie nie ulega zmianie niezaleznie od zmiany stop procentowych. Ci z”adjusted rates” umoczyli i to rowno…

Leave a response

Twoja odpowiedź:

Kategorie